Lasy Państwowe wyjawiły straszliwą wiadomośćtwitter.com/LPanstwowe, M. Scelina

Lasy Państwowe biją na alarm. Polski grzyb "zombie" infekuje ofiary i wyrasta z ich głów, nieprawdopodobne doniesienia

Lasy Państwowe roztaczają swoja opiekę nad ogromnymi połaciami zalesionych terenów. Obecnie dochodzą od nich do mediów niebywałe wieści. Grzyb infekuje swoje ofiary i wyrasta z ich głów.

Lasy Państwowe, tak jak wiele innych publicznych instytucji, idą z duchem czasu i prowadzą profile na mediach społecznościowych. Często udostępniają różne ciekawostki lub informacje, które mogą zaciekawić opinię publiczną. Lasy Państwowe wychodzą z podobnego założenia, a ich media obserwuje tysiące Polaków. Niedawno udostępnili na Twitterze ciekawy wpis, w którym informują o niesamowitym grzybie. Nikt nie spodziewał się, że coś takiego może żyć w naszym kraju.

Zapłacił za kiełbasę banknotem 500 zł. Ekspedientka wydała 490 zł reszty, zamarła odkrywając prawdę o banknocieZapłacił za kiełbasę banknotem 500 zł. Ekspedientka wydała 490 zł reszty, zamarła odkrywając prawdę o banknocieCzytaj dalej

Lasy Państwowe informują o czymś niesamowitym - nikt się nie spodziewał

Świat grzybów jest wyjątkowy i pełen zagadek. Co chwila mykolodzy odkrywają kolejne znaleziska, co do których nikt nie miał pojęcia o istnieniu. Swojego czasu cały świat żył doniesieniami o specyficznym grzybie, który infekuje swoją ofiarę, rozwija się w jej wnętrzu, przejmuje kontrole nad jej układem nerwowym, zmusza do wejścia jak najwyżej się da, gdzie istota umiera, a grzyb może wyrosnąć rozrzucając swoje zarodniki w powietrzu.

Dzisiaj grzeje:

  1. Placki ziemniaczane inaczej, czyli po szwajcarsku. Chrupiąca alternatywa zachwyca dzięki nietypowym składnikom
  2. Już za kilka godzin zamykają sklepy. Największa swoboda będzie w miejscach turystycznych
  3. 7 dni piła wodę po ogórkach kiszonych. Osłupiała już 2 dnia widząc nieziemski rezultat

Okazuje się, że w Polsce możemy znaleźć jego bliskiego pobratymca. Jak podaje oficjalny profil Lasów Państwowych na Twitterze, fachowa nazwa tego grzyba brzmi Ophiocordyceps ditmarii. Jego celem są błonkówki, czyli wszelkie osy, pszczoły i inne podobne owady. Potocznie nazywane grzybem "zombie" z powodu swojej zdolności do przejmowania kontroli nad ofiarą.

W komentarzach pod zdjęciami profil pisze, że grzyb w polskiej nomenklaturze nazywa się maczużnik, a do jego wykrycia wystarczy odrobina szczęścia i bystre oko.

- To stosunkowo rzadki grzyb, niewielki, nie występujący na konkretnym podłożu jak grzyby mikoryzowe, saprotroficzne czy pasożytnicze związane z roślinami - a gdzie osa usiądzie ciężko przewidzieć - piszą Lasy Państwowe.

A więc wywnioskować można, że maczużnik jest względnie popularny i powszechny. Dla człowieka nie jest zagrożeniem, gdyż infekuje jedynie owady, więc przechodnie nie mają się czego bać.

Grzyb z osy

twitter.com/LPanstwowe, M. Scelina

7 dni piła wodę po ogórkach kiszonych. Osłupiała już 2 dnia widząc nieziemski rezultat7 dni piła wodę po ogórkach kiszonych. Osłupiała już 2 dnia widząc nieziemski rezultatCzytaj dalej

Najlepsze newsy:

  1. Przełomowe odkrycie astronomów. Znaleźli planetę podobną do Ziemi
  2. Kobieta zarażona niebezpieczną chorobą tropikalną. Do zakażenia miało dojść w czasie wakacji
  3. Media właśnie potwierdziły, rozstali się po 13 latach związku. Już mówią o nowej miłości
  4. Już jest, za symboliczną złotówkę i bez żadnych haczyków. W Biedronce poszaleli
  5. Jedna z najpopularniejszych polskich surówek. Polacy kochają ją za uniwersalność i prostotę wykonania
  6. Pola Raksa gwiazdą “Czterej pancerni i pies”. Tak dzisiaj wygląda gwiazda serialu

Źródło: twitter.com/LPanstwowe

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł