Klient w polskim supermarkecie może być rozczarowany.eastnews/Marek BAZAK/East News source

Tajemniczy klienci ujawnili skandaliczne zachowania w polskich supermarketach. Mogłeś ich doświadczyć

Klient Lidla, Biedronki, Auchan i każdego sklepu musi przestrzegać środków bezpieczeństwa, dzięki którym zapobiegniemy rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Niestety łatwo zauważyć, że w wielu sklepach i dyskontach natkniemy się na klientów, którzy zachowują się bardzo nieodpowiedzialne.

Klient każdego polskiego sklepu jest zobowiązany do przestrzegania nowych zasad bez względu na osobiste preferencje. Co prawda na otwartej przestrzeni nie musimy już nosić maseczek, ale we wszelkich urzędach, lokalach gastronomicznych i sklepach (bez względu na ich wielkość), nakaz nadal obowiązuje. Łatwo zauważyć, że złagodzenie panujących zasad niestety sprawia, że część osób zapomina o odpowiedzialności. Kilka osób sprawdziło, co dzieje się pod tym względem w wielu polskich sklepach - to, co odkryli, przeraża.

Stało się, Biedronka musiała podjąć kluczową decyzję. Ogromna zmiana godzin otwarcia, klienci przecierają oczyStało się, Biedronka musiała podjąć kluczową decyzję. Ogromna zmiana godzin otwarcia, klienci przecierają oczyCzytaj dalej

Klient supermarketów i osiedlowych warzywniaków może się mocno rozczarować. Dziennikarska prowokacja przyniosła porażająco smutne wieści

Klient każdego sklepu ma obowiązek zasłaniania ust i nosa - rozporządzenie Rady Ministrów zwalnia z niego jedynie osoby ze stwierdzonymi chorobami układu oddechowego. Niestety coraz więcej osób zaskakuje skandalicznym zachowaniem. Pracownicy UCE Research postanowili sprawdzić, co dzieje się obecnie w prawie 300 sklepach w niemal całej Polsce. W tym celu wcielili się w "tajemniczych klientów" i obserwowali zachowania zarówno klientów, jak i pracowników wielu różnych marketów.

Dzisiaj grzeje:

    1. Ewa i Marcin kupili w Lidlu urządzenie do kawy za 499 zł. Rozpakowali i zatkało ich, kolosalna pomyłka
    2. Likwidacje i zwolnienia. Uwielbiana w Polsce sieciówka zamknie 170 sklepów

Wyniki śledztwa porażają i bardzo rozczarowują. Okazuje się, że brak rękawiczek to norma, bo nie ma ich w niemal połowie zbadanych hipermarketów i dyskontów, a na brak maseczek u klientów obsługa sklepu prawie wcale nie reaguje. Niezbędne i powszechnie dostępne środki bezpieczeństwa stosuje coraz mniej Polaków, a resort zdrowia twierdzi, że nie posiada narzędzi pozwalający egzekwować nakaz. Najgorzej jest w małych sklepach, gdzie na brak maseczki zareaguje zaledwie 5 proc. sklepikarzy. Nieco lepiej jest w przypadku supermarketów i hipermarketów (12 i 18 proc.), a najostrożniej zachowują się pracownicy dyskontów, bo reagują w jednym na cztery przypadki. Tymczasem prawo pozwala nam reagować w takich sytuacjach. - "Obowiązujące przepisy dają możliwość nieobsługiwania klientów bez maseczek. Właściciel lub obsługa sklepu powinni na to zareagować. Mogą też wezwać odpowiednie służby" - wyjaśnia rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Najlepsze newsy:

  1. Sądzili, że trafili na pusty magazyn. W środku zobaczyli setki oczu błagających o pomoc
  2. Dwa wypadki na lotnisku w Polsce, służby ruszyły do akcji. Wszystko działo się błyskawicznie
  3. Niemożliwe, ile kosztują pierogi w restauracji Gessler. Cena nie mieści się w głowie
  4. Wyciekły zdjęcia obiadów z polskich więzień. Dietetycy dbają o osadzonych, koszt 1 posiłku nie jest tajemnicą
  5. Zaczęło się, od dzisiaj ogromna zmiana w Biedronce. Klientów czeka wielka niespodzianka
  6. Legia Warszawa potwierdziła pierwszy letni transfer. Gwiazda Ekstraklasy trafi na Łazienkowską, to już oficjalne

Źródło: money.pl

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł