Podatek cukrowy zwiększył ceny wielu napojówPiotr Molecki/East News

Polacy znaleźli lukę w podatku cukrowym? Pojawił się nowy pomysł na tańsze napoje

Podatek cukrowy wprowadzony na samym początku bieżącego roku sprawił, że napoje słodzone drastycznie podrożały. Sprzedawcy i producenci odkryli jednak sposób, dzięki któremu mogą obejść obowiązujące prawo i sprzedawać napoje w znacznie niższych cenach. Niektórzy producenci sprowadzają je jako środek odrdzewiający, który nie jest objęty podatkiem cukrowym.

Podatek cukrowy sprawił, że ceny słodkich napojów gazowanych nagle wzrosły do bardzo wysokiego poziomu. Wielu Polaków narzeka na wprowadzenie takiego rozwiązania, ponieważ uważają, że jest ono błędne w zamyśle. Niektórzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i znaleźć rozwiązanie.

W teorii, podatek ten ma zmniejszyć spożycie cukru wśród Polaków, którzy coraz częściej chorują na otyłość czy cukrzyce. Niestety, eksperci od dietetyki wskazują, że odgórne zakazy i podwyżki nic nie zmienią. Niejako pokazuje to pomysł, który pozwala kupować cole w niskiej cenie.

Podatek cukrowy niestraszny Polakom

Wprowadzenie go sprawiło, że ceny napojów podskoczyły niekiedy nawet o 40%, co najbardziej zmartwiło klientów. To na nich w końcu został przeniesiony ciężar zwiększonych opłat. Producenci zmartwili się z kolei możliwym zmniejszeniem popytu na produkty obarczone nowym podatkiem.

Czym dokładnie jest podatek cukrowy? Jak napisano na biznes.radiozet.pl, w trosce o zdrowie obywateli rząd nałożył opłatę w wysokości 50 groszy za litr napoju z cukrem, przy czym danina jest nawet wyższa, jeśli stężenie substancji słodzonej przekracza wyznaczony limit. Z tego powodu kupowanie słodzonych napojów nie jest obecnie opłacalnym zajęciem.

W jaki sposób odróżnić słodkie mandarynki od kwaśnych? Nie ma nic prostszegoW jaki sposób odróżnić słodkie mandarynki od kwaśnych? Nie ma nic prostszegoCzytaj dalej

Jesteśmy w końcu przyzwyczajeni do znacznie niższych cen, a tak nagła podwyżka z pewnością odwiodła wielu konsumentów od zakupu, co przekłada się na mniejsze zyski sklepów, dostawców czy producentów. Jak pokazują niektórzy z nas, są sposoby, aby obejść nawet tak głośne zmiany w prawie.

Jak czytamy na łamach biznes.radiozet.pl, niektórzy sprzedawcy sprowadzają z Czech coca-colę, pepsi, czy inne słodkie gazowane napoje i sprzedają je w Polsce jako środek odrdzewiający powłoki metalowe. W taki sposób można zejść nawet 2 złote na każdej sztuce.

Czy coca-cola działa na rdzę?

Wiele niezależnych eksperymentów, które można wykonać także samodzielnie we własnym domu, pokazało, że napoje o kwaśnym pH doskonale sprawdzają się jako środki czyszczące rdzę. Obecność różnorodnych kwasów w napoju takim jak coca-cola sprawia, że rdza odchodzi już po kilku chwilach.

Chcesz poznać więcej ciekawostek ze świata kulinariów? Zajrzyj do tego tekstu, z którego dowiesz się, w jaki sposób przechowywać mąkę. W tym artykule wyjaśniamy, jak najszybciej obrać korzeń imbiru.

Wszystko wskazuje jednak na to, że pomysł nie będzie wykorzystany przez największe sieci. Te mogą bać się kontroli czy nagłych zmian w prawie, które zakażą takiej praktyki. Niewielkie osiedlowe sklepy z pewnością sprawdzą, czy taki odrdzewiacz cieszy się popularnością u klientów.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: biznes.radiozet.pl

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł