Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Produkty > Klienci przecierają oczy ze zdumienia. W Dino da się zamówić 7 kg mięsa za 69,99 zł
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 19.03.2026 09:00

Klienci przecierają oczy ze zdumienia. W Dino da się zamówić 7 kg mięsa za 69,99 zł

Klienci przecierają oczy ze zdumienia. W Dino da się zamówić 7 kg mięsa za 69,99 zł
Fot. Shutterstock

Zamówienie mięsa w Dino to opcja, o której wiele osób nadal nie ma pojęcia, a może się naprawdę opłacić przy większych zakupach. W praktyce chodzi o możliwość zamówienia konkretnego kawałka mięsa z wyprzedzeniem i odebrania go później w sklepie - według informacji dostępnych na stronach Dino markety realizują indywidualne zamówienia na mięso, a w opisywanym przypadku czas oczekiwania miał wynosić do 48 godzin. Przykład, który szczególnie przyciągnął uwagę, dotyczył 7-kilogramowego płata boczku za 69,99 zł, czyli po 9,99 zł za kilogram.

Zamówienie mięsa w Dino - na czym dokładnie polega i skąd ta cena

Zamówienie mięsa w Dino ma prosty schemat - klient zgłasza w sklepie, jakiego kawałka potrzebuje, a po ustalonym czasie odbiera towar na dziale mięsnym. 

Oficjalnie Dino informuje, że realizuje indywidualne zamówienia na mięso w swoich marketach. W tym przypadku chodzi o płat boczku ważący około 7 kilogramów, za który zapłacono 69,99 zł, czyli 9,99 zł za kilogram.

 To właśnie ta stawka najmocniej przyciąga uwagę, bo przy dużym kawałku różnica w porównaniu z ceną porcji paczkowanych może być bardzo wyraźna. Warto jednak pamiętać, że dostępność i dokładne warunki zamówienia mięsa w Dino mogą zależeć od konkretnego sklepu.

„Kupiłem w miejscowym Dino piękny płatek boczku, który ważył siedem kilogramów i zamierzam wędzić go podobnie jak szynkę szwarcwaldzką w zrębkach i igłach jodłowych i świerkowych”.

Klienci przecierają oczy ze zdumienia. W Dino da się zamówić 7 kg mięsa za 69,99 zł

Zamówienie mięsa w Dino - kiedy ma sens i o co zapytać przy odbiorze

Nie każdy potrzebuje od razu 7 kilogramów boczku, ale zamówienie mięsa w Dino może być sensownym rozwiązaniem przed wędzeniem, pieczeniem na święta, większym rodzinnym gotowaniem albo przygotowaniem zapasów do porcjowania i mrożenia. 

Przy odbiorze warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy - datę pakowania, sposób zapakowania, temperaturę produktu i oznaczenie pochodzenia. W Polsce przy sprzedaży detalicznej świeżego, schłodzonego i mrożonego mięsa obowiązuje informacja o państwie pochodzenia wraz z flagą, więc klient może to sprawdzić na miejscu. 

Dobrze też od razu zapytać obsługę, jak długo mięso może bezpiecznie czekać na odbiór i czy było przechowywane w odpowiednich warunkach chłodniczych.

Czytaj też: Wiemy, skąd pochodzi mięso z Dino. Można się zdziwić

Zamówienie mięsa w Dino - jak wykorzystać duży kawałek mięsa, żeby nic się nie zmarnowało

Największy plus, jaki daje zamówienie mięsa w Dino, to możliwość kupienia większego elementu wtedy, gdy naprawdę mamy na niego plan. 

Taki płat boczku można podzielić na kilka części - jedną upiec, drugą zapeklować, trzecią zamrozić w porcjach. To ważne, bo przy dużych zakupach łatwo zachłysnąć się ceną, a trudniej dobrze rozplanować przechowywanie. Sanepid przypomina, że produkty wymagające chłodzenia trzeba jak najszybciej przewieźć i utrzymać tzw. łańcuch chłodniczy, najlepiej wkładając je do koszyka na końcu zakupów i transportując bez zbędnej zwłoki. 

Niska cena ma sens tylko wtedy, kiedy za zakupem idzie rozsądne wykorzystanie mięsa w kuchni.

Czytaj też: Przepyszny gotowany boczek od Tomasza Strzelczyka

Zamówienie mięsa w Dino - podsumowanie

Zamówienie mięsa w Dino to jedna z tych opcji, które dla wielu klientów mogą być sporym zaskoczeniem, a jednocześnie realnym sposobem na tańszy zakup większego kawałka mięsa. Najgłośniejszy przykład - 7 kilogramów boczku za 69,99 zł - pokazuje, że przy odpowiednim planie takie rozwiązanie może być korzystne. 

Najważniejsze jest jednak to, by poza ceną patrzeć też na pochodzenie, sposób przechowywania i własne możliwości wykorzystania produktu w domu. Właśnie wtedy taka okazja naprawdę ma sens.

Wybór Redakcji