Restauracja serwowała nielegalne mięso.Pixabay / webandi

Dziennikarze ujawnili porażające praktyki restauracji. Nie mieści się w głowie, jakie mięso podawali swoim klientom, nielegalny proceder miał miejsce w Albanii

Obok czegoś takiego nie da się przejść obojętnie. Pewna albańska restauracja serwowała mięso, które stanowczo nie powinno trafić na talerze klientów. Oprócz braku poszanowania dla jakiejkolwiek etyki, to czego się tam dopuszczono było nielegalne. Wszystko wyszło na jaw za sprawą śledztwa fundacji Four Paws i reportażu opublikowanego w gazecie "The Independent".

W czasie pandemii, którą wywołał koronawirus, cały świat patrzy krytycznie na jedzenie mięsa gatunków zwierząt, które nie zwykły pojawiać się w standardowych jadłospisach. Nie da się ukryć, że taki proceder stwarza zagrożenie epidemiologiczne. Tym razem restauracja z Albanii wywołała prawdziwą burzę.

Albańska restauracja w ogniu krytyki

Cały wstrząsający proceder miał miejsce w lokalu, który szczycił się serwowaniem dziczyzny. Restauracja o nazwie Egnis znajduje się w miejscowości Drilon i nie ukrywała dotąd swoich powiązań z kłusownikami. Regularnie w mediach społecznościowych zamieszczała zdjęcia potraw, które były owocem tej osobliwej współpracy. Jakie mięso można było tam zamówić?

- Jedna z tamtejszych restauracji podaje mięso z nielegalnie odłowionych niedźwiedzi, a w serwisach z ogłoszeniami można znaleźć chętnych, by sprzedać orła czy małpę. Choć odpowiednie prawo zakazujące tego procederu, w Albanii nikt nie kontroluje nielegalnego handlu dzikimi zwierzętami - można wyczytać w gazecie "The Independent" przytaczanej przez portal National Geographic.

Surówka z ogórków, która strąci z podium mizerię. Hit wakacji, a potrzebujesz tylko 2 dodatkowych składnikówSurówka z ogórków, która strąci z podium mizerię. Hit wakacji, a potrzebujesz tylko 2 dodatkowych składnikówCzytaj dalej

Wybijanie resztek dzikiej fauny za cichim przyzwoleniem władzy

Okazuje się, że nie tylko restauracja Egnis dopuszczała się tego typu występków. W Albanii popularnością cieszy się szereg portali, na których można zamówić dzikie zwierzęta takie jak niedźwiedzie, małpy i ptaki drapieżne. Polowanie na nie może fatalnie odbić się na kruchym ekosystemie. Ponadto zwierzęta często przetrzymywane są w okropnych warunkach.

- Na wielu zdjęciach zwierzęta jak niedźwiedzie brunatne, listy, sowy czy wilki mają zaklejone plastrem pyski i łańcuchy doczepione do nóg. Biznes musi być dochodowy, bo nawet mała kapucynka oferowana jest za 750 euro a niedźwiedź czy wilcze szczenię za 500 euro - relacjonuje "The Independent" przytaczany przez portal National Geographic.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie mieści się w głowie, pamiętacie Willę pod Złotym Ziemniakiem z "Kuchennych rewolucji"? Magda Gessler potraktowana w niewiarygodny sposób po programie
2. Wypadek Tomasza Hajto do dziś budzi ogromne emocje. Internauci nie mogą mu zapomnieć śmiertelnego potrącenia staruszki

Zazwyczaj popyt na dzikie zwierzęta generują właściciele restauracji i hoteli, którzy w ten sposób chcą przyciągnąć do siebie turystów. Co prawda w Albanii odławiania zagrożonych gatunków jest karane, jednak sama egzekucja tych przepisów jest traktowana w bardzo lekceważący sposób.

- Pod wpływem naszego raportu wiele ogłoszeń z tych portali znikęło, jednak w ich miejsce pojawiły się nowe. Na towarzyszących im zdjęciach widać cierpienie zwierząt. Jesteśmy w Albanii od 2015 roku, ale dotąd czegoś takiego jak niedźwiedzie mięso w karcie dań restauracji nie widzieliśmy. To dziwne odkrycie jest wskaźnikiem jak bardzo handel dzikimi zwierzętami w Albanii znajduje się poza wszelką kontrolą - nadmieniła Barbara van Genne z fundacji Four Paws, przytaczana przez National Geographic.

Najlepsze newsy:

1. PKO PB nagle zapowiedziało ważne zmiany. Klientów banku czeka prawdziwa rewolucja
2. Dramatyczne sceny na Morskim Oku. Koń przy wozie się spłoszył, uderzył w pełnym pędzie
3. Skandal, turysta chciał się napić tylko kawy i wody. Wpadł w osłupienie widząc rachunek
4. Ocet pomoże błyskawicznie pozbyć się mszyc z ogrodu. Znamy przepis na piorunująco skuteczną domową miksturę
5. Nie mieści się w głowie, właśnie wykryto 2 różne Salmonelle w jedzeniu kupowanym przez niemal wszystkich. GIS pilnie ostrzega Polaków
6. Tomasz Rabanda doznał poważnego wypadku. Walczy o zdrowie, pilna prośba o pomoc, liczy się każda złotówka

Źródło: National Geographic

Następny artykuł