Obiad doprowadził do awanturyYouTube/Dorota Kamińska

Skandaliczne sceny na Mazurach, mężczyzna wszczął awanturę o obiad. Padły porażające słowa, nie chce się wierzyć

Nikt nie spodziewał się, że dojdzie do czegoś takiego. Mężczyzna oczekujący na obiad nagle zaczął być niezwykle agresywny. Furia, w którą wpadł, była nie do poskromienia, a słowa, które padały z jego ust delikatnie mówiąc - naganne. Do czego doprowadziła awantura i czym była spowodowana?

Niestety, wciąż zdażają się incydenty, które można określić jako przemoc domowa. W minioną niedzielę 21 czerwca mężczyzna zamieszkujący gminę Pozezdrze na Mazurach poprosił swoją żonę o obiad. Niedługo później stał się niebywale agresywny. Ciężko uwieżyć, że ktokolwiek może zachować się w taki sposób.

Gessler wytknęła właścicielce powiększone usta i drogie ciuchy. Wiemy, jak po emisji Gessler wytknęła właścicielce powiększone usta i drogie ciuchy. Wiemy, jak po emisji "Kuchennych rewolucji" potoczyły się losy jej restauracjiCzytaj dalej

Obiad, który doprowadził do awantury

Niedzielny obiad w wielu domach jest czasem, w którym rodzina może wspólnie cieszyć się swoim towarzystwem przy przepysznym jedzeniu. Doniesienia z Mazur niestety potwierdzają, że niektórzy nie potrafią kontrolować swoich nerwów. Mężczyzna w minioną niedzielę poprosił swoją żonę o obiad. Nie da się ukryć, że nie każdy musi mieć ochotę na gotowanie. Kobieta odmówiła swojemu mężowi. Jednak ten zamiast samodzielnie przygotować sobie coś do jedzenia, jak przystało na dorosłego i dojrzałego mężczyznę, zdecydował się na wszczęcie awantury. To co zrobił 67-latek jest niewyobrażalne.

Dzisiaj grzeje: 1. Ogromny dramat uwielbianego polskiego kucharza. Niestety, przegrał walkę o restaurację, wielka strata
2. Wybory prezydenckie 2020. Czym są wyniki exit poll?

Mężczyzna stał się nieobliczalny

Kiedy 67-latek spotkał się z odmową uznał, że idealnym rozwiązaniem będzie wyrzucenie butli z gazem z domu. Jakby tego było mało stał się agresywny względem swojej żony. Zaczął ją wyzywać, szarpać i grozić. Najprawdopodobniej mężczyzna zaczął się zachowywać przez sporą zawartość alkoholu w organizmie. Konieczna była interwencja policji.

- Jak się okazało, mężczyznę zdenerwował fakt, że żona nie chciała ugotować mu niedzielnego obiadu. W odwecie za to małżonek wyrzucił z domu butlę gazową, a część ugotowanego obiadku wyniósł psom - powiedziała asp. Agnieszka Filipska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie, przytaczana przez Super Express.

67-latek spędził noc w policyjnej celi. Funkcjonariusze objęli jego rodzinę Niebieską Kartą. Warto zauważyć, że w myśl zapisów Kodeksu Karnego każdy kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad najbliższymi podlega karze pozbawienia wolności do 5 lat. Jeżeli mężczyzna zostanie skazany, to z pewnością nie będzie już się awanturował o obiad.

Najlepsze newsy:

  1. "Jest fatalnie". Marian Opania znalazł się w tragicznej sytuacji
  2. Plaga Bałtyku w Gdyni i Sopocie. Jest decyzja, przykra wiadomość
  3. Wiele osób popełnia 2 błędy przy robieniu ogórków małosolnych. Wiemy, jak ich łatwo uniknąć
  4. Ważne ogłoszenie dla wszystkich, którzy jutro chcą zrobić zakupy w Lidlu, Biedronce, Dino, Auchan i innych sklepach. Nie wszyscy mieli świadomość
  5. Były hitem w barach mlecznych, teraz polecają się na obiad. Kotlety pożarskie są klasyką gatunku, uwielbia je kolejne pokolenie
  6. Mariusz Pudzianowski zadziwił wszystkich kibiców w dniu wyborów. Przypomniał Polaka, którego wielbiły tysiące

Źródło: Super Express

Następny artykuł