Plastikpixabay.com/Hans

Zakaz ich sprzedaży już obowiązuje. Polacy nagminnie używali ich do jedzenia

Plastik w postaci sztućców jednorazowego użytku towarzyszył nam przy okazji organizowania imprez okolicznościowych czy zamawiania jedzenia na wynos. Od 2021 roku wprowadzony został zakaz sprzedaży wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych. Parlament Europejski zdecydował się na zmianę, która jest krokiem w stronę dbania o planetę, ale też budowania świadomości konsumentów.

Plastik od dawna jest problemem współczesnego świata. Parlament Europejski postanowił rozprawić się z nim raz na zawsze, przynajmniej w pewnym stopniu, wprowadzając zakaz sprzedaży wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych. Jeśli jeszcze w któreś z restauracji natkniemy się na plastikowe sztućce, słomki czy talerzyki, oznaczać to będzie, że po prostu zalegały w magazynie restauracji. Docelowo mają zniknąć ze wszystkich punktów gastronomicznych.

Czas na opróżnienie zapasów został wyznaczony do 3 lipca tego roku. Na terenie całej Unii Europejskiej, a więc i w naszym kraju, wchodzi w życie tzw. Dyrektywa Plastikowa, czyli zakaz wprowadzania jednorazówek z plastiku na rynek. Ilości plastiku, które produkujemy każdego dnia, przerażają, a co więcej, mamy problem z odpowiednim segregowaniem odpadów.

- Wiele z nich [odpadów - przyp.red.] w ogóle nie trafia na składowiska, zanieczyszczają ekosystem i są prawdziwym zabójcą oceanicznej fauny. Według Komisji Europejskiej ponad 80 proc. odpadów w morzach stanowią tworzywa sztuczne. Produkty objęte nowymi przepisami stanowią 70 proc. wszystkich odpadów morskich - mówią przedstawiciele WWF.

Plastik ograniczony od tego roku

Wśród produktów, na które zostanie nałożony zakaz, znalazły się: sztućce, talerzyki i inne naczynia, słomki, mieszadełka do napojów, patyczki do uszu, rączki do balonów, tworzywa sztuczne ulegające oksydegradacji i pojemniki do żywności czy styropianowe kubeczki.

Wybierasz się na zakupy do Biedronki? Sieć przygotowała niespodziankiWybierasz się na zakupy do Biedronki? Sieć przygotowała niespodziankiCzytaj dalej

Tworzywa sztuczne gromadzą się w morzach czy oceanach, zagrażając naturalnemu środowiskowi wielu zwierząt. Niestety spożywają one części plastiku, co prowadzi nawet do ich śmierci.Mimo tych przykrych wieści ze świata zwierząt i ekologii, wciąż chętnie korzystamy z plastikowych sztućców. Szczególnie w trakcie letniego grilla czy imprez okolicznościowych. Często decydujemy się na plastikowe zastawy po to, aby ograniczyć późniejszy bałagan, sprzątanie czy straty w ulubionym szkle.Talerzyki i sztućce z plastiku wyrzucamy tuż po spotkaniu, a w trakcie uroczystości wymieniamy je bez konieczności stania nad zlewem i bieżącego zmywania.

Jeśli chodzi o jedzenie na wynos, jest kilka rozwiązań. Restauracje coraz częściej proponują drewniane łyżeczki, a nawet talerzyki, które wykonane są ze składników możliwych do zjedzenia. Wszystkie alternatywy utrzymane są w charakterze proekologicznym, dzięki czemu nie przyczyniamy się do zanieczyszczeń naszej planety.

Jak się okazuje, to dopiero początek wielkich zmian.Od 2025 roku wprowadzonych zostanie kilka kolejnych proekologicznych rozwiązań. Między innymi nakrętki plastikowe i wieczka będzie można wprowadzić do obrotu pod warunkiem, że będą one przymocowane do butelek i pojemników.Butelki plastikowe będą musiały być wykonane w 25% z materiału pochodzącego z recyklingu, a od 2030 roku już w 30%.

Podatek od plastiku

Już od 1 stycznia bieżącego roku wprowadzony został podatek od plastiku w wysokości 0,80 euro. Taką kwotę państwa członkowskie Unii będą musiały płacić od każdego kilograma tworzywa, którego nie poddano przetworzeniu. Dochody z tego podatku zostaną przekazane do budżetu Wieloletnich Ram Finansowych i Funduszu Odbudowy po pandemii koronawirusa.

- W Polsce mówi się też powoli o wprowadzeniu powszechnego systemu kaucyjnego dla butelek plastikowych, bez którego osiągnięcie celu selektywnej zbiórki plastikowych butelek na poziomie 77 proc. byłoby niemożliwe. Taki system działa z powodzeniem w 10 krajach UE. Na sąsiadującej z nami Litwie udaje się dzięki niemu zebrać z rynku 90 proc. szklanych i plastikowych butelek. Nie ma powodów, dla których nie mogłoby i nam się udać - mówi Ewa Chodkiewicz z WWF Polska.

Plastikowe sztućce mają zostać zastąpione przez te wyprodukowane z ekologicznych materiałów. Udało się je stworzyć naukowcom z Politechniki Gdańskiej już w ubiegłym roku. Europosłowie szacują, że przepisy Dyrektywy Plastikowej pozwolą zmniejszyć rachunki za szkody dla środowiska aż o 22 miliardy euro. To szacunkowy koszt zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi, jaki poniosłaby Europa do 2030 roku. W tym artykule pisaliśmy na temat podatku cukrowego. W tym roku nie obędzie się również bez podwyżek cen produktów spożywczych, o czym pisaliśmy tutaj.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

źródło: trojmiasto.pl

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł