tyncho, Getty Images Pro, instagram.com/@ania_starmach

Obłędnie pyszne brownie według Ani Starmach

Z tym przepisem zapomnisz o każdej diecie. Rozpływające się w ustach czekoladowe brownie według Ani Starmach to prawidziwe arcydzieło. Jego wykonanie jest dziecinnie proste i z miejsca opanujesz jego sztukę.

Zdrowe odżywanie jest bardzo ważne, jednak jak głosi stare porzekadło – co za dużo, to nie zdrowo. Zbyt rygorystyczne przestrzeganie diety może doprowadzić do ciągłego smutku i frustracji. Dlatego mędrcy tego świata w dziedzinie fitnessu, wymyślili cheat day lub cheat meal. Oznacza to, że osoby, które na co dzień trzymają rygorystyczną dietę mogą sobie od czasu do czasu pozwolić na jeden dzień lub jeden posiłek odstępstwa od zwyczajnego dla nich menu.

Jest to szczególnie popularne od osób, które nie są zawodowymi sportowcami, a dietę trzymają, aby pozbyć się zbędnych kilogramów i osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Właśnie na taki czas powstało brownie. No może nie zupełnie tak wygląda historia tej potrawy, jednak chyba wszyscy zgodzimy się, że bardziej słodkiego i czekoladowego ciasta chyba nie znajdziemy.

Amerykański sen o brownie

To ciasto, to nieoficjalny symbol Stanów Zjednoczonych. Właśnie w tym kraju jest ono najbardziej popularne i ma najwięcej wielbicieli. Chociaż obecnie brownie jest znane na całym świecie, to właśnie Amerykę uznaje się za mekkę wszystkich prawdziwych fanów czekoladowego brownie. Niektórzy twierdzą, że jest ono zbyt słodkie, jednak my zupełnie nie zgadzamy się z taka opinią! Przecież ciasto nie może być za słodkie.

Jedna z historii mówiąca o tym jak powstało to cudowne ciasto, to opowieść o pani Brown, która zaprosiła gości na niedzielny podwieczorek. Niestety, w natłoku ciast i babeczek, do jednego z nich zapomniała dosypać proszku do pieczenia. Gdy zorientowała się o swojej pomyłce, było już za późno, gdyż deser spokojnie piekł się w piekarniku. Ciasto nie wyrosło i powstał czekoladowy zakalec. Zrozpaczona gospodyni postanowiła ostatecznie podać kulinarny niewypał. Ku zdziwieniu kobiety goście, nie kryjąc zaskoczenia, ochoczo próbowali wypieku. Co więcej, wszystkim bardzo smakowało i dopytywali o przepis. Podwieczorek był towarzyskim hitem, a o kunszcie pani Brown rozprawiano jeszcze długi czas.

W Polsce, ciastem, które najbardziej przypomina brownie jest murzynek, jednak nasz rodzimy wypiek jest znacznie bardziej puszysty i delikatny. Bronie jest zdecydowanie ciastem ciężkim, bardzo słodki i kalorycznym. Wszystko za sprawą głównego składnika, czyli ciemnej czekolady. Używa jej się bardzo dużo, gdyż to ona połączona z masłem, jest odpowiedzialna za cudowny, ciemny kolor ciasta i jego wilgotne wnętrze.

Przepis na czekoladowe brownie według Anny Starmach

Do przygotowania tego pysznego ciasta, potrzebujesz:

- 280g masła
- 250g gorzkiej czekolady
- 240g drobnego cukru
- 80g mąki
- 100 ml wody
- 3 jajka
- 1 łyżka cukru wanilinowego
- szczypta soli

Cały proces przygotowywania zacznij od zagotowania wody w małym rondelku. Gdy zacznie wrzeć, dodaj cukier, cukier wanilinowy i dokładnie zamieszaj, tak, aby składniki się rozpuściły. Następnie ściągnij rondelek z kuchenki i do gorącej jeszcze mieszaniny, dorzuć pokruszoną, gorzką czekoladę oraz masło. W czasie gdy czekoladowa masa będzie stygła, zacznij roztrzepywać w misce jajka z mąką. Możesz to robić ręcznie za pomocą rózgi lub mikserem. Gdy czekolada już lekko ostygnie, zacznij wlewać ją do jajek. Masa z rondelka powinna być na tyle letnia, że bez problemu możesz zanurzyć w niej palec. Pamiętaj, aby cały czas mieszać.

Jeśli chcesz zrobić brownie z orzechami lub innymi dodatkami, to teraz jest odpowiedni moment. Pokrusz orzechy lub migdały i dodaj do ciasta. Delikatnie wymieszaj silikonową bądź drewnianą szpatułką.

Masę przelej do foremki, tak aby poziom ciasta nie był za wysoki. Brownie jest niskim wypiekiem. Piecz przez około 25 minut w temperaturze 180 stopni.

Ciasto powinno się podawać po całkowitym przestudzeniu, gdy jego płynne wnętrze się zetnie. Jednak cudownie smakuje jeszcze ciepłe, z lejącym się, czekoladowym środkiem. Żeby dodać trochę lekkości, możesz udekorować ciasto świeżymi owocami, sorbetem lodowym lub domową bitą śmietaną. Świetnie prezentuje się też starta skórka z cytryny lub pomarańczy, którą możesz posypać gotowe już ciasto. W niektórych lokalach, brownie serwują z malinowym sosem i udekorowane jadalnymi kwiatami. Tak zaserwowany deser wygląda jak prawdziwe dzieło sztuki.

Następny artykuł