osoba w alejce supermarketuImage by mohamed Hassan from Pixabay

Nie daj się oszukać kupując w Lidlu i McDonald's. Ujawniamy 5 największych manipulacji

McDonald's i Lidl to tylko niektóre z firm, które korzystają z naszej nieuważności. Zakupy spożywcze to dla wielu osób nudny obowiązek, który jak najszybciej chcemy mieć z głowy. Wrzucamy więc produkty do koszyka nie poświęcając dużo czasu na czytanie składu czy zagłębianie się w mały druczek. Co kryje się za "pieczywem prosto z pieca" i jak McDonald's nabiera kawoszy?

Zapach wypieków, wypełniający przestrzeń sklepową napędza nasze kubki smakowe. A głodni kupujemy więcej. Stąd świeżo wypiekane, pachnące bułeczki w ofercie wielu sklepów mających własną piekarnię na miejscu. Tylko czy te wypieki są rzeczywiście świeże? Wiele z nich jest wytwarzane poza sklepem, mrożone i na miejscu sprzedaży jedynie rozmrażane i podpiekane. Lidl nazywa takie pieczywo hasłem "prosto z pieca". Składy takich wyrobów również pozostawiają wiele do życzenia. Lidlowskie bułeczki „kapuśniaczek” zawierają na przykład barwniki, konserwanty, lecytynę. Zupełnie nie to, czego sie spodziewamy po wypieku "prosto z piekarenki". To jednak jedynie mały przykład niedomówień, na jakie pozwala sobie branża spożywcza.

McDonald's i Lidl stosują nieuczciwe praktyki? Nie daj się nabrać

Lidl oszukuje wszystkich Polaków? W sklepach trwa ukrywana przed nami skandaliczna praktykaLidl oszukuje wszystkich Polaków? W sklepach trwa ukrywana przed nami skandaliczna praktykaCzytaj dalej

Coraz więcej konsumentów jest świadoma, że liczby wydrukowane na opakowaniu nie zawsze odnoszą się do tych cech produktu, które przychodzą nam na myśl jako pierwsze. Jednak nadal zdarza nam się nabrać kupując produkty takie, jak sok. Wielkie, kolorowe "100%" na opakowaniu napoju nie zawsze oznacza, że jest to świeży sok, po prostu wyciśnięty i wlany prosto do kartonika. Bardzo często oznaczane są tak także soki odtwarzane z soku zagęszczonego, czyli takie, które powstały po ponownym dolaniu wody do koncentratu. Zdarzają się jeszcze kreatywniejsi producenci. Znacie syropy Herbapolu? Znany producent żongluje procentami w bardzo ciekawy sposób: na odwrocie widnieje napis " zagęszczony sok malinowy o ekstrakcie ogólnym 65% (0,19%)". Większości z nas zdaje się wtedy, że poziom soku z malin w syropie to 65%. Nic bardziej mylnego! Kluczowy jest tu zapis ukryty w nawiasie. 65% oznacza stopień zagęszczenia soku, czyli stopień, w jakim zostało zagęszczone te 0,19%. Tak, prawdziwa zawartość soku z malin w tym syropie to właśnie 0,19%. Daje to nam mniej więcej jedną łyżeczkę soku z malin na całą butelkę syropu!

Dzisiaj grzeje: 1. Z ostatniej chwili: właśnie wykryto nową wielką manipulacje klientami w Biedronce

2. Afera mięsna. W nocy odświeżali stare mięso w tajemnicy i szykowali do sprzedaży

Oleje tłoczone na zimno, nierafinowane to prawdziwa kopalnia niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) z rodziny omega-3 i innych cennych składników. Dzięki temu, że nie olej nie zostaje poddany działaniu wysokich temperatur udaje się zachować wszelkie jego cenne dla zdrowia właściwości. Oleje tłoczone na zimno cieszą się dużym uznaniem konsumentów i są chętnie kupowane. Żeruje na tym producent oleju Kujawski. Producent co prawda nigdzie nie pisze, że jest inaczej, ale dzięki sprawnej kampanii marketingowej i sprawnie umieszczanym na opakowaniu hasłach wielu konsumentów uważa, że jest to produkt nierafinowany. Nic bardziej mylnego. Reklamy, naciskające na zdrowotne właściwości produktu skrywają smutną prawdę - Kujawski nie jest olejem tłoczonym na zimno. Na zimno jest jedynie filtrowany na etapie butelkowania...

McDonald's niestety także trafia na listę nieuczciwych firm. Stali klienci wielu sieciowych i niezależnych kawiarni wiedzą, że po zebraniu odpowiedniej liczby naklejek/pieczątek za zakup kawy otrzymają wybraną przez siebie kawę gratis. Na taki gest w stronę stałych klientów decyduje się coraz więcej firm. Ten sposób na zachęcenie konsumenta do powrotu postanowił zastosować także McDonald's. W McCafe można zbierać naklejki za zakup kawy. Pięć naklejek to darmowa kawa. Ale pod jednym warunkiem...musi być to kawa mała, średnie i duże nie wliczają się w promocję. Ta informacja przekazana jest klientowi oczywiście malutkim druczkiem, którego większość osób i tak nie przeczyta. Do zabawnej sytuacji dochodzi, jeśli chcemy wymienić pieczątki na kawę czarną. Nie występuje ona bowiem w wersji małej. Jeśli nie lubisz kawy z mlekiem po prostu masz pecha. Niby nic wielkiego, ale niesmak pozostaje. Czy sieć wielkości McDonald's nie może sobie pozwolić na nagrodzenie wiernego klienta dowolną kawą tak, jak robią to inne kawiarnie?

Najlepsze newsy:

    1. Walizka turysty od razu wydała się podejrzana. Gdy celnicy ją otworzyli, ich oczom ukazał się tragiczny widok
    2. Nastolatka wyskoczyła przez szpitalne okno. W rękach trzymała swoje dziecko
    3. Biedronka oszukała wszystkich? Przed chwilą policja pilnie wkroczyła do sklepu, Polacy będą wściekli
    4. Przypadkiem wykryto mafię parówkową. Wszyscy jedliśmy kiełbasę z mięsa do utylizacji
    5. Straszne, kebaby i kiełbasy w Polsce powstają z MOM. Znajdziemy w nim niejadalne, niestrawne i trujące rzeczy?
    6. Dziewczyna obsługiwała bogatych gości w restauracji. Gdy wyszli, popatrzyła na rachunek i ją zamurowało

Źródło: salaterka.pl

Następny artykuł