BiedronkaWikipedia / autor: Henryk Borawski / licencja: CC 3.0

Teresa boi się chodzić do Biedronki. Ujawniła co się stało po zakupie popularnego produktu

Biedronka w ogniu krytyki. Klientka popularnej sieci sklepów uważa, że celowo została wprowadzona w błąd. W ciągu ostatnich zakupów postanowiła wybrać popularny produkt obiadowy jednak szybko tej decyzji pożałowała.

Biedronka cieszy się niesłabnąca popularnością wśród Polaków. Dyskonty tej sieci cenimy za częste promocje, praktyczny rozstaw produktów w sklepie oraz bogaty asortyment. Niestety nie zawsze klienci wychodzą ze sklepu całkowicie zadowoleni. Pewne okropne zdarzenie sprawiło, że pani Teresa - dotychczas stała bywalczyni, zaczęła mieć poważne obawy, co do ulubionego sklepu. Podczas codziennych zakupów pani Teresa postanowiła skusić się na pyszny produkt, niestety zaledwie kilka minut po umieszczeniu go w koszyku, jej mina zrzedła.

Anna wysłała nam zdjęcie z grzybobrania, tyle kurek na raz wiedzieliśmy tylko na bazarze. Wiemy, gdzie sypnęło kurkowym grademAnna wysłała nam zdjęcie z grzybobrania, tyle kurek na raz wiedzieliśmy tylko na bazarze. Wiemy, gdzie sypnęło kurkowym grademCzytaj dalej

Czy Biedronka celowo wprowadziła w błąd Panią Teresę?

Pani Teresa regularnie bywa w sklepach siedzi Biedronka. Niestety nieszczęsne wydarzenie sprawiło, że to może ulec zmianie. Całe zajście miało miejsce w Biedronce w Rzeszowie i jak się okazuje nie było jednorazowe. Gdy tylko pani Teresa odważyła się głośno powiedzieć o możliwym oszustwie, zaraz po niej zgłosił się pan Grzegorz, którego również dotknęła ogromna niesprawiedliwość. Wobec faktu, że w niedługim odstępie czasowym, aż dwóch klientów tego samego sklepu zgłasza podobnie brzmiące zażalenie, sprawa wydaje się jeszcze bardziej interesujące.

Dzisiaj grzeje:

  1. Porażające sceny na pogrzebie Andrzeja Strzeleckiego. Nikt się nie spodziewał
  2. Kisisz ogórki? Pamiętaj o 4 kluczowych zasadach, ich nieprzestrzeganie grozi kulinarną katastrofą
  3. Czas na złożenie wniosku mija już za kilka dni. Rekordzista dostał aż 429 tys. zł

Pani Teresa przechadzając się po dziale chłodniczym zauważyła pięknie wyglądającego łososia, a obok niego plakietkę z ceną 3.29 za 100 gram. Mimo, że początkowo pani Teresa nie planowała zakupu ryby, atrakcyjna cena ostatecznie ją przekonała. Rozpakowując w domu zakupy ujrzała na paragonie cenę 59.90. Jak sama przyznaje, gdyby wiedziała, że łosoś jest dwukrotnie droższy, nie zakupiłaby go w tym dniu. Pani Teresa wybrała się do rzeczonej Biedronki, aby wyjaśnić nieporozumienie. Jak się okazało, cena za łososia była prawidłowa, jednak znajdowała się na drugim końcu lodówki, czyli najdalej jak to tylko możliwe. Jak relacjonuje sama zainteresowana, jest oburzona, że jako klientka nie widzi ceny przy samym produkcie. Pani Teresa swoje zdanie wyraziła w gorzkich słowach. - Czuję się oszukana. W sklepie nie zwrócono mi różnicy. To nie może być tak, że człowiek spokojnie nie może zrobić zakupów, bo boi się, że nas oskubią.

Podobnie oburzające zdarzenie spotkało Pana Grzegorza, który postanowił skusić się na butelkę wina Tokaj. Cena pod winem wynosiła 9.99, lecz przy kasie była dużo wyższa. Pan Grzegorz usłyszał kuriozalne tłumaczenie. Według kasjerki cena widniejąca na produkcie dotyczyła następnego dnia, a została naklejona już dzień wcześniej, ponieważ osoby pracujące, chciały wykonać jak najwięcej pracy wcześniej. Klient oczywiście o tym nie został wcześniej poinformowany.

Według rzecznika praw konsumenta interwencja w sprawie możliwego celowego wprowadzenia w błąd jest możliwa jedynie po pisemnym zgłoszeniu zażalenia. Jeśli po złożeniu skargi, w wyniku postępowania okazałoby się, że zarzuty są zasadne, Biedronka musiałaby się liczyć z odpowiednią karą.

Najlepsze newsy:

  1. TVP właśnie przekazało bardzo ważną wiadomość. Zaczęło się
  2. RMF FM: Rodzice stracą pieniądze, nadszedł koniec. Znika bardzo popularne świadczenie
  3. Poważne zmiany na mapie Polski już jesienią? Rząd pracuje nad zaskakującą ustawą
  4. Kuba Wojewódzki pochwalił się wartą majątek kuchnią. Został skrytykowany, nie wszystkim się spodobała
  5. Gotujesz rosół na kurczaku? Babcie ostrzegają, 1 część kury w ogóle się nie nadaje, nie wrzucajcie jej do garnka
  6. Justyna Kowalczyk zdradziła przerażającą prawdę przed tysiącami Polaków. "Straciłam dziecko"

Źródło: Sanok.naszemiasto

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł