Ekspresowy chłodnik litewski bez gotowania. Zrobisz go w 10 minut
Chłodnik litewski to król letnich zup, ale tradycyjna metoda – z gotowaniem, studzeniem i tarciem buraków – potrafi skutecznie zniechęcić. Na szczęście można to zrobić szybciej, sprawniej i bez utraty wyjątkowego smaku. Przedstawiamy przepis na błyskawiczny chłodnik bez włączania kuchenki.
Jak uniknąć gotowania buraków do chłodnika?
Aby przygotować ekspresowy chłodnik bez tradycyjnego gotowania, wystarczy sięgnąć po genialne, gotowe zamienniki, które znajdziesz w każdym sklepie. Prawdziwym hitem są buraki ugotowane na parze i pakowane próżniowo (w całości lub tarte), które znajdziesz w każdym markecie – zachowują piękny kolor, pełnię smaku oraz słodycz, a ich przygotowanie ogranicza się jedynie do otwarcia opakowania i zblendowania lub wrzucenia do miski.
Równie świetnie sprawdzą się buraczki ze słoika (wiórki w lekkiej zalewie octowej lub naturalnej), które od razu podkręcą smak zupy i nadadzą jej pożądanej rześkości. Jeśli natomiast zależy Ci na maksymalnie gładkiej, aksamitnej konsystencji, bazę chłodnika – zamiast wywaru – możesz błyskawicznie stworzyć na bazie dobrej jakości soku z kiszonych lub tłoczonych buraków. Każda z tych metod pozwala całkowicie pominąć etap stania przy gorących palnikach, brudzenia rąk i wielogodzinnego studzenia warzyw.
Na jakiem nabiale najlepiej robić chłodnik?
Idealną bazę do chłodnika uzyskasz, łącząc dwa rodzaje nabiału: kefir, maślankę lub zsiadłe mleko (dla rześkiego, kwaskowatego smaku i orzeźwienia) oraz gęsty jogurt naturalny lub grecki (dla kremowej, aksamitnej konsystencji). Jeśli lubisz tradycyjny, bogaty smak, dodaj do miski łyżkę tłustej śmietany. Taki miks sprawi, że chłodnik będzie idealnie gęsty, aksamitny i pięknie złapie intensywny, różowy kolor.
Przepis na chłodnik litewski bez gotowania
Składniki:
- 1 opakowanie (400-500 g) buraków ugotowanych na parze (lub buraczków tartych ze słoika)
- 400 ml kefiru lub maślanki
- 400 g gęstego jogurtu naturalnego
- 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
- 1 długi ogórek szklarniowy (lub 4 gruntowe),
- 1 pęczek rzodkiewek
- 1 pęczek świeżego koperku, 1 pęczek szczypiorku
- 1-2 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę), 1 łyżeczka soku z cytryny (lub octu jabłkowego), sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
- ugotowane na twardo jajka
Przygotowanie:
W dużej misce lub garnku wymieszaj kefir, jogurt oraz śmietanę na gładką masę.
Jeśli używasz buraków z opakowania próżniowego, zetrzyj je na tarce o grubych oczkach (lub zblenduj "na gładko" z odrobiną kefiru, jeśli wolisz taką konsystencję) i przełóż do nabiału. Jeśli masz buraczki ze słoika – po prostu odsącz je lekko z zalewy i wrzuć do miski.
Ogórka i rzodkiewki zetrzyj na grubych oczkach tarki lub pokrój w drobną kostkę. Koperek i szczypiorek drobno posiekaj. Wszystko przełóż do bazy buraczkowej.
Do miski dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, sok z cytryny, sporą szczyptę soli oraz pieprzu. Całość dokładnie wymieszaj.
Chłodnik jest gotowy od razu, ale smakuje jeszcze lepiej po schłodzeniu w lodówce przez minimum 15-30 minut. Podawaj z ćwiartkami ugotowanego na twardo jajka.