LidlJan BIELECKI/East News; Piotr Molecki/East News

Porównał makowiec od Magdy Gessler za 110 zł z ciastem z Lidla za 6.99 zł. Werdykt rozkłada na łopatki

Redaktor portalu o2.pl postanowił sprawdzić, czym różni się makowiec za niecałe 10 zł z sieci Lidl od tego, który oferuje w swoim sklepie Magda Gessler. W cukierni restauratorki "Słodki Słony" zapłacimy za niego 110 za kilogram. Jak się okazuje, makowiec z Lidla wcale nie wypada blado.

Lidl oraz Biedronka informują przez cały grudzień o nieustannie pojawiających się promocjach z uwagi na zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Z każdym nowym tygodniem czeka na nas bogatsza oferta, która proponuje produkty w naprawdę niskich cenach. Wszystko z uwagi na szalone przygotowania, które kręcą się wokół planowania klasycznych, wigilijnych potraw.

Poza niskimi cenami oba sklepy charakteryzują się również produkami dobrej jakości, które zachwycają smakiem. Jeden z redaktorów portalu o2.pl postanowił dokonać pewnego eksperymentu, który utrzymany był w tematyce świątecznych kulinariów. Chodzi o makowiec. Skuszony licznymi rekomendacjami ze strony samej Magdy Gessler, postanowił skosztować jej wybornego makowca i porównać go z makowcem z sieci Biedronka oraz Lidl. Podawał je swoim najbliższym bez mówienia o tym, który z nich jest którym. To pozwoliło otrzymać w pełni obiektywne opinie, które mogą szokować.

Lidl i Biedronka zmierzyli się z cukiernią Magdy Gessler

Jak wiemy, otwarte pod nazwiskiem restauratorki restauracje, cukiernie czy sklepy zadziwiają cenami. Jakiś czas temu głośno było ofercie produktów na święta Bożego Narodzenia w Schronisku Smaków restauratorki. Sam redaktor portalu o2.pl był zaskoczony, kiedy po przybyciu do cukierni i wybraniu całego makowca usłyszał cenę 110 zł. Przyznał, że obstawiał maksymalnie około 70 złotych za ciasto prosto z przepisu Magdy Gessler. "Słodki Słony" zaskoczył go zatem nie tylko wnętrzem i aranżacją, ale również cennikiem.

W drodze do domu postanowił wstąpić również do popularnych dyskontów i spróbować makowca, który oferują najbardziej znane dzisiaj sieci - Lidl oraz Biedronka. Za makowiec w Lidlu zapłacił 6,99 zł za 400 gram, a w Biedronce 7,99 zł za pół kilograma ciasta. Pomyślał, że taki test będzie jak najbardziej odpowiedni. Zazwyczaj decydujemy się na zakupy właśnie w tych sklepach i nie wszystkich stać w trakcie świąt na przyrządzanie kolacji wigilijnej, którą tworzyć będą potrawy za kilkaset złotych.

Tłumy w nowym sklepie w Polsce. Chleb po 50 gr, pomidory 50 gr/kg, pasztet po 1 zł, ale są limityTłumy w nowym sklepie w Polsce. Chleb po 50 gr, pomidory 50 gr/kg, pasztet po 1 zł, ale są limityCzytaj dalej

"Dla porównania w popularnej w stolicy sieci "Lukullus" za makowca ważącego 1,4 kg zapłacimy 89,90 zł. W innej cukierni, do której zajrzeliśmy - cukierni Jerzego Waldemara Zosicza na ulicy Żelaznej - cena kilogramowego makowca to 30 zł" - pisze redaktor. Postanowił poszerzyć swoją wiedzę na temat tego, jak cenią się inne znane miejsca na mapie Warszawy.

Test z numerowanymi ciastami dał niebywałe efekty

Po powrocie do domu redaktor postanowił odpakować każde ciasto i rozłożyć je obok siebie, przydzielając im przy tym odpowiedni numer. Miał zamiar poczęstować nimi swoją sąsiadkę, dziewczynę oraz rodziców. Sąsiadce najmniej smakował ten z Biedronki, jednak nie była w stanie rozróżnić makowca z Lidla od tego prosto od Magdy Gessler. Ostatecznie mimo wahania, wybrała makowca z Lidla. Po usłyszeniu tej informacji, była w szoku. Tak samo, jak eksperymentujący redaktor.

Jego dziewczyna dokonała takiego samego wyboru, jakiego dokonała sąsiadka. Rodzice natomiast jednogłośnie wybrali makowiec z cukierni "Słodko Słony". Ten z Lidla był według nich mniej smaczny i aromatyczny.

Sam zainteresowany postanowił również skosztować każdego z ciast i jak przyznaje, nie był w swojej ocenie zbyt obiektywny, ponieważ dokładnie przyjrzał się każdemu z ciast i bez problemu rozróżnił makowiec od Magdy Gessler. Jego zdaniem przede wszystkim wyróżniał się smakiem i zawartością na tle innych. "Szczerze mówiąc - nigdy nie jadłem lepszego makowca. Z drugiej strony - ta cena... Czy zapłaciłbym kolejny raz 110 zł? Bez wahania odpowiadam - nie. Po prostu jest dla mnie za drogi. Nawet jak na wydatek raz w roku od święta" - dodał redaktor. Ostatecznie podsumował wyniki testu w ten sposób, że sam nie uznałby Biedronkowego makowca za niesmaczny. Ten z Lidla jednak wypadł nieco lepiej.

Polecamy przygotować makowiec samodzielnie w domu. Przypominamy przepis, który podawaliśmy w tym artykule. Jeśli wasze ciasto pęka w trakcie pieczenia, warto postępować według pewnych, prostych kroków. Najważniejsze zebraliśmy tutaj.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: o2.pl

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł