Przepisy
Do gulaszu wrzucam 2 dodatkowe składniki. Smak robi się głęboki jak ocean
Gdy liście robią się złote, a wieczory coraz chłodniejsze, na stole powinno zagościć rozgrzewające, sycące danie. Jesienny gulasz z suszonymi grzybami i śliwkami to esencja sezonu w jednej misce – mięsisty, gęsty sos i aromaty, których nie da się podrobić.
Przepisy
W sklepie są pełne chemii. Tak robię domowe kostki rosołowe, samo zdrowie
Skład typowej kostki bulionowej ze sklepu potrafi zniechęcić - glutaminian sodu, sztuczne aromaty i barwniki są tam niemal regułą, a nie wyjątkiem. Od jakiegoś czasu robię własną wersję, która kosztuje grosze i powstaje z resztek, które i tak wylądowałyby w koszu. Efekt smakuje lepiej niż cokolwiek z kartonika.
Dieta
Kiedyś jadł każdy, teraz wszyscy reagują z obrzydzeniem. Za granicą nadal popularna
Metka przez dekady była stałym punktem niedzielnych śniadań w wielu polskich domach, szczególnie na zachodzie kraju. Dziś młodsze pokolenie często nie wie nawet, jak wygląda to danie, a ci, którzy je pamiętają, podchodzą do niego z mieszaniną sentymentu i podejrzliwości. Sprawdzam, skąd wzięła się metka i dlaczego zniknęła z tak wielu stołów.
Dieta
To mógł pić każdy Polak. Selgros wycofuje i oddaje pieniądze
Selgros wycofał ze sprzedaży jedną partię popularnej herbatki ziołowej z pokrzywą. Powód: przekroczona zawartość substancji, która w dużych ilościach może szkodzić wątrobie. Sieć gwarantuje pełny zwrot pieniędzy - sprawdźcie, czy macie tę partię w domu.
Produkty
Wielkie zmiany w systemie kaucyjnym. Bon za butelki ma być ważny dłużej
Masz w telefonie bon za zwrócone butelki i wciąż nie zdążyłeś go wykorzystać? Lepiej się pospiesz, bo na razie termin jest bezlitosny - tylko 30 dni. Resort klimatu i środowiska właśnie zapowiedział, że to się zmieni, i to już jesienią tego roku.
Kuchnia Smakoszy
3 najdziwniejsze restauracje w Polsce. Tu jadłem 50 metrów nad ziemią
W tej branży pracuję kawał czasu i wydawało mi się, że jedzenie już niczym mnie nie zaskoczy. Myliłem się. Trafiłem na miejsca, w których sam posiłek był najmniej ważny - liczyło się to, gdzie i jak się je zjada. Zebrałem trzy adresy, które zapamiętam na długo, i wcale nie chodzi tu o smak dań.