Makaron z niecodzienną zawartościąspottedlublin.pl/ zdjęcie czytelnika

Żona wrzuciła do wrzącej wody makaron kupiony przez Kamila w Biedronce. Po chwili zamarła

Makaron, choć nie tak popularny jak ziemniaki, bardzo często podawany jest jako dodatek do jakiejś potrawy. Kamil zrobił zakupy w okolicznej Biedronce i wziął między innymi opakowanie ekskluzywnego makaronu. Po ugotowaniu wyraz jego twarzy pokazywał jedynie zdziwienie.

Makaron jest kluczowym elementem włoskiej kuchni. Na jego podstawie gotuje się setki różnych dań, które bez tego mącznego dodatku straciłyby mnóstwo wartości odżywczych i smaku. Ciężko bowiem wyobrazić sobie sos boloński bez długich nitek spaghetti, prawda? Z podobnego założenia zapewne wyszła rodzina Kamila, która wysłała go do najbliższej Biedronki po paczkę włoskiego produktu narodowego. Po ugotowaniu jego oczom pokazało się coś, czego żaden z nas nie chciałby nigdy zobaczyć. Mężczyzna dokonał obrzydliwego odkrycia.

Zaczął pić sok z aloesu. Niewyobrażalne, jakich problemów się pozbyłZaczął pić sok z aloesu. Niewyobrażalne, jakich problemów się pozbyłCzytaj dalej

Makaron z wkładką

Redakcja spottedlublin.pl kolejny raz dostarcza wieści, które powodują, że włos się jeży na głowie. Jeden z ich czytelników przesłał zdjęcia i historię włoskiego makaronu. Do momentu otwarcia i ugotowania pysznego produktu nikt nie przeczuwał co znajduje się w jego wnętrzu. Po włożeniu surowego ciasta do gotującej się wody na powierzchni nagle pojawiło się coś obrzydliwego.

Dzisiaj grzeje:

  1. Kapitalne ciasto bez pieczenia z 3 aksamitnymi warstwami. Kilka minut roboty i zachwyt wszystkich gwarantowany
  2. Wielki dramat u Martyniuków. Teraz wiele się zmieni w życiu Zenka Martyniuka. "Pakuję walizki i wyjeżdżam"
  3. Dorota Szelągowska wyprawiła wesele za 65 złotych. Nie mieści się w głowie, co podała swoim gościom do jedzenia

Kamil zakupił makaron tagliolini Gusto Bello, 250 g. z burakiem i sepią dostępny w sklepach Biedronka. Jego żona postanowiła wykorzystać ten ekskluzywny rarytas do przygotowania obiadu. Kiedy w jednym garnku smakowicie dochodził już pomidorowy sos, kobieta wrzuciła do drugiego garnka z gotującą się wodą tagliolini. Po chwili zgorszona zawołała swojego męża, aby zajrzał z uwagą do garnka.

Na powierzchni wody pływał martwy owad. Po krótkiej analizie czytelnicy spottedlublin.pl doszli do wniosku, że martwym nieproszonym gościem jest karaluch. Niezależnie od tego, w którym miejscu łańcucha sprzedażowego owad znalazł się wewnątrz opakowania z makaronem, trzeba mieć na uwadze co się je. Nawet tak renomowana marka może zaliczyć wpadkę, która tak naprawdę nie zależy od nikogo. Przed jedzeniem należy dokładnie zbadać swoje produkty w poszukiwaniu owadów, pleśni czy zgnilizny.

Makaron z robakiem

spottedlublin.pl/ zdjęcie czytelnika

Kamil wczoraj kupił karkówkę za 10 zł/kg. Ze środka wyciekła okropność, nie mógł uwierzyć własnym oczomKamil wczoraj kupił karkówkę za 10 zł/kg. Ze środka wyciekła okropność, nie mógł uwierzyć własnym oczomCzytaj dalej

Najlepsze newsy:

      <
    1. Ekspert ICM UW: za miesiąc 80 tys. zakażeń dziennie. Wiadomo, jaka grupa osób jest największym powodem wzrostu
    2. 7 błędów, których należy unikać przed pójściem spać. Niszczą nasze zdrowie i samopoczucie
    3. Poniżona i wyrzucona z restauracji Magda Gessler nie zapomni feralnego dnia do końca życia
    4. Niestety, potwierdzono smutne doniesienia o Dorocie Gardias. Dziennikarka kocha gotować, dzieliła się nawet egzotycznym przepisem
    5. Kotlety schabowe po francusku biją na głowę wszystko. Znajomi będą błagać o przepis

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Źródło: spottedlublin.pl

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł