Nie wyrzucaj, pestka awokado jest cenna jak złoto. Po 2 tygodniach zaczną rosnąć z niej pierwsze kiełki
Awokado zjadamy chętnie, a pestkę zwykle bez zastanowienia wyrzucamy do kosza. Szkoda, bo z tego samego kawałka, który ląduje w śmieciach, można wyhodować roślinę ozdabiającą parapet na długie lata. Wystarczy kilka prostych kroków i odrobina cierpliwości.
Sam zacząłem uprawiać awokado z pestki właściwie przez przypadek - zostało mi kilka nasion po przygotowywaniu guacamole i szkoda było ich wyrzucać. Okazało się, że metoda jest banalnie prosta, a efekt widać już po kilku tygodniach. Dziś w mojej domowej dżungli mam już dwa spore okazy wyhodowane właśnie w ten sposób.
Jak przygotować pestkę do kiełkowania?
Najpierw dokładnie myję pestkę pod bieżącą wodą, usuwając resztki miąższu - to on najczęściej powoduje pleśń i gnicie. Trzeba też ustalić, gdzie jest góra, a gdzie dół: spiczasty koniec to góra, z niej wyrośnie łodyga, a płaski, szerszy dół to miejsce, z którego puszczą korzenie.
W połowie wysokości pestki wbijam 3-4 wykałaczki pod lekkim skosem, tak by tworzyły podpórkę na krawędzi szklanki. Dzięki temu pestka wisi nad wodą, a zanurzona jest tylko jej dolna część, na głębokość 1-2 cm. Zbyt głębokie zanurzenie to najczęstszy błąd - pestka zaczyna gnić, zanim zdąży wypuścić korzeń.
Zobacz też: Jak wykorzystać kasztany w praniu, przechowywaniu ziemniaków
Ile czekać na pierwsze korzenie?
Kiełkowanie trwa zwykle od 2 do 6 tygodni, w zależności od świeżości pestki i warunków w mieszkaniu. Szklankę stawiam w ciepłym, jasnym miejscu, ale z dala od bezpośredniego słońca - temperatura 20-25 stopni sprzyja najbardziej. Wodę wymieniam co 3-4 dni, bo stojąca zaczyna nieprzyjemnie pachnieć i sprzyja rozwojowi bakterii.
Pierwszym sygnałem, że coś się dzieje, jest pęknięcie pestki wzdłuż. Z dołu wyrasta wtedy korzeń, a z góry - łodyga. Gdy łodyga osiągnie około 15 cm, warto przyciąć ją mniej więcej o połowę. To bolesna decyzja, ale właśnie ona pobudza roślinę do rozgałęziania się, zamiast rosnąć jednym cienkim pędem.
Przesadzanie do ziemi
Kiedy korzenie mają już kilka centymetrów, przenoszę pestkę do doniczki z uniwersalną ziemią do roślin doniczkowych. Górna część pestki powinna zostać nad powierzchnią - zakopanie jej całkowicie zwiększa ryzyko gnicia.
Po przesadzeniu podlewam regularnie, ale bez zalewania - ziemia ma być wilgotna, nie mokra. Doniczkę stawiam w jasnym miejscu, najlepiej na parapecie od strony wschodniej lub zachodniej. Pierwsze nowe listki pojawiają się zwykle po kilku tygodniach i to właśnie wtedy widać, że roślina naprawdę się przyjęła.
Na owoce z domowego awokado raczej nie ma co liczyć - w warunkach mieszkaniowych drzewko rzadko kwitnie, a do zawiązania owoców potrzebne są zwykle dwie różne rośliny. Dostaniemy za to ładne, zielone drzewko, które przy odrobinie cierpliwości potrafi urosnąć na całkiem pokaźny okaz.
Zobacz też: Weź z kuchni i wsyp do doniczki. Gwiazda betlejemska będzie czerwona na święta