Biedronka zaskoczyła mężczyznę, który poprosił sieć o pomoc finansową.wikimediacommons/Bardrock/CC BY-SA 4.0

Miał problemy finansowe i chciał, żeby Biedronka zapłaciła za niego 50 000 zł. Reakcja przedstawicieli sklepu zdumiewa

Biedronka od lat może zaskoczyć nie tylko niskimi cenami. Niedawno pewien przedsiębiorca zwrócił się do znanego sklepu z prośba o niemałą finansową pomoc. Mężczyzna, podobnie jak wiele innych osób w ostatnich miesiącach, popadł w długi z powodu panującej pandemii. Nie wiedząc, co robić, napisał do Biedronki z prośbą o pomoc. Reakcja ogromnej sieci mocno go zaskoczyła.

Biedronka słynie nie tylko z atrakcyjnych obniżek cen ulubionych produktów, ale też z pomocy najbardziej potrzebującym. Jej właściciele chętnie angażują się w przeróżne akcje charytatywne. W tym roku sieć uruchomiła chociażby fundację, która przeznaczy aż 50 mln złotych na wsparcie seniorów. Podobnie jak inne duże sklepy współpracuje też chociażby z Caritas. Być może słyszał o tym właściciel siłowni, który popadł w długi, i właśnie poprosił Biedronkę o ogromne pieniądze na ich spłatę.

Niezawodny przepis babci na cudowne ogórki kiszone. Tajemnicą sukcesu jest 1 zasadaNiezawodny przepis babci na cudowne ogórki kiszone. Tajemnicą sukcesu jest 1 zasadaCzytaj dalej

Biedronka w zaskakujący sposób zareagowała na prośbę Pawła, który nie miał pieniędzy na stratę długów

Biedronka stara się dbać nie tylko o jakość i ceny swoich produktów. Śladem wielu sporych marketów troszczy się też o wsparcie dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą sobie pozwolić na duże wydatki. Wszelkie programy dla najbardziej potrzebujących pozwoliły nam się o tym przekonać, a tegoroczna pomoc osobom starszym prawdopodobnie nie będzie jedynym projektem sieci. Pewien właściciel siłowni na Powiślu niestety na własnej skórze przekonał się o tym, że pomimo płacenia rachunków na czas, popadł w ogromne długi. - "Prowadzę tę siłownię od 9 lat. Nigdy nie zalegałem z czynszem i rachunkami. Wszystkie płatności zawsze robiłem w terminie" - mówi Paweł. Wybuch pandemii odwrócił jednak wszystko do góry nogami - klienci zniknęli, a kilkanaście tysięcy za czynsz było niemałą sumą do zapłacenia. Mężczyzna już chciał się poddać i zamknąć biznes, ale postanowił zwrócić się do Biedronki znajdującej się tuż nad jego siłownią.

Dzisiaj grzeje:

  1. Nagły zwrot akcji, od jutra znika zakaz. Ministerstwo Zdrowia właśnie potwierdziło
  2. Teresa boi się chodzić do Biedronki. Ujawniła co się stało po zakupie popularnego produktu
  3. Emerycie, znamy już kwotę czternastej emerytury. Uśmiech na Twojej twarzy gwarantowany

Właściciel siłowni "Power House" popadał w coraz większe długi, które w pewnym momencie liczył już w dziesiątkach tysięcy. Pomysł poproszenia o pomoc właścicieli Biedronki, od których zresztą podnajmuje lokal, był światełkiem w tunelu. Mężczyzna, co prawda, nie wierzył, że znana sieć może zapłacić za niego aż tyle, ale wysłał do Jeronimo Martins pismo z prośbą o pomoc. Odpowiedź mocno go zaskoczyła i ucieszyła. - "Boże, to był najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Biedronka pokryła za mnie ponad 50 tys. Bez jej pomocy musiałbym zamknąć siłownię, bo nie dałbym rady dalej prosperować. Chciałbym podziękować z całego serca za okazaną pomoc" - skomentował szczęśliwe zakończenie swoich problemów.

Najlepsze newsy:

  1. Do sieci wyciekło nieznane dotąd zdjęcie Agaty Dudy. Internauci dopatrzyli się czegoś dziwnego, chodzi o jeden konkretny szczegół
  2. Niepokojące wieści z południa Polski. Grał na weselu. Miał koronawirusa. Sytuacja jest poważna
  3. Kotlety schabowe mięciutkie jak aksamit. Dzięki trikowi Kuronia z folią, genialny przepis
  4. Kuba Wojewódzki pochwalił się wartą majątek kuchnią. Został skrytykowany, nie wszystkim się spodobała
  5. Gotujesz rosół na kurczaku? Babcie ostrzegają, 1 część kury w ogóle się nie nadaje, nie wrzucajcie jej do garnka
  6. Znany polski bramkarz oświadczył się prawdziwej piękności. Sam nie spodziewał się, że powie "tak" (FOTO)

Źródło: SE

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł