Ryba w smażalni jest lepszej jakości?pixabay.com/Efraimstochter

Treść słów kucharza poraża. Polacy się wściekną, chodzi o 200 zł za rybę nad morzem

Ryba nad morzem w smażalni ryb jest dla wielu obowiązkowym punktem wycieczki. Niestety w restauracjach serwujących rybę w panierce musimy liczyć się z bardzo wysokimi cenami sięgającymi nawet kilkuset złotych za zwykły obiad. Pewien kucharz wypowiedział słowa, które zszokowały wszystkich klientów.

Ryba nad morzem wydaje nam się smaczniejsza. Zapach jodu, szum fal, lekka morska bryza oraz ciepło promieni słonecznych skutecznie wzmacniają smak potraw. Niestety, równie skutecznie windują ceny, które potrafią oszołomić praktycznie każdego turystę. Pewien kucharz postanowił powiedzieć kilka słów na temat ryb sprzedawanych w nadmorskich restauracjach.

4 ogromne i częste błędy podczas kiszenia ogórków. Lepiej na nie uważaj, bo mogą sporo kosztować4 ogromne i częste błędy podczas kiszenia ogórków. Lepiej na nie uważaj, bo mogą sporo kosztowaćCzytaj dalej

Ryba w smażalni smakuje wybornie - musimy przygotować się jednak na zabójczą cenę, która wielu skutecznie odrzuci

Kucharz pracujący w jednej z restauracji nad morzem, która specjalizuje się w przyrządzaniu smażonych ryb, zdradził w rozmowie z portalem wp.pl kilka informacji, przez które włos jeży się na głowie. Jak wiemy, ceny w lokalach gastronomicznych potrafią osiągać kosmiczne pułapy, przez które wielu klientów albo rezygnuje z posiłku, albo denerwuje się, że muszą zapłacić tak wiele.

Dzisiaj grzeje: 1. Skandal, turysta chciał się napić tylko kawy i wody. Wpadł w osłupienie widząc rachunek

Według kucharza głównym powodem, przez który klienci muszą płacić tak dużo, jest lepsza jakość ryb oferowanych przez restauracje. Pracownik kuchni tłumaczy, że ryby w marketach są glazurowane, czyli polewane wodą w czasie zamarzania, aby zwiększyć ich wagę oraz objętość. Stąd często po rozmrożeniu z dużego filetu zostaje nam mały ochłap. Nie raz zdarza się, że tracimy w czasie rozmrażania nawet 60% wagi produktu.

- Bo ryby się glazuruje, czyli wylewa na nie wodę. Mało tego, często one są glazurowane kilka razy. Raz w jednym magazynie, raz u pośrednika i niewykluczone, że jeszcze gdzieś. A to sztucznie zawyża wagę. I sztucznie wydłuża zdatność do spożycia. Dla mnie te wszystkie hipermarketowe ryby są jakieś dziwnie blade, bez smaku - mówi kucharz.

Czytając jego słowa wielu internautów oburzyło się. Uważają bowiem, że w wielu restauracjach oraz smażalniach również serwowane są mrożone ryby, które także są glazurowane. Wtedy więc wyższa cena nie może być argumentowana lepszą rybą, ponieważ może pochodzić z tej samej hurtowni co ta dostępna w sklepie.

Najlepsze newsy:

1. Szykuje się nowa opłata, resort jest na "tak". Będziemy musieli płacić dodatkowo po 300 zł
2. Nowe ognisko koronawirusa na Śląsku. Prawie 200 zarażonych
3. Czy wrzucanie na wrzącą wodę mięsa na rosół jest błędem? Rozwiewamy wszelkie wątpliwości
4. Banknot 10 zł jest właśnie niewyobrażalnie cenny w Biedronce. Bardziej niż kiedykolwiek
5. Nie mieści się w głowie, pamiętacie Willę pod Złotym Ziemniakiem z "Kuchennych rewolucji"? Magda Gessler potraktowana w niewiarygodny sposób po programie
6. Reprezentacja Polski bez selekcjonera. To już oficjalne, podano ostateczny komunikat, kontrakt z PZHL rozwiązany

Źródło: finanse.wp.pl

Następny artykuł