BóbFacebook/Fastfoodawka

Hańba, nikt nie zauważył. Pan Artur spojrzał na bób z Biedronki i dostrzegł porażającą prawdę, teraz nagłaśnia ogromną aferę

Biedronka ma nie lada kłopoty. Właśnie wyciekło zdjęcie, które udowadnia, że klienci mogą być wprowadzani w błąd. Prawda odkryta przez Pana Artura się wam nie spodoba.

Biedronka jest najbardziej popularnym dyskontem wśród Polaków. Wielu z nas własnie tam robi codzienne zakupy i nie wyobraża sobie zmieniać tego sklepu na żaden inny. Jednak właśnie jesteśmy świadkami afery, która stawia Biedronkę w bardzo niekorzystnym świetle. Czujny pan Artur odkrył prawdę, która może sprawić, że klienci dużo baczniej będą się przyglądać praktykom stosowanym przez sklepy. Wystarczyło, że pan Artur odważył się wykonać jedną czynność, która udowodniła, że jesteśmy zupełnie nieświadomi tego jak sklepy mogą wprwowadzać nas w błąd.

Wielka plaga mandatów w Lidlu, Biedronce i innych sklepach. Wszystko przez 1 błąd, lepiej go nie popełniajWielka plaga mandatów w Lidlu, Biedronce i innych sklepach. Wszystko przez 1 błąd, lepiej go nie popełniajCzytaj dalej

Biedronka podkłada się na bobie

Najbardziej sezonowym produktem jest z całą pewnością bób. Tylko czekamy na moment aż przezroczyste woreczki pojawią się na sklepowych półkach. W tym momencie klienci cieszą się także ze spadających cen tego pysznego warzywa. Z tej okazji także pan Artur postanowił kupić bób dla siebie. Po przyjściu do domu naszły go jednak pewne wątpliwości i postanowił sprawdzić czy aby na pewno nie padł ofiarą oszustwa.

Dzisiaj grzeje:

  1. Lasy Państwowe wprowadziły 4 obostrzenia. Niebywale ważny komunikat dla wszystkich grzybiarzy
  2. Masz w domu stare płyty? Niektóre są warte fortuny, warto przetrzepać piwnice, bo można sporo zarobić

Jak zdemaskować oszustwo?

Mimo, że ceny bobu obecnie spadają, chcemy aby produkty, które kupujemy były zgodne z tym, co jest napisane na opakowaniu. Właśnie tę kwestię pan Artur postanowił sprawdzić. Na woreczku bobu wielkimi cyframi napisane jest: 500 g, jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Pan Artur zważył woreczek na wadze kuchennej i nie wierzył w to co widzi. Na wadze widniała wartość: 488 g - razem z opakowaniem. To oznacza, że zapłacił za więcej produktu niż otrzymał. Bez wahania niezadowolony konsument zamieścił zdjęcie na Facebooku, posypała się góra komentarzy. Internauci są oburzeni nadużyciami jakich dopuściła się Biedronka. Jak to ujął sam poszkodowany: 12 gram razy 42 paczki to już paczka gratis. Jeśli w każdej Biedronce dochodzi do takich zaniedbań, możemy być regularnie oszukiwani, a pieniądze zostają w kasie sklepu. Być może teraz więcej osob będzie sprawdzać czy waga na ich produktach jest zgodna z tym co obiecuje nam napis na opakowaniu.

Bób

Najlepsze newsy:

  1. Krzysztof Krawczyk pogrążony w żałobie. Po raz kolejny stracił bliską osobę, "żal rozrywa mi duszę"
  2. Dramat w kościele, 5 osób nie żyje, są ranni. Tragiczne wiadomości ze świata
  3. Wielka plaga mandatów w Lidlu, Biedronce i innych sklepach. Wszystko przez 1 błąd, lepiej go nie popełniaj
  4. Lasy Państwowe wprowadziły 4 obostrzenia. Niebywale ważny komunikat dla wszystkich grzybiarzy
  5. Wyśmienity dodatek do schabowego, który właśnie teraz smakuje najlepiej. Zasmażana młoda kapusta z niezastąpionym składnikiem
  6. Tragiczne wiadomości obiegły media z całego świata. Miała zostać mistrzynią świata, zmarła w bardzo przykrych okolicznościach

Źródło: Facebook

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł