Lidl przysporzył zmartwień pani Barbarze..

Pani Barbara przekazała załamującą wiadomość z Lidla, niedowierzanie

Lidl słynie z korzystnych obniżek cen i atrakcyjnego asortymentu. Właśnie dlatego pani Barbara przyznaje, że do tej pory chętnie robiła w nim zakupy. Niestety pewne zmiany sprawiły, że starsza kobieta się załamała. Rozwiązanie, które miało być ułatwieniem, stało się dla niej koszmarem.

Lidl zyskał spore grono zwolenników i trudno się temu dziwić. W sieci znajdziemy nie tylko uwielbiane od lat przysmaki oraz świeże warzywa i owoce, ale też zupełnie nieznane produkty z różnych zakątków świata. Różnorodna oferta sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Klienci Lidla to więc nie tylko młodzie smakosze, którzy poszukują egzotycznych smaków, czy weganie poszukujący różnych zamienników mięsa. Równie chętnie sklep odwiedzają także starsze osoby, które zachwycają się jakością podstawowych artykułów spożywczych.

Monika gotowała grzyby, zajrzała do garnka i nagle zamarła. Błaga o pomocMonika gotowała grzyby, zajrzała do garnka i nagle zamarła. Błaga o pomocCzytaj dalej

Lidl zmartwił panią Barbarę. Jedno z nowoczesnych rozwiązań utrudnia jej zakupy

Lidl pozostaje jednym z najpopularniejszych supermarketów w Polsce. Przez lata sieć wprowadza wiele rozwiązań w postaci aplikacji czy akcji promocyjnych, które pozwalają zaoszczędzić jeszcze więcej. Jak można się domyślać, młodsi ludzie śmiało z nich korzystają, ale część osób jest wobec nich nieco sceptyczna. Pani Barbara nie ukrywa, że bardzo lubi robić zakupy w Lidlu. "Nigdzie nie ma tak dobrej oliwy i warzywa też mi się wydają najświeższe" - wyjaśniła. -"A od kiedy wprowadzili krajalnice do chleba, przestałam kupować chleb w osiedlowej piekarni i przerzuciłam się na ten ciemny, słonecznikowy". Nie wszystko jednak odpowiada stałej klientce sklepu.

Dzisiaj grzeje:

  1. Fatalne informacje dla wielbicieli grzybów. Niestety potwierdzili najgorsze obawy
  2. ZUS łączy siły dla polskich dzieci. Mało kto wie co takiego robi instytucja

Pani Barbara wyznała, że bardzo często czuje się w sklepie jak intruz. Wszystko przez kasy samoobsługowe, które nie zawsze działają zgodnie z założeniem i zamiast ułatwiać zakupy, sprawiają, że starsze osoby czują się zupełnie zagubione. "Wciskam półbagietkę, bo bułka jakaś mała. Ekspedientka fuka, że się pomyliłam. Naciskam jabłka, a ona się złości, że nie wbiłam kodu. Czułam się jak kretynka" - opowiada mieszkanka Łodzi. "Byłam zestresowana, spocona, umęczona. Ja rozumiem, że mamy być nowocześni i wszystko można zautomatyzować. Dlatego kasy samoobsługowe, do prostych zakupów, dla młodszych ludzi, to dobre rozwiązanie. Ale nie można zupełnie wyłączać możliwości płacenia w zwykłej kasie. To jest dyskryminacja. Szczególnie osób starszych i wykluczonych cyfrowo" - gorzko wypowiedziała się o zastanej w Lidlu sytuacji pani Barbara.

Bez pieczenia, cudowny smak dzieciństwa. Galaretkowiec przeżywa drugą młodość, kultowe ciasto PRLBez pieczenia, cudowny smak dzieciństwa. Galaretkowiec przeżywa drugą młodość, kultowe ciasto PRLCzytaj dalej

Najlepsze newsy:

  1. Wiemy już, ile zarabiają w Lidlu. Na początek nawet ponad 4 tys. zł
  2. Już jutro wchodzi w życie nowy zakaz. Dotknie wiele osób
  3. Wyglądały jak ziemniaki albo dziwne kamienie. Gdy emerytka z Zamościa poznała prawdę, od razu pobladła
  4. Zmiksował buraka z dwoma innymi warzywami. Otrzymał sok o niewiarygodnym działaniu, polecają go nawet lekarze
  5. Dodaj ziemniaki, ale przenigdy nie gotuj rosołu na udkach kurzych. Kucharze ostrzegają
  6. Tragiczna wiadomość. Tatry w żałobie, nie żyje legenda

Źródło: lodz.wyborcza.pl

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł