Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Produkty > Wzięli pod lupę pączki z Lidla i Biedronki. Jeden składnik wywołał poruszenie - tylko 0,003%
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 03.02.2026 10:25

Wzięli pod lupę pączki z Lidla i Biedronki. Jeden składnik wywołał poruszenie - tylko 0,003%

Wzięli pod lupę pączki z Lidla i Biedronki. Jeden składnik wywołał poruszenie - tylko 0,003%
Fot. Canva

W tym roku Tłusty Czwartek wypada wyjątkowo wcześnie - już 12 lutego 2026. Coraz mniej osób pyta wyłącznie o cenę i polewę - coraz więcej chce wiedzieć, co dokładnie siedzi w środku. Impuls dał m.in. serwis Czytamy Etykiety, który porównał składy pączków i donutów z Lidla oraz Biedronki na podstawie etykiet. Wnioski? To wygodne słodkości „na masę”, a jeden detal w „różanym” nadzieniu wywołał największe emocje.

Tłusty Czwartek 2026: skład i co tak naprawdę jemy

Tłusty czwartek to dla wielu z nas „dzień bez liczenia” - bierzemy pączka w biegu, czasem dwa, a etykieta zostaje w koszu. Tymczasem lista składników potrafi powiedzieć sporo: czy to wypiek robiony na krótkiej recepturze, czy produkt przemysłowy, który ma przetrwać transport i kilka dni na półce. 

Skład zawsze jest podany w kolejności malejącej - na początku są te składniki, których jest najwięcej, a na końcu te „na doprawienie” tekstury i smaku. Warto wypatrywać takich haseł jak tłuszcz roślinny utwardzony, syropy cukrowe czy konserwanty. Jeśli coś jest mocno podkreślone na opakowaniu, prawo często wymaga też podania jego procentu - i to jest świetna wskazówka przy wyborze.

Lidl i Biedronka – co sieciówkowe pączki kryją w środku

W analizie Czytamy Etykiety pączki i donuty z Lidla wypadły jako te z najdłuższymi listami składników - autorki sprawdzały je na podstawie kart/etykiet przy półkach. Zwracają uwagę m.in. na użycie oleju palmowego oraz dodatków technologicznych: emulgatorów, stabilizatorów, zagęstników czy fosforanów, które pomagają utrzymać puszystość i powtarzalność wypieku. 

Wymieniane są też konserwanty, takie jak dwutlenek siarki, sorbinian potasu i benzoesan sodu. W przypadku Biedronki również pojawiają się utwardzone tłuszcze roślinne (w tym palmowy) i różne formy cukru, np. syrop glukozowo-fruktozowy - ale całościowo oceniono ją „odrobinę lepiej”, bo składy były mniej „napakowane” dodatkami.

Tłusty Czwartek w Lidlu i Biedronce – co tak naprawdę wzbudziło poruszenie

Największe poruszenie wywołało „nadzienie różane”, które - według Czytamy Etykiety - w praktyce jest głównie o smaku róży: samego aromatu róży ma być 0,003%. Brzmi jak żart, ale to dobra lekcja czytania etykiet - aromat to dodatek smakowo-zapachowy, a niekoniecznie płatki czy konfitura. 

Gdy składnik jest wyróżniony w nazwie albo grafiką, na opakowaniu powinna pojawić się jego ilość w procentach - i wtedy widzimy, ile jest „róży w róży”. W praktyce, jeśli zależy Ci na bardziej „prawdziwym” nadzieniu, szukaj w składzie sformułowań typu konfitura z róży/płatki róży, a nie tylko „aromat” - różnica bywa duża.

Wybór Redakcji
Zakupy spożywcze kosz
Nowa "królowa drożyzny" w sklepach, masło to już przeszłość. W lutym Polacy kupują to kilogramami
zakupy, handel
Wielkie zmiany w sklepach od 17 lutego, obejmą też Lidl i Biedronkę. Spore ułatwienie dla klientów
Wybór Redakcji