Rakotwórcze jedzenie, szkodzi bardziej niż papierosy. Ekspert bije na alarm
Żywność ultraprzetworzona to dziś nie tylko chipsy, słodkie napoje i fast foody, ale też wiele produktów, które przez wygodę trafiają do koszyków niemal codziennie. Coraz więcej badań pokazuje, że dieta oparta na takich wyrobach wiąże się z wyższym ryzykiem otyłości, cukrzycy typu 2, chorób serca, zaburzeń metabolicznych i stanów zapalnych. Eksperci zwracają uwagę, że problemem nie jest pojedynczy produkt zjedzony od święta, ale to, jak często żywność ultraprzetworzona zastępuje prawdziwe, proste jedzenie.
Żywność ultraprzetworzona - co to właściwie znaczy i dlaczego budzi tyle emocji?
Nie każda żywność przetworzona jest zła, ale żywność ultraprzetworzona to osobna kategoria. Chodzi o produkty wytwarzane przemysłowo, zwykle z długą listą składników, dodatkami smakowymi, emulgatorami, barwnikami czy syropami, które mają być bardzo wygodne, trwałe i wyjątkowo apetyczne.
To m.in. słodkie płatki, gotowe dania, słone przekąski, napoje gazowane, część deserów mlecznych i paczkowanych wypieków. Jak powiedział dr Chris van Tulleken:
„Przez bardzo długi czas byliśmy kompletnie zdezorientowani, jeśli chodzi o to, co powinniśmy jeść”.
Czytaj też: Obniża ciśnienie krwi, zmniejsza stan zapalny. Jedz do woli
Żywność ultraprzetworzona - z jakimi problemami zdrowotnymi jest dziś łączona?
Badania nie mówią już tylko o nadprogramowych kilogramach. Dziś wiadomo, że żywność ultraprzetworzona wiąże się z większym ryzykiem wielu problemów zdrowotnych - od podwyższonego ciśnienia, gorszych wyników metabolicznych i stanów zapalnych po choroby sercowo-naczyniowe oraz przedwczesną śmierć.
W dużych przeglądach naukowych odnotowano związek wysokiego spożycia takich produktów z wieloma niekorzystnymi skutkami zdrowotnymi. To właśnie dlatego tak mocno wybrzmiały słowa eksperta:
„Zła dieta, czyli dieta bogata w żywność ultraprzetworzoną, wyprzedziła tytoń jako jedna z głównych przyczyn przedwczesnych zgonów”.
Czytaj też: To warzywo wymiata złogi z tętnic. Jedz raz dziennie
Żywność ultraprzetworzona - jak ograniczyć ją bez rewolucji i frustracji?
Najlepiej zacząć od prostego ruchu - nie od idealnej diety, tylko od jednej zamiany dziennie. Zamiast słodkiego jogurtu wybierz naturalny i dodaj owoce, zamiast gotowej przekąski sięgnij po orzechy, a gotowe danie podmień choćby 2-3 razy w tygodniu na szybki posiłek z kilku składników.
Żywność ultraprzetworzona działa podstępnie, bo jest tania, wygodna i mocno „ustawiona” pod smak, dlatego warto czytać etykiety i patrzeć nie tylko na kalorie, ale też na długość składu. Im częściej w menu lądują produkty proste, tym lepiej dla sytości, jelit i codziennej energii.
Czytaj też: Czym zastąpić chleb na śniadanie i kolację? Oto najlepsze zamienniki
Żywność ultraprzetworzona - podsumowanie
Największy problem nie polega na tym, że ktoś raz na jakiś czas zje coś „z paczki”. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy żywność ultraprzetworzona staje się podstawą śniadań, kolacji i przekąsek między posiłkami, wypierając warzywa, owoce, strączki, jaja, ryby czy domowe obiady. To właśnie codzienny nawyk, a nie pojedynczy wybór, najmocniej pracuje na nasze zdrowie - albo przeciwko niemu.