Wakacje nad polskim morzem okazują się niezbyt tanie.pixabay/kd6

Wakacje nad polskim morzem są niewyobrażalnie drogie. Za jeden kultowy przysmak trzeba zapłacić prawie 4 razy tyle, co kilka lat temu

Wakacje nad polskim morzem spędzi w tym roku dużo więcej urlopowiczów niż w ubiegłych latach. Przyczyną tego zjawiska jest oczywiście pandemia koronawirusa, która ciągle trwa. Od dobrych kilku lat jesteśmy świadkiem ogromnego wzrostu cen nie tylko zakwaterowania, ale też jedzenia nad morzem, co sprawiało, że niekiedy nawet zagraniczne wyjazdy okazywały się tańsze niż krótki urlop w polskiej miejscowości. Jak się okazuje, pieniądze, jakie możemy wydać na wakacjach nad morzem, znowu poszły w górę.

Wakacje nad morzem od pewnego czasu przestały być najlepszym pomysłem. Przyczyną są oczywiście niemałe pieniądze, jakie wydamy na wypoczynek w Polsce. Porówanie cen wakacji w dalszych zakątkach świata robi wrażenie na wszystkich i nieco zniechęca do spędzenia urlopu w Gdańsku czy innych nadmorskich miejscowościach. W końcu na wakacjach chcemy przede wszystkim wypocząć, a żaden łasuch będzie odmawiać sobie ulubionych letnich przysmaków. Okazuje się jednak, że pewna słodka przekąska osiąga w tym roku zawrotne ceny nad polskim morzem.

Kipiący z wściekłości klient wtargnął do Biedronki, żeby zwrócić rozkładające się mięso. Oburzająca odpowiedź kierowniczki zwaliła go z nógKipiący z wściekłości klient wtargnął do Biedronki, żeby zwrócić rozkładające się mięso. Oburzająca odpowiedź kierowniczki zwaliła go z nógCzytaj dalej

Wakacje nad polskim morzem wcale nie są tanie, o czym wiemy już od kilku lat. Ceny przysmaków przyprawiają o zawrót głowy, zwłaszcza gdy chodzi o popularną, ukochaną przez najmłodszych przekąskę

Wakacje spędzamy od pewnego czasu nie tylko w Polsce, bo od dłuższego czasu zagraniczne wyjazdy kosztują nas czasem tyle samo, co urlop nad morzem. Ceny od lat niezmiennie szybują w górę. Nie są to wyłącznie sumy, jakie zapłacimy za nocleg czy parkowanie. Najwięcej dyskusji budzą ceny nie tylko dań obiadowych i napojów, ale też deserów i przekąsek, które dawniej były śmiesznie tanie, co było pewną ulgą dla rodziców wiecznie głodnych i rozbrykanych pociech.

Dzisiaj grzeje:

Jak się okazuje, Gdańsk jest miastem, w którym możemy się stołować niezbyt tanio. Wp.pl podaje średnie ceny za śniadania, obiady czy zapiekanki. Nie są one zbyt niskie, ale nie szokują aż tak, jak uwielbiane przez dzieci słodkie gofry. Przysmak posypany cukrem pudrem kosztuje tu czasem nawet 8 zł, a jeśli dodamy do niego uwielbianą bitą śmietaną i inne dodatki, wydamy na nie nawet dwa razy tyle. Kuracjusze z żalem zauważają, że jeszcze kilka lat temu gofry można było tu kupić za 3,50 zł.

Najlepsze newsy:

Źródło: turystyka.wp.pl

Następny artykuł