Mięso do utylizacji sprzedają mafie parówkowePixabay.com

Przypadkiem wykryto mafię parówkową. Wszyscy jedliśmy kiełbasę z mięsa do utylizacji

Mięso do utylizacji sprzedawane było Polakom przez nieuczciwych sprzedawców. Wszyscy, którzy je jedli mogli narażać swoje zdrowie. Przypadkiem wykryto mafię parówkową oszukującą Polaków, wybuchła afera. Nagle okazało się skąd pochodzą supertanie wędliny, parówki i kiełbasy.

Mięso produkowane dla Lidla zamiast zostać zutylizowane trafiło do sprzedaży. Dziennikarze dotarli do nieuczciwych sprzedawców takich wyrobów. Fakty o wędlinach, parówkach i kiełbasach wyrywają z butów.

Biedronka oszukała wszystkich? Przed chwilą policja pilnie wkroczyła do sklepu, Polacy będą wściekliBiedronka oszukała wszystkich? Przed chwilą policja pilnie wkroczyła do sklepu, Polacy będą wściekliCzytaj dalej

Skąd pochodzi mięso sprzedawane przez mafie parówkowe?

- Nie mogę powiedzieć, skąd mam towar, bo mogę za to pójść do więzienia - usłyszeli dziennikarze wp.pl od jednego z nielegalnych handlarzy.

Śledztwo dziennikarskie wykazało, że wędliny te pochodzą z mięsa przeznaczonego do utylizacji i było sprzedawane za grosze. Jak podał portal wp.pl chodzi o produkty Indykpolu dla Lidla. W związku z powyższym dziennikarze skontaktowali się ze wskazaną firmę. Jej przedstawiciele wpadli w konsternację.

Rzecznik prasowa Indykpolu w końcu wskazała na "błąd ludzki". Pomyłka miała spowodować, że do sprzedaży trafiły parówki za 30 groszy z mięsa, które powinno zostać zutylizowane.

- Te parówki mogą trafić wyłącznie do jednego kupującego, czyli Lidla. W wyniku wpisania błędnego kodu przez pracownika duża partia towaru trafiła do innego odbiorcy - stwierdziła Krystyna Szczepkowska z Indykpolu.

Dzisiaj grzeje: 1. Zdjęcie trafiło do sieci, widać wszystko. Nagle z wody cała mokra wyszła Magda Gessler

2. Gwiazda upoiła Gessler w toalecie, a druga ją upokorzyła. Jest afera, podstawili Magdzie mikrofon, ujawniła wszystko

Jednak zdaniem informatora portalu wp.pl handlarze zdobywają taki towar bezpośrednio z firmy go produkującej. Supermarkety nie chcą bowiem sprzedawać wybrakowanego towaru. Jeśli okaże się, że doszło do jakichś uchybień podczas procesu produkcji, mięso takie natychmiast jest przekreślane i ma trafiać do utylizacji. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Wadliwy produkt zamiast zostać zniszczony trafia na czarny rynek i tam jest nielegalnie sprzedawany. Dzieje się tak na przykład na warszawskich bazarach.

- Część osób wynosi towar przeznaczony do utylizacji i sprzedaje go dalej. Proszę pamiętać, że te zakłady przetwórcze zatrudniają setki osób. Zniknięcia jednej tony parówek i tak nikt nie zauważy - wyjawił informator wp.pl.

Jeden z mieszkańców warszawskiej Pragi Południe powiedział, że taki nielegalny handel długo odbywał się przy rondzie Wiatraczna. Inny z rozmówców przyznał, że widział tego typu proceder na Bazarze Olimpia.

Handel idzie z busów z podobnym, a nawet bogatszym asortymentem. Towary z Biedronki i innych marketów odkupowane są wieczorami na tyłach sklepów sporadycznie przez detalistów, w większości przez pracowników "hurtownika" - wyjaśnił informator na łamach wp.pl.

Najlepsze newsy:

  1. Co najmniej 21 osób straciło życie, 7 zaginęło, są ranni. Tragiczna seria za granicą, nie mieli szans
  2. Na Ukrainie urodziło się wyjątkowe dziecko. Jego rozmiary zaskakują
  3. Przez przypadek ujawniono ukrywany przed wszystkimi przepis na panierkę z KFC. Podajemy recepturę
  4. Rewolucyjny przepis na chleb w jajku lepszy niż pizza. Robi się w 3 minuty, dlaczego wcześniej nikt go nie znał?
  5. Wyjął 3 najtańsze składniki i ugotował w 4 minuty, efekt? Nieziemski obiad
  6. Przepis na blok czekoladowy lepszy nawet niż w PRL-u. Wystarczy dodać jeden sekretny składnik, by uzyskać nieziemski smak

Źródło: wp.pl

Następny artykuł