Dzieci i nieodpowiednie jedzeniePixabay / mcconnmama

Polacy jedzą je na potęgę, a w wielu krajach są zakazane. Szczególnie chętnie podajemy je dzieciom, konsekwencje mogą być fatalne

Nie da się ukryć, że dzieci muszą jadać tak, aby dostarczać małemu organizmowi, jak największych dawek istotnych składników odżywczych. W części produktów możemy się natknąć na wiele barwników, które są zakazane w niektórych krajach. Z pewnością nie powinny wchodzić w skład diety szkrabów.

Każdy, kto ma dzieci, stara się zapewnić im wszystko, co najlepsze. Niestety, niebezpieczne dla zdrowia barwniki znajdują się w ogromnej ilości smakołyków. Mowa o słodyczach, napojach, cukrach, syropach, miodach, a nawet jajach.

Dodaj 2 przyprawy, by niesamowicie ulepszyć zwykły syrop z cebuli. Fenomenalne działanie, bez porównania do tradycyjnej wersjiDodaj 2 przyprawy, by niesamowicie ulepszyć zwykły syrop z cebuli. Fenomenalne działanie, bez porównania do tradycyjnej wersjiCzytaj dalej

Produkty potencjalnie niebezpieczne dla dzieci

Powszechnie wiadomo, że dzieci mają znacznie mniej odporny organizm. W związku z tym niepożądane składniki w jedzeniu mogą mocno odbić się na ich zdrowiu. Niedawno wspominaliśmy o tym jak 2-latek zjadł wątpliwej jakości mięso i zmarł. Teraz przyjrzymy się innym produktom, które serwujemy naszym pociechom.

Bez wątpienia dzieci chętniej sięgają po jedzenie, które ma kuszące kolory. Przeważnie odpowiadają za nią barwniki. Część z nich jest uznawana za potencjalnie niebezpieczną. Warto zauważyć, że w niektórych krajach nie wolno ich używać.

Zazwyczaj za najbardziej niezdrowe dla dzieci uznajemy produkty spożywcze, które zawierają składniki oznaczone literą E. Oczywiście nie wszystkie z nich są szkodliwe. Chociażby E300, to nic innego, jak witamina C. Jednak nie zmienia to faktu, że w żywności możemy się natknąć na bardziej szkodliwe dodatki.

Dzieci z pewnością nie powinny jadać produktów, w których znajdziemy czerwień koszenilową, opisywaną jako E124. Jest ona sztucznym barwnikiem, który uznawany jest za rakotwórczy. Można go zastać w ciastach, galaretkach, dżemach, polewach, napojach oraz jajkach.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Lepiej, żeby nie jadły tego dzieci

Zgodnie z doniesieniami portalu Wirtualna polska, czerwień koszenilowa USA, Finlandii i Norwegii. Tak ostrożne podejście do E124 powinno być przestroga dla rodziców, którzy chcą, aby ich dziecko wyrosło na zdrowego dorosłego.

Warto zauważyć, że Norwegia i Finlandia zakazały również stosowania E110. Barwnik ten nosi także nazwę żółcień pomarańczowa. Jego spożywanie może prowadzić do astmy, nadpobudliwości, problemów gastrycznych oraz pokrzywki.

E110 występuje w produktach takich jak napoje, kisiele, żelki i płatki zbożowe. Jeżeli chcemy, aby nasze dziecko jadło zdrowo, lepiej sprawdzić, czy w składzie nie występuje żółcień pomarańczowa. Jakie jeszcze barwniki powinny wzbudzić obawy?

Portal Dziennik Prawny donosi, że żółcień chinolinowa jest zakazana w Japonii i USA. Na etykietach może się ona jawić jako E104. Znajdziemy ją w niektórych lodach, napojach słodzonych, produktach mlecznych i gumach do żucia. E104 może wywołać astmę, wysypki, stany zapalne skóry, wstrząs anafilaktyczny.

Nie da się ukryć, że takie składniki nie powinny wchodzić w jadłospis dziecka. W związku z tym najlepiej czytać w trakcie zakupów etykiety. Szczegółowa analiza pozwoli nam wybrać jedzenie najodpowiedniejsze dla dziecka. Oczywiście nie zapomnijmy o tym, by do obiadu dodawać zdrowe dodatki, takie jak surówka z marchewki.

Rano otworzyła zmywarkę, nie mogła uwierzyć własnym oczom. W środku było wszystko, tylko nie naczyniaRano otworzyła zmywarkę, nie mogła uwierzyć własnym oczom. W środku było wszystko, tylko nie naczyniaCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

Źródło: Wirtualna Polska; Dziennik Prawny

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł