Chleb podrożeje w 2021Pixabay / Pexels

Nie tylko za napoje słodzone zapłacimy krocie. Już wiadomo, jakie produkty spożywcze podrożeją najbardziej

Chleb, bułki i wszelkie produkty zbożowe już wkrótce znacznie podrożeją. Ten rok może okazać się wyjątkowo ciężki dla naszych portfelów. Już na początku stycznia wprowadzono podatek cukrowy, który wpłynął na wzrost cen napojów słodzonych i energetyków. Wprowadzono także podatek handlowy, który również odczuł przeciętny konsument. Kolejne podwyżki jeszcze przed nami.

Chleb, bułki czy drożdżówki będą kolejnymi produktami, zaraz po coli, które mocno podrożeją w tym roku. Ceny produktów zbożowych znacząco poszybują w górę. Pojawią się też pewne obniżki, co jednak nie jest wystarczająco pocieszające, zważywszy na podatki, które obowiązują już od 1 stycznia.

Nie tylko chleb, podrożeją też inne produkty spożywcze

Początek roku 2021 zaowocował wprowadzeniem serii podatków, które mocno nadszarpną nasz portfele. Mimo że za podatek cukrowy opłaty ponoszą producenci, wpłynął on na wzrost cen wszystkich napojów gazowanych, energetycznych, z dodatkiem cukru.

Skutki tej decyzji odczuli przede wszystkim smakosze coli, która osiągnęła już zawrotną kwotę. Doszło już nawet do tego, że niektórzy producenci sprowadzają ją jako środek odrdzewiający, który nie jest objęty podatkiem. Nawet Coca-Cola Zero nie uniknęła podniesienia ceny, wszystko przez zawartą w niej substancję słodzącą.

Co ciekawe, od pierwszego dnia stycznia obowiązuje również dodatkowa opłata od napojów alkoholowych do objętości 30 ml. Mowa więc o tzw. małpkach, które są bardzo popularne w Polsce, a gospodynie chętnie sięgają po nie, np. do wypieków lub dań takich jak bigos, gdzie odrobina alkoholu jest wymagana.

Prościej się nie da, smalec z białej fasoli zrobisz w 5 minut. Zdrowsza alternatywa zaskakuje obłędnym smakiemProściej się nie da, smalec z białej fasoli zrobisz w 5 minut. Zdrowsza alternatywa zaskakuje obłędnym smakiemCzytaj dalej

O ile więcej zapłacimy więc za wersje mini ulubionych trunków? Małe butelki drożeją w o 1 zł dla 100 ml wódki 40-proc. i o 2 zł w przypadku buteleczki 40-proc. wódki o pojemności 200 ml. Jednak podatek nie dotyczy tylko i wyłącznie alkoholi wysokoprocentowych.

Za wino w butelce 250 ml zapłacimy więcej o 88 gr. Jednak na ostateczną kwotę podwyżki największy wpływ będą mieli sami producenci.

Kolejnym podatkiem wprowadzonym 1 stycznia jest podatek handlowy, który zapłacą właściciele sklepów wielkopowierzchniowych. Podatek niestety spowoduje kolejny wzrost cen i wpłynie na sklepy średniej wielkości, ponieważ umocni pozycję tych najsilniejszych i największych sieci.

Znacznie więcej zapłacimy nie tylko za pieczywo i produkty zbożowe. Oprócz chleba czy bułek, podrożeje też masło i mleko. Za to ceny owoców powinny być stabilne.

Spadki cen produktów spożywczych w 2021

Jak się okazuje, 2021 rok przyniesie nam też jednak pewne obniżki cenowe. Mniej zapłacimy m.in. za cebulę czy ziemniaki. Jednak najlepszą wiadomością dla wielbicielki mięsnych frykasów, mogą być właśnie spadki cen mięsa.

– Oczekujemy, że dynamika cen w tej kategorii nie dość, że obniży się, to będzie ujemna, czyli w tej kategorii średnio rocznie w 2021 roku wystąpi deflacja. To oznacza po prostu, że ceny będą niższe niż w 2020 roku – wyjaśnił portalowi Radio Dla Ciebie Jakub Olipra, ekonomista z banku Credit Agricole.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

źródło: superbiz.se.pl; rdc.pl

Następny artykuł