Biedronka ma ogromne problemywikipedia.org/Henryk Borawski https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Afera w mediach po ujawnieniu całej serii niesmacznych i skandalicznych praktyk Biedronki. Wściekli są nie tylko klienci

Biedronka nie ma dobrej passy i ostatnio jest w centrum medialnej afery, która po tym, jak znany rolnik wytknął sieci sklepów ogromne wpadki, wprowadzający wszystkich w błąd. Skandaliczne i niesmaczne praktyki Biedronki, doprowadzały do złości wielu ludzi - głównie klientów. Teraz dołączyła do nich kolejna grupa osób. Przedstawiony został wniosek, który ma rozwiązać problem, jednak sprawa nie jest taka prosta.

Biedronka jest w ogniu krytyki. W mediach wybuchła gigantyczna afera, która może oznaczać ogromne kłopoty dla sieci sklepów. Skandaliczne i niesmaczne praktyki Biedronki spowodowały, że już nie tylko klienci próbują rozwiązywać ten problem. Do akcji dołączyło jeszcze więcej osób, które mają nadzieję na dużą poprawę.

Każda kasa w Biedronce skrywa cenną tajemnicę znaną nielicznym. Jej odkrycie jest mocno wartościoweKażda kasa w Biedronce skrywa cenną tajemnicę znaną nielicznym. Jej odkrycie jest mocno wartościoweCzytaj dalej

Biedronka ma prawdopodobnie największy problem w swojej historii - wielki skandal z pewnością poniesie się echem

Sieć sklepów Biedronka często odpierała zarzuty konsumentów, którzy udowadniali, że sieć próbuje wykorzystywać nieuwagę swoich klientów. Wielokrotnie widzieliśmy, jak w sklepie sprzedawane były rzekomo polskie warzywa i owoce, a na opakowaniu widniała etykieta z innym krajem produkcji. Michał Kołodziejczak, założyciel i szef AgroUnii, wystosował wniosek o podział sklepu na mniejsze części. Wściekli są już nie tylko klienci, ale także rolnicy, którym nie podobają się niestosowne praktyki.

Dzisiaj grzeje:

  1. Szykują się ogromne grzybobrania. Znalazł 7 grzybów w 1 miejscu
  2. Wziąłeś 5 tys. zł pożyczki z tarczy antykryzysowej? Nastąpiły zmiany, o których musisz wiedzieć

Michał Kołodziejczak wystosował wniosek do UOKiK, w którym chce podziału Biedronki na mniejsze części. Jak argumentuje szef AgroUnii, pracownicy są zbyt mocno obłożeni pracą i popełniają za dużo błędów. Według Kołodziejczaka, skoro sieć nie potrafi dopilnować prawidłowego oznaczania produktów, to znaczy, że jest za duża. Szczególnie chodzi o zaprzestanie sprzedawania importowanych produktów jako polskie, ponieważ taka praktyka wprowadza w błąd wielu klientów.

Sieć zasłania się przemęczeniem pracownika, który zwyczajnie nie dopatrzył się nieścisłości.

- Jeżeli pracownik zrobił taki błąd, to może oznaczać, że ma za dużo pracy. A to już błąd zarządu danej spółki: nie potrafią poradzić sobie z zarządzaniem sklepem - tłumaczy Kołodziejczak.

Szef AgroUnii przyznał, że wniosek został złożony kilka miesięcy temu, lecz nadal pozostaje bez odpowiedzi. Wciąż nie został też ustalony żaden termin spotkania w tej sprawie.

Najlepsze newsy:

  1. Przenigdy nie wyrzucaj szypułek od truskawek. Można je wykorzystać w spektakularny sposób, niesamowity efekt
  2. Przed operacjami plastycznymi za 167 tys. zł wyglądała pięknie. Zmiana jej wyglądu rozkłada na łopatki
  3. Co się dzieje? Ceny jabłek, chleba i ziemniaków wystrzeliły w górę
  4. Gotujesz rosół pod przykryciem, czy bez? 1 szczegół ma niewyobrażalne znaczenie
  5. Smutek właścicieli restauracji. Ich biznesy upadły po wizycie Magdy Gessler
  6. Za tydzień wszystko wyjdzie na jaw. Północ Polski już czeka

Źródło: money.pl

Następny artykuł