Kasjerka z ponurymi wieściamiYouTube.com/ Portal Krosno24

Asia pracująca w Biedronce nie zamierza dłużej milczeć. Treść jej ponurego listu trafiła do sieci

Biedronka ugina się pod naporem konsumentów, którzy robią zapasy. Pracownicy, pracujący na kasach i bezpośrednio w sklepach maja największy kontakt z klientami. Pani Asia, kasjerka pracująca w Biedronce przestała milczeć i w liście zawarła ważny apel do klientów.

Biedronka, tak jak inne największe sklepy w Polsce, mają zdecydowanie większe obroty w porównaniu do czasu sprzed epidemii. Najwięcej pracy wykonują kasjerzy, którzy codziennie mają styczność z setkami osób. Jedna kasjerka nie wytrzymała i gorzkimi słowami zwraca się do konsumentów.

Niektórym osobom zaleca się spożywanie mleka z czosnkiem. Być może jesteś wśród nichNiektórym osobom zaleca się spożywanie mleka z czosnkiem. Być może jesteś wśród nichCzytaj dalej

Biedronka przed dużym wyzwaniem

Obecne czasy są szczególnie trudne i stresujące dla pracowników wielkich sieci sklepów. Przed nimi stoi jeden z największych wysiłków, aby umożliwić milionom Polaków zakupy. Zadanie trudne, szczególnie kiedy klienci nie do końca rozumieją powagę i wagę ich poświęcenia. Jedna z pracownic sieci Biedronka udostępniła swój list, w którym w kilku gorzkich słowach wypowiada się na temat klientów i swojej pracy.

- Nie kieruje nami żadne poczucie misji. Żadne bohaterstwo. Po prostu – chcemy tylko pracować. Irytują mnie wygłaszane z megafonów patetyczne slogany, jakoby firma miała najważniejszą w kraju misję do spełnienia i ją, nie zważając na niebezpieczeństwo, realizowała, bo ma takich pełnych poświęcenia i altruizmu pracowników - Pisze pani Joanna. Zaznacza, że pracownicy nie prowadza żadnej misji pokojowej. Oni podpisali umowy o pracę, z której jedynie chcą sie wywiązać.

Dzisiaj grzeje: 1. Zjesz kawałek i obniżysz ciśnienie bez leków. Mało znane domowe sposoby

2. Z ostatniej chwili: przedłużono zamknięcie granic Polski. Wiadomo do kiedy

Nie brali pracy w sklepie żeby ryzykować zdrowiem i życiem. - My nie jesteśmy żadnymi Misjonarkami w Służbie Narodu, które chcą ocalić świat przed brakiem zakupów. Nikt z nas nie zaciągał się do żadnej Armii Zbawienia. Podpisywaliśmy jedynie umowy o pracę i się z nich wywiązujemy, by zapewnić byt swoim rodzinom - pisze dalej kasjerka. Jej słowa są pełne gorzkiej prawdy, jednak chyba nikogo nie dziwią.

Najlepsze newsy:

  1. Ministerstwo Zdrowia się pomyliło? Właśnie przekazali poprawioną liczbę chorych w jednym województwie
  2. Wszyscy Polacy dostaną dziś tego samego SMS-a. Znamy jego treść
  3. Usłyszałeś od kasjera prośbę o drobne, bo nie ma jak wydać reszty? Prawie nikt nie wie 1 ważnej rzeczy
  4. Przez 7 dni piły ocet z miodem. Efekty nie mieszczą się w głowie
  5. Polski sprzedawca ogórków kiszonych przeciera oczy. Epidemia zmieniła wszystko
  6. Koronawirus może być niebezpieczny również dla młodych. 12-latka walczy o swoje życie

Źródło: pomyslodawcy.pl

Następny artykuł