Godziny dla seniorów wprowadziły duży chaosYouTube.com/Dami Wałbrzych

Policja kontroluje czy ludzie robią nielegalnie zakupy w godzinach dla seniorów. Uważaj, doniesienia są przygnębiające

Godziny dla seniorów wprowadziły duże zamieszanie podczas zakupów. Często zdarza się, że ktoś się nie wyrobi i jest jeszcze w sklepie kilka minut po godzinie 10, kiedy to zakupy robić mogą jedynie seniorzy. Bywa też że od 10-12 w sklepie są pustki, ale nie będąc seniorem nie można zrobić legalnie zakupów, bowiem zabraniają tego obostrzenia. Sprzedawcy i klienci drżą przed mandatami.

Godziny dla seniorów wprowadziły duży chaos. Napływają przykre doniesienia o absurdach związanych z obowiązującycmi zakazami. Ludzie się boją, że dostaną mandaty, policja bowiem kontroluje czy robimy zakupy legalnie.

Niebywałe, policja skontroluje działki z dronów i śmigłowca. Chodzi o grillowanie i imprezyNiebywałe, policja skontroluje działki z dronów i śmigłowca. Chodzi o grillowanie i imprezyCzytaj dalej

Godziny dla seniorów powinny zostać zniesione?

- Teraz czas dla seniorów, jak sprzedamy coś młodszemu, będzie mandat - usłyszała mieszkana Bydgoszczy od sprzedawczyni kiedy chciała zrobić zakupy w godzinach dla seniorów. Klientka pożaliła się w mediach, że w sklepie nie było ani jednego klienta, a nie mogła nic kupić.

Tego typu doniesień jest znacznie więcej. Młodsi ludzie są przestraszeni, mimo że zdarzają się sytuacje, iż w sklepie nie ma kolejki, to i tak boją się robić zakupy w czasie dla seniorów, bowiem policjanci i strażnicy miejscy chodzą po sklepach i kontrolują.

- Weszłam do osiedlowego sklepu na Wyżynach, w środku pustki, kupiłam, co chciałam, ale pani sprzedawczyni ostrzegła mnie, że to ostatni raz. Bo chodzą policjanci i strażnicy i mandaty dają za złamanie zakazu - stwierdziła jedna z klientek.

Dzisiaj grzeje: 1. Klient Biedronki zajrzał do wózka i zdruzgotany natychmiast zadzwonił po sanepid. Kontrolerzy złapali się za głowy i nałożyli ogromną karę

2. Bardzo ważne słowa szefa WHO. Chodzi o znoszenie ograniczeń i restrykcji

Jacek Anhalt, komendant straży miejskiej w Bydgoszczy wyznał, że policja ma do pomocy 15 radiowozów należących do straży miejskiej oraz 30 municypalnych. Mężczyzna przekonuje jednak, że kontrole w sklepach są wyrywkowe, a funkcjonariusze głównie zajmują się pomocą w dowożeniu jedzenia potrzebującym osobom objętym kwarantanną.

Takie zapewnienia jednak nie uspokają nikogo. Do sieci bowiem trafił filmik z porażającej interwencji policji i wojska w smażalni ryb w Mikołówce. Widać na nim jak funkcjonariusze straszą ludzi czekających na jedzenie i grożą mandatami tym, którzy nie wzięli paragonu kupując obiad.

Najlepsze newsy:

  1. Andrzej Duda przekazał informacje o nagłej śmierci. Nie żyje bliska mu osoba, wielu Polaków pogrążonych w żałobie
  2. ”Królowe życia”: przyjaciel Dagmary trafił do szpitala psychiatrycznego. Kolejny dramat gwiazdy TTV
  3. Kuroń żurek zawsze gotował inaczej niż wszyscy. Pływały w nim oszałamiające dodatki
  4. Nagle wjechali wojskowi i policja. Zabraniali nagrywać porażającą interwencję, dot. czekających na zamówione jedzenie osób
  5. Co, jeśli policja złapie cię na grillowaniu? Kary są olbrzymie
  6. Liczba ofiar wirusa SARS-CoV-2 przekroczyła już 100 tysięcy. Niepokojące dane Uniwersytetu Hopkinsa

Źródło: bydgoszcz.wyborcza.pl

Następny artykuł