Groch
Wikimedia / licencja: CC 0

Opakowanie grochu z nieprzyjemną niespodzianką

Pani Ewa kupiła w Biedronce groch, zdecydowała się na zakup aż 4 opakowań. Wyjątkowo, przed wrzuceniem ich do garnka, postawiła przyjrzeć się ich zawartości. Oprócz ziaren grochu w jednym z opakowań znalazła aż 5 kamieni wielkości grochu. Sprawa budzi coraz większe emocje.

Pani Ewa nie sądziła, że groch ponownie spłata jej takiego figla. Jak sama stwierdzi, już wcześniej miała podobną przygodę, dlatego postawiła przed zjedzeniem dokładnie przyjrzeć się zawartości opakowań.

Groch z nieprzyjemną niespodzianką

Kamienie to ostatnia rzecz, jaką ktokolwiek chciałby znaleźć w swoim posiłku. Kobieta postanowiła dla Gazety Pomorskiej dokładnie opisać przebieg wypadków. Zakupy pani Ewa zrobiła 12 lutego i posiada zdjęcia feralnego opakowania oraz jego zawartość, tę drugą możecie zobaczyć u dołu artykułu.

Oburzona kobieta postanowiła opowiedzieć swoją historię - W jednej paczce znalazłam aż 5 kamyków!- zaczyna i kontynuuje, - No, nie byłoby fajnie trafić zębem na kamienie. Tym bardziej że miałam już kiedyś taką nieprzyjemność. Nie polecam nikomu! Dentysta wtedy nie zdołał uratować mi zęba.

Zaskakująca może wydawać się jej kolejna część opowieści - Teraz nie winię Biedronki, ale firmę pakującą. Jednak to w tym sklepie kupiłam groch - Pani Ewa zwraca uwagę na możliwe źródło problemu. Sklep Biedronka nie jest w stanie fizycznie sprawdzić każdej paczki, więc dołożenie starań, by taka sytuacja się nie zdarzyła, jest w gestii firmy zajmującej się pakowaniem grochu.

Panierka do schabowych w zupełnie nowej odsłoniePanierka do schabowych w zupełnie nowej odsłonieCzytaj dalej

Czy kobiecie uda się odzyskać pieniądze?

Gazeta Pomorskazwróciła się z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy do Biedronki. Sklep wydawał specjalnie, wyczerpujące oświadczenie. Biuro prasowe Biedronki, tak tłumaczy zaistniałą sytuację:

Bezpieczeństwo i jakość produktów jest naszym absolutnym priorytetem. Dotyczy to także sprawnego i wygodnego dla klientów procesu reklamacji, którego można dokonać w dowolnym sklepie naszej sieci. - zaczyna swoją odpowiedź biuro Biedronki.

Informujemy, że w przypadku jakichkolwiek nieprawidłowości zawsze wyjaśniamy nieprawidłowości z dostawcą, do identyfikacji konieczne jest jednak posiadanie numeru partii danego towaru. Jeden produkt może być dostarczany przez kilku dostawców i zdjęcie opakowania bez numeru partii nie jest wystarczające do pełnej identyfikacji. Dopiero przekazanie numeru partii daje możliwość sprawdzenia próbek referencyjnych u dostawcy odpowiedzialnego za konkretny produkt.

Z tej wypowiedzi jasno wynika, że niestety pani Ewa nie może w danej sytuacji liczyć na żadną rekompensatę ze względu na brak dostatecznych dowodów. W sytuacji, w której nikomu nic złego się nie stało, decyzja ta może nie wydawać się kontrowersyjna.

Jednak wystarczy użyć nieco wyobraźni, by uświadomić sobie, jak ponure mogły być konsekwencje spożycia potrawy z kamieniami. Jak wy byście postąpili na miejscu Pani Ewy? Mieliście kiedyś podobne zdarzenie? Koniecznie podzielcie się swoją historią w komentarzach.

Poniżej znajduje się zdjęcie wysłane przez panią Ewę do Gazety Pomorskiej, na którym doskonale widać zawartość pechowego opakowania grochu.

groch

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: gazeta pomorska / o2

Zapraszam na nasz Instagram

Następny artykuł