Frytki czy ryba nie bez powodu kosztują tak dużo.pixabay/kariwil

Polaków bulwersują ceny frytek i ryb na wakacjach. Burmistrz Mielna: "jest nagonka", tłumaczy, dlaczego wszystko podrożało

Frytki, gofry czy ryba nad polskim morzem od pewnego czasu stają się już coraz mniej osiągalne dla tych, którzy na wakacjach nie chcą wydać zbyt dużo. Niestety wakacje nad Bałtykiem kosztują krocie, dlatego zarówno wszyscy urlopowicze, jak i internauci głośno komentują przyczyny tego stanu rzeczy. Tym razem wypowiedziała się na ten temat burmistrz Mielna.

Frytki, ryba ze smażalni czy nawet niepozorne gofry nad morzem okazują się sporym luksusem. Niemal każdego dnia w sieci pojawiają się słynne paragony grozy, dzięki którym dowiadujemy się, jak bardzo podrożały wszystkie letnie smakołyki, które kojarzą nam się z wypoczynkiem nad Bałtykiem. Dzisiaj trudno zdecydować się na urlop w polskiej miejscowości bez obaw o wydatki. Oczywiście nie bez znaczenia pozostała nadal obecna pandemia, ale każdy oburzony smakosz jest zaciekawiony konkretnymi przyczynami panującej drożyzny.

Niebywały ubiór Rodowicz na zdjęciu z obłędnej kuchni w luksusowej willi, gruba przesada? Wzbudziła wielkie emocjeNiebywały ubiór Rodowicz na zdjęciu z obłędnej kuchni w luksusowej willi, gruba przesada? Wzbudziła wielkie emocjeCzytaj dalej

Frytki czy ryba nad Bałtykiem nigdy nie były tak drogie. Burmistrz Mielna uważa, że mamy do czynienia z "nagonką" na nadmorskie miejscowości

Frytki i smażona ryba chyba każdemu kojarzą się z letnimi wakacjami nad polskim morzem, dlatego darzymy te potrawy szczególnym sentymentem. W tym roku za niepozorne i niewyszukane dania zapłacimy jednak ogromne sumy. Jakiś czas temu pisaliśmy chociażby o horrendalnie drogich plackach ziemniaczanych w Juracie, ale sytuacji, w których klienci oniemieli z wrażenia, widząc paragon, jest dużo, dużo więcej. Do dzisiaj widzimy setki komentarzy pod informacjami o drożyźnie, w których internauci spekulują na temat obecnej sytuacji. Na ten temat wypowiedziała się też ostatnio burmistrz zwykle chętnie odwiedzanego przez turystów Mielna.

Dzisiaj grzeje:

  1. Właśnie oszukują wszystkich. Ważne ostrzeżenie dla klientów Biedronki przed przekrętem phishingowym
  2. 3,4 tys. osób zyska dodatkowe pieniądze do wynagrodzenia. 1700 złotych ekstra

Kobieta tłumaczyła, że zauważa w ostatnim czasie niezwykle dużo negatywnych komentarzy o popularnych miejscowościach nad morzem. - "W portalach społecznościowych jest nagonka na miejscowości turystyczne nad Bałtykiem. Nie wiem, czym spowodowana, wyobrażam sobie, że konkurencją" - wypowiedziała się niedawno. Ryba z frytkami za niemal 200 zł może jednak podnieść ciśnienie, gdy chcemy po prostu poleżeć na plaży i się zrelaksować. Olga Roszak-Pezała przekonuje jednak, że ceny wcale nie wzrosły tak znacznie, jak jest to przedstawiane w internecie. Jej zdaniem właściciele bynajmniej nie chcą odzyskać strat finansowych z miesięcy, gdy pandemia zamroziła działalność gastronomiczną wielu knajp, bo jest to po prostu niewykonalne. Zdaniem burmistrz Mielna wzrost cen spowodował wzrost płacy minimalnej, koszty prądu oraz ceny paliw i żywności.

Najlepsze newsy:

  1. Debata prezydencka w Końskich i Lesznie. Na antenie TVP nagle doszło do kuriozalnej sytuacji, której nikt się nie spodziewał
  2. No i się zaczęło. Trzy popularne obiekty nad polskim morzem zostają zamknięte
  3. Obłędne kotlety lepsze niż schabowy i mielony. Rodzina od razu poprosi o dokładkę, hit gwarantowany
  4. 40-letni Tomasz w piątkowy wieczór wybrał się na zakupy do Lidla. Nagle kasjerka zapytała o porażającą rzecz, od razu pobladł
  5. Postaw ją obok owoców, a pobędziesz się muszek owocówek. Niezawodny sposób, robiły tak nasze babcie
  6. Justyna Żyła nie może przeboleć końca związku z Piotrem? Wyznała, jak to jest być samotną matką, padły mocne słowa (FOTO)

Źródło: moneyv.wp.pl

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł