Gdzie wyrzucać torebki po przyprawach - to pytanie wraca zaskakująco często, choć chodzi o odpad, który większość z nas ma w kuchni niemal codziennie. Problem dotyczy nie tylko saszetek po pieprzu, bazylii czy oregano, ale też opakowań po proszku do pieczenia, budyniu, kisielu, sodzie oczyszczonej i cukrze wanilinowym. Najczęściej nie powinny trafić do papieru, tylko do żółtego pojemnika, bo zwykle są wykonane z kilku warstw materiału, których nie da się łatwo rozdzielić.
Chociaż segregacja śmieci obowiązuje już od dawna, to Polacy nadal mają problem z tym, co i gdzie wyrzucać. Czy myć opakowania plastikowe przed, czy zgniatać butelki (a tu zależy od tego, czy są z kaucją czy nie), co zrobić z małymi foliami? Gdzie wyrzucić zużytą taśmę klejącą, czy zrywać etykiety z butelek. Pytań jest dużo i odpowiemy na wszystkie, ale zaczynamy od folii po sałacie. Dlatego, że dostajemy sporo wiadomości od naszych Czytelników z pytaniem, co z takim opakowaniem zrobić.
Butelki z kaucją wracają do obiegu - wyrzuca się je do specjalnych automatów albo przyjeżdża po nie kurier. A co z butelkami, które tej kaucji nie mają? Teoretycznie automat na butelki - np. ten z Lidla - może je przyjąć (płaci wtedy 10 groszy, a nie 50 za butelkę, ale mamy zutylizowaną). Ale praktycznie nie zawsze udaje się oddać takie butelki w automacie. Co wtedy?
Segregacja odpadów jest ważna dla środowiska, a wiele osób nadal nie wie, gdzie co wyrzucić. Do tego dochodzą odpady, które powinno się utylizować w sposób specjalny i wyrzucanie ich do kontenerów na śmieci jest zabronione. Mowa tu o lekach, bateriach, sprzęcie elektronicznym czy tekstyliach. W praktyce te produkty często zalegają w szafach, piwnicach, na strychach lub, co gorsze, trafiają jednak do zwykłych koszy. Żeby pozbyć się takich “towarów” trzeba było jechać do PSZOK-u. W odpowiedzi na trudności z taką utylizacją odpadów coraz więcej samorządów wdraża rozwiązania mające ułatwić mieszkańcom segregację odpadów. Jednym z nich jest uruchomienie mobilnych PSZOK-ów.
Puszka po pomidorach, tuńczyku albo napoju – niby drobiazg, a jednak w wielu domach wciąż pojawia się to samo pytanie: gdzie wyrzucić puszki. Dobra wiadomość jest taka, że zasada jest prosta, tylko trzeba pamiętać o kilku „kuchennych” szczegółach, zwłaszcza gdy w środku był tłusty sos albo ryba. Poniżej masz krótką ściągę, dzięki której gdzie wyrzucić puszki przestaje być zagadką – i od razu wiesz też, kiedy puszka nie powinna trafić do domowego kosza.