Chociaż segregacja śmieci obowiązuje już od dawna, to Polacy nadal mają problem z tym, co i gdzie wyrzucać. Czy myć opakowania plastikowe przed, czy zgniatać butelki (a tu zależy od tego, czy są z kaucją czy nie), co zrobić z małymi foliami? Gdzie wyrzucić zużytą taśmę klejącą, czy zrywać etykiety z butelek. Pytań jest dużo i odpowiemy na wszystkie, ale zaczynamy od folii po sałacie. Dlatego, że dostajemy sporo wiadomości od naszych Czytelników z pytaniem, co z takim opakowaniem zrobić.
W sklepach mamy dziś warzywa na wyciągnięcie ręki, ale wokół tych „wygodnych” wersji w folii narosło sporo emocji. Dla jednych to szybka droga do zdrowej sałatki, dla innych - produkt, który lepiej omijać, bo „nigdy nie wiadomo, co siedzi w środku”. I właśnie tu najczęściej pada jeden konkretny przykład: sałata pakowana w foliowe torebki. Eksperci od bezpieczeństwa żywności podkreślają, że to nie sam pomysł na sałatę jest problemem, tylko warunki - pocięte liście, wilgoć i zamknięte opakowanie. Dlaczego taki miks może być bardziej ryzykowny niż zwykła główka sałaty z warzywniaka?