Mięso kupowaliśmy kiedyś dzięki specjalnym kartkom.Wikipedia aw58

Kojarzysz, co jest na zdjęciu? Wiesz, za ile są dzisiaj sprzedawane jako pamiątki?

Mięso dawniej nie było łatwo dostępne. Bony żywnościowe były nieodłączną częścią rzeczywistości w czasach PRL-u, gdy reglamentowano wszelkie mięsne wyroby. Co ciekawe, relikt przeszłości znajdziemy dzisiaj bez problemu na aukcjach internetowych.

Mięso w kuchni polskiej jest właściwie dość podstawowym produktem. W końcu większość miłośników tradycyjnej kuchni nie wyobraża sobie drugiego dania bez schabowego czy mielonego. Starsze pokolenia doskonale pamiętają jednak czasy, kiedy zdobycie mięsa było o wiele trudniejsze niż obecnie. Po wprowadzeniu uchwały o reglamentacji mięsa można je było kupić wyłącznie dzięki specjalnym bonom żywnościowych. Co ciekawe, bez problemu znajdziemy je dzisiaj na aukcjach internetowych.

Kultowa scena z obiadem polowym z Kultowa scena z obiadem polowym z "Czterech pancernych i psa" kryje za sobą porażającą historię. Aktorzy do dziś czują niesmakCzytaj dalej

Mięso na kartki - relikt przeszłości

Mięso kupujemy dziś w sporych ilościach, bo nie jest ono ani trudno dostępne, ani koszmarnie drogie. W 1981 roku zupełnie zakończył się czas swobodnego zakupu wędlin i innych mięsnych przetworów. Od 1 kwietnia niemal wszyscy mogli je kupić wyłącznie "na kartki". Co prawda zaopatrzenie sklepów w mięso pogarszało się w Polsce szczególnie od końca lat 70. W niektórych województwach nie można było dostać niemal żadnych wędlin. Mieszkańcy większych miast i województwa gdańskiego, katowickiego czy wrocławskiego szczególnie zazdrościli województwom rolniczym, gdyż tam można było niekiedy kupić salceson czy kiełbasę.

Dzisiaj grzeje:

  1. Marysia kupiła przedziwne pierogi w Biedronce. Podgrzała je i oniemiała
  2. Kolejny kraj zamyka przed nami granicę. Wprowadzono ograniczenia dla przyjeżdżających z Polski
  3. Zapłacił za kiełbasę banknotem 500 zł. Ekspedientka wydała 490 zł reszty, zamarła odkrywając prawdę o banknocie

Ci smakosze, którzy doskonale pamiętają PRL, na pewno kojarzą charakterystyczne kartki na mięso. Były na nich wyszczególnione poszczególne grupy produktu. Najlepszego mięsa z grupy I, czyli schabu, szynki z kością, karkówki, wołowiny czy łopatki, można było dostać dość niewiele, bo tylko 40 dag. Nieco więcej, czyli 85 dag, udawało się kupić mięsa z grupy II (żeberka, boczek, mielone, nerki, serca). Wędliny również zostały podzielone na kategorie, w lepszej znalazły się baleron, szynka gotowana i polędwica sopocka, w nieco gorszej, a więc dostępnej w większych ilościach, zostały wyszczególnione: parówkowa, mortadela, pasztet, mielonki w puszkach. Dzisiaj dawne bony żywnościowe jako pamiątki kupimy już za kilka złotych.

Niczego nieświadomi klienci robili zakupy w Biedronce. Nagle policjanci otrzymali zgłoszenie o niebezpieczeństwieNiczego nieświadomi klienci robili zakupy w Biedronce. Nagle policjanci otrzymali zgłoszenie o niebezpieczeństwieCzytaj dalej

Najlepsze newsy:

  1. Robert Lewandowski dobrał nietypowego wspólnika. Był karany za wyłudzanie pieniędzy i ładunki wybuchowe
  2. Specjaliści biją na alarm. Mówią o "czerwonej lampce" dla ministerstwa zdrowia
  3. Jest czego pozazdrościć - kuchnia Ewy Wachowicz odbiera mowę. Bije o głowę Gessler i Rozenek, przepiękna
  4. Karolina Szostak "niknie w oczach". Sama skóra i kości, jest na kontrowersyjnej diecie
  5. 7 dni piła wodę po ogórkach kiszonych. Osłupiała już 2 dnia widząc nieziemski rezultat
  6. Bezdomny poprosił o resztki jedzenia. Odpowiedź kierownika restauracji zamurowała gości

Źródło: muzhp.pl

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł