paragonzdjęcie czytelnika dziejesie, opublikowane: o2.pl

Wysłali zdjęcie kolejnego paragonu znad morza, jadło 7 osób. Zaskakujące, ile zapłacili

Paragon jaki otrzymała ta rodzina, wprawił ich w zdumienie. Wiele słyszeli o cenach nad morzem, ale to ostatnia rzecz którą spodziewali się zobaczyć. Ceny nad morzem ciągle budzą ogromne emocje.

Paragon jaki otrzymujemy na koniec posiłku bywa dla nas nie lada niespodzianką. Tegoroczne wakacje, które większość z nas, ze względu na światową pandemię, spędza w Polsce, nauczyły nas, że najczęściej paragon okazuje się być ogromnym rozczarowaniem. Sieć aż huczy od kolejnych zdjęć horrendalnie wysokich rachunków, które nijak nie mają się do jakości serwowanych w tych restauracjach potraw. Turyści czują się oszukiwani na każdym kroku, a za proste dania restauracje żądają ogromnych kwot. Nawet najzwyklejsze budki z fast foodem nie oszczędzają portfeli naszych rodaków. Gofry w tym sezonie zdają się być dobrem luksusowym, a lurowata kawa napojem bogów. Tym większe zdziwienie zagościło na twarzach pewnej rodziny, która nie mogła przewidzieć, że ich rachunek będzie wyglądać w ten sposób.

Przecież kupowaliśmy je codziennie w Biedronce i Lidlu, po prostu ręce opadają. Nie do pomyślenia, jak wiele towarów ostatnio wycofano z obrotuPrzecież kupowaliśmy je codziennie w Biedronce i Lidlu, po prostu ręce opadają. Nie do pomyślenia, jak wiele towarów ostatnio wycofano z obrotuCzytaj dalej

Paragon, który dzieli internautów

Bałtyk w tym roku przeżywa prawdziwe oblężenie. Mimo niezbyt sprzyjającej pogody, tysiące turystów przemierza całą Polskę, aby choćby zobaczyć nasze morze i zaznać odrobiny relaksu. Jednak szybko pozytywne nastawienie wielu z nich zderza się z rzeczywistością. Zamiast świeżej ryby otrzymują mrożoną pangę, frytki pachną niemytą fryturą, a czystość pozostawia wiele do życzenia. Na wierzch tej listy niedogodności należy ustawić oczywiście wysokie ceny transportu oraz noclegu - pociągiem w jedną stronę za 4 osoby z Warszawy do Władysławowa zapłacimy aż 500 zł, a hotele każdego dnia tylko windują ceny w górę. Dodając do tego wyżywienie z ogromnymi marżami, mamy przed sobą przepis na szybkie bankructwo zamiast zasłużonego odpoczynku.

Dzisiaj grzeje:

  1. Ze łzami w oczach wystawił astronomiczny paragon klientowi. Głos załamał się pracownikowi restauracji widząc sumę na rachunku
  2. Szykują się protesty wyborcze. Wiadomo, kiedy spłyną pierwsze

Pan Adrian postawił dołożyć swoją cegiełkę do opinii o nadmorskich cenach. I jego relacja zdecydowanie przeczy popularnym głosom. Turysta wysłał swój paragon, który otrzymał we Władysławie w restauracji Kotwica. Jak się okazało, udało mu się znaleźć restaurację, która ma naprawdę świetne ceny. Na obiad pan Adrian wybrał się w 7 osób i wszyscy postanowili zamówić rybę z frytkami i surówką. Danie okazało się kosztować jedynie 18 na osobę, rosół szokujące 6 zł, a wszystkie napoje poniżej 8 zł za sztukę. Poza bardzo przyjemnymi cenami, klient restauracji chwalił także obsługę oraz atmosferę.

paragonZdjęcie własne czytelnikao2.pl, z: dzieje się

Najlepsze newsy:

Źródło: o2.pl

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł