Kradzież w jednym z Puławskich marketówpixabay.com/12019 zdjęcie poglądowe

Niecodzienna kradzież z jednego ze sklepów w Puławach. Tłumaczenie zadziwia, sprawą zajęła się policja

Kradzież jest niestety jednym z najczęstszych przestępstw popełnianych w sklepach. Często w końcu ciasne alejki, brak monitoringu czy nieuwaga pracowników sklepu sprawiają, że złodzieje wyczuwają okazję i kradną wartościowe przedmioty. W Puławach stało się jednak coś niecodziennego, a kradzież wytłumaczona była w niecodzienny sposób.

Kradzież jest pospolitym przestępstwem. Najwięcej kradzieży można zauważyć w sklepach, z których ludzie wynoszą wiele produktów bez uiszczenia zapłaty. Niestety, sprawdzenie tak dużej liczby osób nie jest możliwe, dlatego tak często dochodzi do tego przestępstwa. W Puławach w województwie Lubelskim doszło do niebywałego zdarzenia, które przykuwa uwagę wielu internautów. Tłumaczenie złodzieja było niecodzienne, ciężko uwierzyć w jego słowa.

Syn Edyty Górniak nie jadł przez tydzień. Powód poraża, nawet słynna mama była zdumionaSyn Edyty Górniak nie jadł przez tydzień. Powód poraża, nawet słynna mama była zdumionaCzytaj dalej

Kradzież w jednym z polskich miast - powód budzi konsternację

Do zdarzenia doszło w sobotę po południu. Puławscy funkcjonariusze dostali zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa. Nie byłoby w tym nic dziwnego, jednak obiektem kradzieży okazały się wózki sklepowe w liczbie trzech. Należały do jednego z Puławskich marketów, a 47-letni mężczyzna ukradł je spod sklepu. Policjanci ruszyli za nim w pościg, aby szybko złapać podejrzanego.

Dzisiaj grzeje:

Patrol, który został wysłany na miejsce zdarzenia, potwierdził zgłoszenie. Ścieżką rowerową maszerował mężczyzna w średnim wieku i prowadził ze sobą 3 wózki sklepowe. Kierował się w stronę własnego domu. Funkcjonariuszom powiedział, że są mu potrzebne do przewiezienia dużych obrazów. Niestety, policjanci nie byli zbyt przekonani do jego słów.

- Te niejasne tłumaczenia 47-latka nie przekonały policjantów. Puławianin został ukarany mandatem i musiał odprowadzić wózki do marketu - informuje Ewa Rejn-Kozak z puławskiej policji. Trzeba przyznać, że mężczyzna miał spora wyobraźnię.

Najlepsze newsy:

Źródło: kurierlubelski

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł