Gordon Ramsay
Flickr / licencja: CC 2.0 oraz pixabay/ CC.0

Smutne doniesienia na temat restauracji Gordona Ramsaya

Obecna sytuacja na świecie sprawia, że nawet najbardziej znani restauratorzy mogą jedynie liczyć straty. Gordon Ramsey, cieszący się światową sławą kucharz opowiedział, jak w dobie pandemii wyglądają finanse jego restauracji. W ostatnim czasie był zmuszony odwołać aż 22 tysiące rezerwacji w swoich lokalach.

Gordon Ramsay to postać wręcz kultowa w kulinarnej popkulturze. Od lat widzowie z zapartym tchem śledzą jego poczynania, a amerykańska wersja "Kuchennych rewolucji", które prowadzi obrosła do rangi klasyka.

Ogromna popularność oraz milionowe przychody nie uchroniły go jednak przez ogromnymi stratami wywołanymi obecną sytuacją. W wywiadzie dla dziennika "Sun" Gordon Ramsay szczerze opowiedział o trudnym czasie dla jego zawodu.

Gordon Ramsay stracił miliony

Gordon Ramsay posiada aż 35 lokali, a w tym roku do tego licznego groma miało dołączyć 5 kolejnych. Brytyjski szef kuchni stanął jednak twarzą w twarz z niewyobrażalnym kryzysem. W wyniku obostrzeń i kolejnych ograniczeń dla restauracji stracił 57 milion funtów, czyli blisko 300 milionów złotych.

W wywiadzie Gordon wyjaśnił, że w samym grudniu, który zazwyczaj jest gratką dla restauratorów. Musiał odwołać 22 tysiące rezerwacji, co bezpośrednio przekłada się na straty rzędu 10 milionów funtów. Rezerwacje były odwoływane z dnia na dzień, dlatego mowa tu także o stratach w zaopatrzeniu.

Najszybsze naleśniki pod słońcem, tylko 2 składnikiNajszybsze naleśniki pod słońcem, tylko 2 składnikiCzytaj dalej

W grudniu mieliśmy rezerwacje o wartości 10 milionów funtów, odwołane z dnia na dzień. Bywam krytykowany za to, że jestem bogaty, ale odpowiedzialność spoczywająca na moich barkach, której stawką są środki do życia, jest ogromna - szczerze wyznał w dzienniku Sun.

Mimo dramatycznej sytuacji i powiększających się strat Gordon starał się jednak uniknąć konieczności zwalniania pracowników. Personel restauracji, które posiada, został zgłoszony do programu urlopowego, który zagwarantował im stały dopływ gotówki.

Polscy restauratorzy w gorszej sytuacji

Gordon Ramsay z całą pewnością uniesie ciężar obecnej sytuacji, jednak nie możemy zapominać o naszych rodzimych restauratorach, których cały dorobek życia właśnie staje się wspomnieniem.

Przypomnijmy, że polskie restauracje są zamknięte od listopada zeszłego roku i nic nie wskazuje na ich ponownie otwarcie. Lokale mają możliwość wydawania potraw jedynie w opcji na wynos, co stanowi jedynie kroplę w morzu potrzeb. Szerzej o tym zjawisku pisaliśmy w tym artykule.

Jako konsumenci możemy wspomóc lokale, zamawiając raz na jakiś czas obiad na wynos. Najlepiej w opcji własnoręcznego odbioru, bez pośredników, aby cała wartość zamówienia mogła trafić w ręce restauracji.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: o2 / businessinsider

Zapraszam na nasz Instagram

Następny artykuł