Paprykarz szczeciński ma własny pomniktwitter.com/@stumbras3

Paprykarz szczeciński doczekał się własnego pomnika. Kultowa konserwa z czasów PRL mogła stanąć tylko w jednym mieście

Paprykarz szczeciński za czasów PRL-u był uwielbianą konserwą przez wielu ludzi. Dzisiaj, choć jego skład zmieniał się wielokrotnie, doczekał się nawet własnego pomnika. Internauci nie kryją swoich emocji.

Paprykarz szczeciński budzi zwykle mieszane uczucia, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń. Intensywny rybny smak i aromat odrzuca delikatne podniebienia i obecnie najwięcej puszek kupują starsi ludzie. Dawniej idealnie wpasował się w czasy komuny: niska cena produkcji i łatwa dostępność surowców sprawiła, że puszki zalały rynek. W jednym z polskich miast postawiono mu nawet pomnik, a fakt ten wywołuje ogromne emocje wśród internautów.

Usłyszała porażającą diagnozę, choroba jest nieuleczalna. Agata Młynarska musiała zrezygnować z wielu projektów i zastosować niesamowicie rygorystyczną dietęUsłyszała porażającą diagnozę, choroba jest nieuleczalna. Agata Młynarska musiała zrezygnować z wielu projektów i zastosować niesamowicie rygorystyczną dietęCzytaj dalej

Paprykarz szczeciński doczekał się swojego własnego pomnika

Czerwona puszka z rybno-ryżową zawartością swojego czasu kupowana była przy każdej możliwej okazji. Polacy dawniej nie mieli dobrego dostępu do świeżych ryb, więc producenci żywności wpadli na pomysł przygotowania specjalnego produktu spożywczego. Technicy żywności przez wiele miesięcy opracowywali recepturę, która, co ciekawe, opierała się na bardzo popularnym w krajach afrykańskich daniu.

Dzisiaj grzeje:

  1. Wystarczy zmieszać go z chudym twarogiem, jogurtem i miodem. Niesamowita pasta na bazie oleju lnianego potrafi zdziałać cuda
  2. Stało się. Rząd podjął decyzję. Zwiększają obostrzenia dla mieszkańców i turystów dużego regionu w Polsce
  3. Omlet w kształcie róży momentalnie stał się hitem Internetu. Przepis jest banalnie prosty, trik zdradził uwielbiany szef kuchni

W oryginalnej wersji potrawa nazywała się chop-chop i składała się z rybiego mięsa, ryżu i ostrej przyprawa "pima". W latach 60. pracownicy PPDiUR Gryf ze Szczecina umieścili w puszce odpady rybne (m.in. z afrykańskiej ryby gowik czy pagrus), pulpę pomidorową sprowadzaną z Bałkanów, ryż, afrykańską ostrą papryczkę pimę, pieprz afrykański i cebulę. Na przestrzeni lat receptura zmieniała się głównie z uwagi na co raz większy deficyt ryb.

Włodarze miasta Szczecin postanowili upamiętnić ogromne zasługi paprykarza dla polskich kulinariów i postawili produktowi pomnik. Podziwiać go można na placu Gryfitów na Łasztowni. Uwiecziony został także na filmie udostępnionym przez profil stumbras3 na Twitterze.

Jak czytamy na portalu wSzczecinie.pl, pomnik przygotowywany był od paru miesięcy przez projektanta Bogusława Dydka, a odsłoniły go jego dawne producentki: Helena Kamińska-Wiśniewska oraz Teresa Szczęsna.

Najlepsze newsy:

  1. Skierowania do lekarzy będą wyglądać zupełnie inaczej. Funkcjonowanie przychodni NFZ czeka rewolucja
  2. 10 karetek z pacjentami kilka godzin czekało na przyjęcie. Koronawirus paraliżuje oddziały ratunkowe
  3. Zamiast z cukrem, przez 2 lata pił kawę z solą. Dodawał do niej jeszcze 1 kontrowersyjny składnik, efekty porażają
  4. Obłędne gołąbki z przepisu Magdy Gessler. Farsz skrywa sekretny składnik
  5. Pamiętacie Mariolkę z Kiepskich? Wygląda teraz jak rasowa modelka. Ekipa serialu miała nietypowe zdanie o scenach z jedzeniem
  6. Ogromna zmiana w opłacaniu składek. ZUS wprowadza rewolucję

Źródło: tysol.pl

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł