Rolnicy są wściekli, los ich nie oszczędza. Możemy im pomóc, a sami dużo zyskaćpxhere.com/ Gusta9 CC0

Stało się, rolnicy są wściekli. Otwierają pola, każdy może narwać sobie truskawek, borówek, czereśni czy malin

Rolnicy są w okropnej sytuacji, która nie pozwala im w normalny sposób pracować i zarabiać. Postanowili otworzyć pola z truskawkami, borówkami, czereśniami czy malinami, aby każdy mógł sobie narwać owoców. Są wściekli, obecny rok jest dla nich jednym z najcięższych.

Rolnicy nie dają już rady. Wiele czynników składa się na ich złą sytuację, która żadnego z nich nie oszczędza. Rolnicy nie wiedzą już co robić, więc postanawiają otworzyć pola dla wszystkich. Można wejść i zebrać sobie truskawki, borówki, czereśnie czy maliny. Dlaczego na ich polach jest tak tragicznie?

Eksperci znaleźli powiązania spożywania kawy z 2 okropnymi chorobami. Mówią o groźnych komplikacjachEksperci znaleźli powiązania spożywania kawy z 2 okropnymi chorobami. Mówią o groźnych komplikacjachCzytaj dalej

Rolnicy nie mają złudzeń - obecny rok będzie wybitnie ciężki, na polach mogą nawet niszczeć plony jakie wyhodowali

Na taki scenariusz złożyło się wiele czynników, które doprowadziły do katastrofalnych skutków. Brak wody, spowodowany wielomiesięczną suszą, pandemia, która niespodziewanie uderzyła w każdy aspekt gospodarki oraz brak rąk do pracy stworzyły najczarniejszy scenariusz. Na horyzoncie nie widać żadnych większych zmian, co powoduje, że rolnicy martwią się nie tylko o swoje plony, ale głównie o swoją przyszłość.

Dzisiaj grzeje:

  1. Dniówka za pracę przy zbiorze truskawek jest astronomiczna. Niestety, Polacy nie chcą iść do pracy w polu
  2. Samochód elektryczny nie ma żadnych tajemnic. Eksperci marki Seat tłumaczą działanie aut bez dymu

Brak pracowników sezonowych, którzy do tej pory licznie przyjeżdżali z Ukrainy, powoduje, że nie ma rąk do pracy. Polacy nie chcą pracować w polu, a obostrzenia związane z pandemią, przymus kwarantanny oraz badań powoduje, że nikt nie chce przyjeżdżać z Ukrainy do pracy. Wyjątkowo niskie opady dołożyły swoją cegiełkę, która utrudniła rozwój roślin. Z tego powodu rolnicy są wściekli, mają jednak ciekawy pomysł, który choć trochę może im pomóc.

Inicjatywa "Zbierz to sam" polega na udostępnieniu pola wszystkim zainteresowanym, którzy mogą przyjechać, zebrać plony, które zostaną zważone na miejscu i kupić je po cenie zdecydowanie niższej niż w sklepach, lecz ciągle wyższej niż w skupie. Takie rozwiązanie cieszy każdego, ponieważ klient może zakupić tańsze owoce, a rolnik może zarobić o wiele więcej, niż normalnie.

Swoje pola udostępnia klientom od wielu lat Maciej Rola, który prowadzi Gospodarstwo Ekologiczne Rolówka w Pomiechówku pod Warszawą. Plantator twierdzi, że tego typu inicjatywy cieszą się dużym zainteresowaniem. Można u niego zbierać truskawki, borówki amerykańskie, maliny oraz jagody.

Zbierając samodzielnie owoce wspomagamy rolnika, ratujemy go przed ciężką sytuacją i sami możemy cieszyć się świeżymi i tańszymi owocami.

Najlepsze newsy:

  1. MZ wydało ważny komunikat, ogromne zagrożenie dla zdrowia. Dotyczy aż 31% Polaków i 21% Polek
  2. Na operacje plastyczne wydała prawie 2 miliony, przeszła 50 zabiegów. Było warto?
  3. Trzycyfrowe ceny czereśni sięgnęły absurdu. Klienci są wściekli
  4. Nigdy nie zapominaj wrzucić plasterka cytryny do gotujących się jajek. Raz zastosujesz trik i już nigdy z niego nie zrezygnujesz, bo działa wspaniale
  5. 1 łyżeczka miodu przed snem pomaga nawet w zaawansowanych przypadkach. 6 powodów, by zjeść miód przed pójściem spać
  6. Pilot stanowił poważne zagrożenie. Musieli działać. Zawrócili samolot w połowie drogi

Źródło: finanse.wp.pl

Następny artykuł