Bałtyk w tym roku szokuje cenami.YouTube/ Augustyna.pl

Właściciele nadmorskich knajp zaczęli się tłumaczyć. Chodzi o horrendalne ceny na rachunkach publikowanych przez turystów

W tym roku coraz więcej Polaków decyduje się na wczasy w kraju. Bałtyk od zawsze był oblegany przez turystów, jednak takich cen najprawdopodobniej nikt się nie spodziewał. Kwoty, które można zobaczyć na paragonach mogą przyprawić o zawrót głowy. Jak tłumaczą je właściciele lokali?

W ostatnim czasie w sieci pojawiło się wiele niepokojących informacji dotyczących cen, które przychodzi zapłacić turystom spędzającym wolne dni na terenie Polski. Ciężko uwierzyć, że koszty wypoczynku tak znacząco się podniosły. Osoby, które postanowią udać się w tym roku nad Bałtyk mogą być mocno zaskoczone.

Wysyp fusy z kawy w ogrodzie. Pozbędziesz się bardzo uciążliwych szkodnikówWysyp fusy z kawy w ogrodzie. Pozbędziesz się bardzo uciążliwych szkodnikówCzytaj dalej

Bałtyk i niebotyczne ceny w lokalach gastronomicznych

Po długim weekendzie wiele osób na własnej skórze przekonało się o tym, ile mogą kosztować niepozorne zachcianki. Obiektem podróży często bywa Bałtyk. Któż nie lubi nadmorskiego klimatu oraz przepysznych ryb od lokalnych dostawców. Okazuje się, że pokuszenie się na ten rarytas może nas słono kosztować.

Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na portalu Onet, podczas wczasów nad morzem Bałtyckim pani Justyna z Poznania za dwie zupy, dwie porcje dorsza z frytkami i surówkami oraz duże piwo zapłaciła 251 złotych. Nie da się ukryć, że taka kwota jest astronomiczna i może przyprawić o ciarki. Jak usprawiedliwiają to właściciele lokali?

Dzisiaj grzeje: 1. Tajemny dodatek do rosołu, który zupełnie odmienia jego smak. Nie chodzi o warzywa ani przyprawy, dodaje go również Ewa Wachowicz

2. Mandat na 500 zł podczas grzybobrania. Straż leśna może wlepić go także tobie

Słowa wypowiedziane przez właścicieli nie pozostawiają złudzeń

- Ceny piwa, drinków i innych napojów pójdą tego lata w górę. Za duże piwo klienci zapłacą około 12 złotych. Ale ostateczna cena będzie zależeć od tego, za ile uda mi się kupić je w hurtowni - przyznała właścicielka baru na plaży nad Bałtykiem, przytaczana przez portal Onet.

Właściciele lokali przyznają, że koszty posiłków są wyższe również ze względu na nowy reżim sanitarny, który jest koniecznością w czasie pandemii. Turyści, którzy zdecydowali się wybrać nad Bałtyk również powinni być czujni. Podkreślił to w rozmowie z portalem Onet właściciel smażalni ryb w Pobierowie.

- Niektórzy klienci menu czytają nieuważnie, zwłaszcza że w wielu lokalach ceny podaje się w przeliczeniu na 100 gramów, a inne w kilogramach. Przestańmy się oszukiwać. Nad polskim morzem nigdy tanio nie było. Nie mam żadnych złudzeń, iż wielu przedstawicieli branży gastronomicznej będzie chciało na Polakach zarobić, wykorzystując fakt, iż w tym roku raczej nie pojadą oni na egzotyczne wakacje i zostaną w kraju - wyjaśnił właściciel smażalni.

Bałtyk

(Screenshot / kobieta.onet.pl)

Najlepsze newsy:

  1. Atak nożownika, nie żyją trzy osoby, dwie w stanie krytycznym. Tragiczne doniesienia z Wielkiej Brytanii
  2. Koronawirus opanowany, najlepsza wiadomość od długich miesięcy. W końcu ogłoszono spektakularny sukces w Hiszpanii
  3. Kupili dwie kawy i dwa gofry na Krupówkach. Gdy zobaczyli rachunek, złapali się za głowy
  4. Niesamowicie zdrowy domowy syrop z natki pietruszki oczyszczający tętnice. Jego zalety powalają
  5. Nigdy nie wylewaj wody po ugotowaniu ziemniaków. Jest cenna z 5 imponujących powodów
  6. Marcin Gortat pojawił się w TVP i zaatakował Alicję Bachledę-Curuś. Ostre słowa padły przed tysiącami widzów

Źródło: Onet

Następny artykuł