Polacy i żywy karpLUKASZ GAGULSKI/AGENCJA SE/East News

Chcą całkowitego zakazu sprzedaży żywych karpi, popierasz?

Polacy szykują się do nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Okazuje się, że na liście zakupów żywy karp pojawia się o wiele rzadziej niż w poprzednich latach. Fundacja Compassion Polska sugeruje, że taki proceder powinien być zabroniony. Podzielasz tę opinię?

Nie da się ukryć, że Polacy coraz bardziej odpowiedzialnie podchodzą do zakupów. Z roku na rok wielu rodaków decyduje się, chociażby na ograniczenie spożywania mięsa. Nowe nawyki odbijają się również na zakupach. Większość Polaków w tym roku nie kupi żywego karpia.

Arcyważne pytanie na niedzielę. Mięso na rosół wrzucać na wrzątek czy zimną wodę? Znaczenie jest ogromneArcyważne pytanie na niedzielę. Mięso na rosół wrzucać na wrzątek czy zimną wodę? Znaczenie jest ogromneCzytaj dalej

Polacy zrezygnują z żywego karpia?

Bez wątpienia Polacy podchodzą do kwestii kulinariów w tradycyjny sposób. Na naszych stołach często goszczą dania takie jak rosół i kotlety schabowe. Wraz z upływem lat tradycje odchodzą na bok i liczy się głównie praktyczność. Czasami może ona znacząco wpłynąć na jakość naszych potraw, o czym wspominała Magda Gessler. Jednak niektóre ze zwyczajów wzbudzają ogromne kontrowersje.

Zgodnie z informacjami opublikowanymi na portalu Polska Times, Polacy coraz rzadziej kupują żywe karpie. Sondaż przeprowadzony przez IBRiS wskazuje, że na taki krok zdecyduje się zaledwie 26,6% Polaków. Najprawdopodobniej wynika to z większej świadomości dotyczącej cierpienia zwierząt.

Polacy jeszcze kilka lat temu chętnie kupowali żywe karpie. Po zakupie trzymano je w wannie i ubijano w kuchni. Tego typu tradycja może uchodzić za wyjątkowo niezasadne męczenie zwierząt. Takiego zdania jest Fundacja Compassion Polska.

Sprzedaż żywych karpi powoduje ogromne cierpienie w imię źle pojmowanej – powstałej zaledwie kilka dekad temu – „tradycji”. Co roku widzimy te same obrazy – karpie stłoczone są w brudnych zbiornikach, rzucane na wagę i pakowane do foliowych torebek. To, że ryby nie reagują na ból krzykiem, nie oznacza, że go nie czują! Duszenie się w plastikowych torebkach, uszkodzenia ciała w związku ze stłoczeniem w zbiornikach, fatalna jakość wody, a także silne światło i hałas – dla ryby tak płochliwej i wrażliwej jak karp to ogromne cierpienie. Czy naprawdę tak powinna wyglądać „magia świąt”?! - można wyczytać w treści petycji opublikowanej przez Fundację Compassion Polska. Niektórzy Polacy mogą być zaskoczeni. Jednak fakty mówią same za siebie.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Czy Polacy nie będą mogli kupować żywych karpi?

Fundacja Compassion Polska wystosowała petycję do Grzegorza Pudy, który jest ministrem rolnictwa. Zakłada ona natychmiastowy zakaz sprzedaży żywych ryb w naszym kraju. Wielu Polaków z pewnością poparłoby takowe rozwiązanie.

Razem z zespołem naszych ekspertów, tj. z adwokatką Karoliną Kuszlewicz i dr Krzysztofem Wojtasem, dwa lata temu przygotowaliśmy pełną ekspertyzę prawną i ekspertyzę naukową, w których jasno wykazaliśmy, że sprzedaż żywych karpi w okresie przedświątecznym jest niehumanitarna i niezgodna z jakimikolwiek założeniami dobrostanu zwierząt. Karpie, jako zwierzęta kręgowe, objęte są ochroną ustawową przed niehumanitarnym traktowaniem, podobnie jak wszystkie inne zwierzęta w Polsce. Karp jest stworzeniem stricte wodnym, w dyskusji o dobrostanie karpi, trzeba jasno zaznaczyć: karp umieszczony poza wodą (nawet przy zachowaniu pełnej wymiany gazowej przez skórę) umiera w ciągu kilku godzin - można wyczytać w uzasadnieniu petycji Fundacji Compassion Polska.

To zwyczaj, którego nie powinniśmy kultywować. Już na etapie transportu, żywe karpie są często wiezione do sklepów w nieodpowiadających ich potrzebom zbiornikach. Następnie, trzymane w ogromnym stłoczeniu w basenach handlowych, otrzymują niedostateczną ilość tlenu i okaleczają się nawzajem. Wreszcie, już po zakupie, duszą się w pozbawionych wody reklamówkach, by zostać potem zabitymi przez niewykwalifikowanych do tego ludzi - wyjaśnił dr Krzysztof Wojtas, dyrektor Departamentu ds. Dobrostanu Ryb w Compassion Polska, przytaczany przez portal Polska Times.

Nie da się ukryć, że Polacy potrafią zmieniać swoje przyzwyczajenia. W związku z tym zakaz sprzedaży żywych ryb nie byłby tak dotkliwy. Warto pamiętać, że w święta możemy zajadać przysmaki, które nie będą przyczyniały się do niehumanitarnego cierpienia. Przykładem jest barszcz czerwony z przepysznych buraków.

Włączyli kamerę i zapytali księdza czy w Wigilię można jeść kotlety schabowe? Zaskoczył odpowiedzią wszystkichWłączyli kamerę i zapytali księdza czy w Wigilię można jeść kotlety schabowe? Zaskoczył odpowiedzią wszystkichCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

Źródło: Polska Times; akcje.ciwf.pl

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł