Magda Gessler niestety nie pomogła wszystkim polskim restauracjomyoutube/tvnpl

Smutek właścicieli restauracji. Ich biznesy upadły po wizycie Magdy Gessler

Magda Gessler pomogła wielu polskim restauracjom poprawić jakość podawanych dań, obsługi i wystroju. Jej rewolucje objęły całą Polskę i znaczna większość jej misji zakończyła się sukcesem. Są jednak restauracje, które po zmianach słynnej restauratorki, nie przetrwały próby czasu, dlatego ich właściciele zdecydowali się na zamknięcie swojej działalności. Okazuje się, że nie każdej restauracji można pomóc, skoro nawet interwencja kreatorki smaku nie pomogła niektórym z nich.

Magda Gessler podjęła się ogromnego wyzwania, chcąc zmienić najkoszmarniejsze polskie restauracje. Chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać, na czym polegały rewolucje restauratorki. Rzucanie talerzami, cięte uwagi i burza blond loków to jej znaki rozpoznawcze. Każdy odcinek "Kuchennych rewolucji" budził skrajne emocje w telewidzach. Z jednej strony trudno znaleźć większa gwiazdę kulinarnego showbiznesu, która działa w branży gastronomicznej od lat. Z drugiej strony gwałtowne reakcje na niesmaczne potrawy, złą jakość obsługi czy okropne wnętrza lokali sprawiły, że pomimo jej ogromnej wiedzy gwiazda zyskała grono hejterów. Barwna postać zawsze jednak miała dobre intencje. Niestety nie wszystkie koszmarne restauracje udało jej się uratować.

Każda kasa w Biedronce skrywa cenną tajemnicę znaną nielicznym. Jej odkrycie jest mocno wartościoweKażda kasa w Biedronce skrywa cenną tajemnicę znaną nielicznym. Jej odkrycie jest mocno wartościoweCzytaj dalej

Magda Gessler starała się pomóc setkom restauracji. Niektóre z nich musiały się jednak zamknąć

Francuskie bistro "Czarny motyl" to pojawiło się w jednym z najbardziej kontrowersyjnych odcinków znanego programu. Emocje sięgnęły zenitu, gdy Magda Gessler próbowała dogadać się z właścicielką lokalu, które uważa za dzieło przypadku. Jego właścicielka sama przyznała zresztą, że zdecydowała się otworzyć restaurację dla zabawy. Już ta informacja sprawiła, że nie zaskarbiła sobie sympatii znanej restauratorki. Przypadkowe menu, nazwa, która nie odnosiła się w żaden sposób do francuskiej kuchni oraz liczne konflikty były ogromnym testem na cierpliwość. Właścicielka "Czarnego motyla" przyznaje, że poza kamerą działy się jeszcze gorsze rzeczy, ale to pozostanie już między nią a Magdą Gessler.

Dzisiaj grzeje:

  1. Szykują się ogromne grzybobrania. Znalazł 7 grzybów w 1 miejscu
  2. Rusza nowy program wsparcia dla wybranych Polaków. Można otrzymać do 5 tysięcy

Knajpa "Chrup Chrup Kartofel" po przeprowadzeniu gruntownych zmian podczas rewolucji działała tylko dwa miesiące. Jej były właściciel ośmielił się stwierdzić, że dania Magdy Gessler nie zostały docenione przez lokalną społeczność. Sam lokal nie zdał testu jakości, jaki restauratorka przeprowadza po zakończeniu programu. Co ciekawe, podobno jeszcze przed emisją odcinka, w którym pojawił się "Chrup Chrup Kartofel", knajpa została sprzedana.

Kolejnym wielkim niewypałem okazała się restauracja "Kapitan Nemo". Już sama nazwa nie spodobała się właścicielce kilku znanych restauracji, ale jej właściciele nie zgodzili się na zmianę. Dodatkowo kotlet mielony, który zjadła Magda wywołał zatrucie pokarmowe. Trudno o gorszy scenariusz w przypadku tego programu, ale do upadku miejsca przyczyniły się też liczne i głośne kłótnie, nie tylko pomiędzy kreatorką smaku a właścicielką miejsca, ale też wśród rodziny knajpy, która nigdy nie była kapitalna.

Źródło: kurierlubelski.pl/

Następny artykuł