Sanatorium - miejsce odpoczynku?Marek BAZAK/East News Zdjęcie poglądowe

W ciągu 3 tygodni Piotr przepuścił w sanatorium fortunę, kwota odbiera mowę. Wszystko przez zakupy

Sanatorium jest wyjątkowo popularne wśród wielu mieszkańców Polski - według oficjalnych statystyk GUS tylko przez cały 2018 rok sanatoria przyjęły 838,5 tys. kuracjuszy. W przeciągu 3 tygodni spędzonych w lecznicy Piotr wydał niemała fortunę. Większość pieniędzy poszła na zakupy.

Sanatorium w teorii ma być miejscem, w którym kuracjusze regenerują się po ciężkich chorobach czy wypadkach. Długie pobyty w lecznicach usytuowanych najczęściej na łonie natury oraz zabiegi rekonwalescencyjne mają sprawić, że dolegliwości zdrowotne miną lub chociaż zmniejszą się. Niestety, realia takich "wakacji" są zupełnie inne, a uczestnicy wyjazdów do sanatoriów zdradzają niesamowite sekretne szczegóły. Historie, które opowiadają dotyczą najbardziej pikantnych elementów, każdy jest w szoku, kiedy je słyszy.

Weszła do Biedronki z maseczką na twarzy i bez skrupułów zrobiła karygodną rzecz. Wszystko się nagrało, policja prosi o pomocWeszła do Biedronki z maseczką na twarzy i bez skrupułów zrobiła karygodną rzecz. Wszystko się nagrało, policja prosi o pomocCzytaj dalej

Sanatorium - panaceum na wszelkie dolegliwości?

Leczenie odbywające się w sanatoriach cieszy się coraz większą popularnością. Tysiące ludzi korzysta z nich każdego roku, aby wyleczyć wszystkie dolegliwości fizyczne oraz psychiczne. Jeden z pensjonariuszy postanowił opowiedzieć jak wyglądają kulisy pobytu w uzdrowisku. Myli się ten, kto uważa, że sanatoria polegają jedynie na zabiegach z masażystami oraz długich spacerach na łonie natury.

Dzisiaj grzeje:

Pan Marek spędził już 4 turnusy w jednym z sanatoriów. Wcześniej przeżył zawał serca i ZUS wysłał go między innymi na 24-dniowy pobyt, który opłacony był przez ZUS, więc nie musiał na niego wydawać ani złotówki. W jego historiach znajdziemy wiele opowieści, w które ciężko uwierzyć.

Jedną z nich jest ta o współlokatorze Marka, który wyjątkowo chwiejnym krokiem wkroczył do pokoju i zdołał zdjąć jedynie buty i włożyć spodnie od piżamy zanim zwalił się na posłanie. Po kilku godzinach snu ocknął się nagle i wybiegł z pokoju. Niestety, zapomniał jaki jest numer pokoju, w którym mieszkał od 2 tygodni, więc musiał zostać odprowadzony przez ochroniarza i pielęgniarkę. Nam pozostaje jedynie domyślać się co było powodem jego zachowania.

W czasie pobytu Marka wielu innych pensjonariuszy wydawało niebotyczne sumy na zakupy. Adam z okolic Płocka wydał w ciągu zaledwie 24 dni 3,5 tysiąca złotych. Innemu gościowi sanatorium, Patrykowi z województwa Śląskiego, udało się wydać zawrotną sumę 6 tysięcy złotych. Piotr przebił jednak wszystkich innych. W ciągu 3 tygodni pobytu zdołał wydać na wielorakie, często imprezowe zakupy, aż 12 tysięcy złotych. Mała fortuna została przepuszczona z niemałym żalem, albowiem pod koniec turnusu narzekał, że całe pieniądze roztrwonił na "wieczorki taneczne i napoje wyskokowe".

Najlepsze newsy:

Źródło: medonet

Po ciekawe treści kulinarne zapraszamy również na naszego Instagrama

Następny artykuł