Mule w białym winie
Pexels/ ArtHouse

Mule po marynarsku, czyli w białym winie z czosnkiem i pietruszką

Po francusku moules à la marinière, a po włosku cozze alla marinara. Małże po marynarsku to jeden z najpopularniejszych i podstawowych przepisów kuchni śródziemnomorskiej. Idealne na przystawkę, romantyczną kolację we dwoje oraz Wigilię. Sprawdź nasz przepis na mule w białym winie!

Spróbuj małży, nie tylko po marynarsku

Jeśli Twoje doświadczenie z owocami morza kończy się na krewetkach, czas to zmienić. Być może nigdy nie przyszło Ci do głowy, jak łatwo można przyrządzić mule, tak popularne w kuchni śródziemnomorskiej. Mule należą do jednych z najchętniej jedzonych owoców morza, zaraz obok krewetek. Żyją zarówno w słodkich, jak i słonych wodach, również w niektórych rejonach Morza Bałtyckiego. Mule mają charakterystyczny delikatny, słodki smak, który przypomina smak paluszków krabowych. Najsmaczniejsze uchodzą te wyławiane u wybrzeży Francji, szczególnie w kanale La Manche. Zazwyczaj wyławia się je po okresie godowym, zimą, ponieważ wtedy ich mięso nie ma gorzkiego posmaku. W konsystencji są gumowate i podobne do ślimaków, co część osób uważa za wadę, a część za zaletę. Czy warto je jeść? Jak najbardziej! Mule, jak każde owoce morza, zawierają wartościowe składniki odżywcze: białka, kwasy tłuszczowe omega 3, witaminy z grupy B, a także jod, selen, wapń i fluor. Niektórzy uwielbiają jeść mule na surowo, podane jak ostrygi. Są wówczas skrapiane sokiem z cytryny lub pomarańczy. Taki sposób jedzenia małży nie jest jednak polecany np. dla kobiet w ciąży.

Mule z białym winem. Jak smakują najlepiej?

Zazwyczaj zamawiamy mule w restauracji, bo nie jesteśmy pewni swoich zdolności kulinarnych. Nic bardziej mylnego! Przepisów na mule jest mnóstwo, a najprostszy przepis na małże po marynarsku jest do wykonania w krótkim czasie i nie wymaga wielkich umiejętności. Warto wiedzieć, że mule uwielbiają towarzystwo czosnku, cebuli, szalotki, selera, awokado, a także winogron i mango. Małże po marynarsku świetnie smakują zarówno ze świeżym pieczywem (np. bagietką czosnkową), jak i z makaronem, risotto, frytkami lub sałatką. Dobrze posypać je świeżą natką pietruszki. Zaserwuj mule po marynarsku ze schłodzonym szampanem lub białym winem. Smak małży jest na tyle charakterystyczny, że wymaga jedynie podkreślenia przez kilka produktów.

Prosty przepis na mule po marynarsku

Przy kupowaniu muli koniecznie zwróć uwagę na ich muszle. Wybieraj tylko te okazy, które zamykają się przy dotknięciu lub są szczelne. Nie przywiązuj większej wagi do koloru ich mięsa, ponieważ każda płeć ma inny. Samce mają białe mięso, a samice pomarańczowe. Weź pod uwagę, że mule szybko tracą świeżość, więc najlepiej zjedz je już w dniu zakupu. A teraz poznaj nasz prosty przepis na mule po marynarsku!

Składniki:

  • 1 kg małży, świeżych i oczyszczonych
  • lampka białego wina (wytrawnego lub półwytrawnego)
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 2 łyżki masła
  • pieprz
  • sól

Przygotowanie:

Oczyść mule, tj. wyszoruj i zeskrob z muszli narośla, najlepiej za pomocą szczotki. Oderwij również bisiory (włókniste nitki). Opłucz je pod zimną, bieżącą wodą. Nie trzymaj ich długo w wodzie, bo się otworzą. Zostaw tylko te zamknięte, otwarte wyrzuć.

Pokrój cebulę w kostkę. Weź spory garnek lub głęboką patelnię i roztop w nim masło. Zeszklij na nim cebulę. Dorzuć do garnka przeciśnięty przez praskę czosnek i posiekaną pietruszkę. Zostaw jej trochę do udekorowania potrawy.

Dolej białego wina. Zwiększ ogień i doprowadź do wrzenia. Teraz wrzuć mule do garnka. Przykryj garnek i gotuj przez około 5 minut, aż małże się otworzą. Aby aromat wina dokładnie się rozłożył, możesz parę razy potrząsnąć garnkiem. Pamiętaj, że mniejsze małże mogą otworzyć się szybciej.

Zestaw garnek z ognia. Wyrzuć zamknięte muszle, a resztę posyp natką pietruszki. Tak przygotowane mule w białym winie możesz podawać jako przystawkę prosto z patelni. Jest to również idealny przepis na romantyczną kolację we dwoje. Doskonale sprawdzą się też jako postna potrawa na kolację wigilijną. Smacznego!

Następny artykuł