Mimo, iż właśnie rozpoczęliśmy kalendarzową jesień, Dino przygotowało w tym tygodniu promocje już na Boże Narodzenie.
Ruszyła cotygodniowa wyprzedaż w Dino. Od 16. września rabaty sięgają 70 procent. Warto więc zrobić zapas.
Zawsze zakładałem, że pieczywo w sieciowym sklepie to lista składników dłuższa niż paragon - konserwanty, emulgatory, cała chemiczna szafa. Sprawdziłem etykiety kilku bochenków z Dino i muszę przyznać, że nie spodziewałem się aż tak krótkiego składu. Zobacz, co naprawdę jest w środku.
Wybrałam się na zakupy do Dino i w oczy od razu rzuciła mi się promocja na łopatkę wieprzową. Kupiłam cały kilogram, a z mięsa i zebranych wcześniej grzybów zrobiłam wyśmienity obiad dla całej rodziny.
W chłodziarkach sieci Dino stoi mały bestseller ostatnich tygodni - sok z kiszonych buraków marki Smak Natury. Butelka 300 ml kosztuje 3,15 zł, czyli mniej niż niejeden bilet na autobus. Mimo niskiej ceny na wielu marketach potrafi zniknąć z półki, zanim skończy się cała dostawa. Powód jest prosty - to nie tylko tania kiszonka, ale i naturalny probiotyk.
Dino po raz kolejny zachwyca aktualną promocją. Tym razem w gazetce znajdziemy między innymi polskie maliny, które są kluczowym składnikiem szybkiego obiadu dla całej rodziny.
Dino poszalało z kolejną promocją. Tym razem sklep wyprzedaje śliwki węgierki. Nie mogłam więc nie skorzystać z oferty, kupiłam cały kilogram i upiekłam ciasto drożdżowe. Za każdym razem wychodzi puszyste, jak chmurka.
Weekendowa gazetka Dino obowiązuje od piątku do niedzieli, 28-30 sierpnia. Sprawdziliśmy trzy promocje, na które sieć stawia najmocniej - kawę, jajka i narzędzia ogrodowe.
Nowa gazetka Dino trafiła do sklepów w środę i jak zwykle nie brakuje w niej głośnych obniżek. Tym razem najmocniej rzucają się w oczy promocje na kawę, mięso i wędliny oraz herbatę - a to nie wszystko, co warto sprawdzić przed najbliższymi zakupami. Sprawdziłem, ile realnie zapłacisz za popularne produkty i które oferty warto złapać, zanim gazetka straci ważność.
Nowa gazetka Dino obowiązuje do 11 sierpnia, a ja przejrzałem ją dla was linijka po linijce. Kilka pozycji wyróżnia się na tle reszty na tyle mocno, że szkoda byłoby je przegapić, a przy okazji sprawdziłem, co dokładnie kupujecie, bo za niejedną nazwą kryje się więcej niż się wydaje.
Sierpień to miesiąc, w którym łatwo się zagubić w planowaniu zakupów - większość niedziel jest zamknięta, a do tego jeden z weekendów komplikuje dodatkowo święto państwowe. Jeśli nie zaznaczysz sobie właściwej daty w kalendarzu, możesz zostać z pustą lodówką dokładnie wtedy, gdy najbardziej tego nie chcesz.
Karkówka, kiełbasa, szaszłyki - w sezonie grillowym stoisko mięsne w Dino potrafi się solidnie wyludnić z towaru. Niewielu klientów zastanawia się jednak, skąd to mięso tak naprawdę trafia na ladę. Sprawdziłem to krok po kroku i okazało się, że droga jest znacznie krótsza, niż mogłoby się wydawać.
Zamówienie mięsa w Dino to opcja, o której wiele osób nadal nie ma pojęcia, a może się naprawdę opłacić przy większych zakupach. W praktyce chodzi o możliwość zamówienia konkretnego kawałka mięsa z wyprzedzeniem i odebrania go później w sklepie - według informacji dostępnych na stronach Dino markety realizują indywidualne zamówienia na mięso, a w opisywanym przypadku czas oczekiwania miał wynosić do 48 godzin. Przykład, który szczególnie przyciągnął uwagę, dotyczył 7-kilogramowego płata boczku za 69,99 zł, czyli po 9,99 zł za kilogram.
Zwolnienie w Dino znów rozgrzało emocje wokół warunków pracy w sklepach spożywczych. Kierowniczka placówki w Sochaczewie, która wcześniej nagłaśniała problem bardzo niskiej temperatury w sklepie, straciła pracę 13 marca i zapowiada walkę w sądzie. To nie jest tylko kolejna historia z rynku pracy - dla klientów to także ważny sygnał, że warunki pracy w Dino i innych sieciach mają realny wpływ na codzienne zakupy, dostępność produktów i komfort osób, które odpowiadają za towar trafiający na nasze stoły.
Na początku marca 2026 ten dobrze znany deser został zauważony w sklepach Dino - w pojedynczych sztukach, przy pieczywie, dokładnie tam, gdzie wielu Polaków najmniej spodziewa się znaleźć smak dzieciństwa. To prosty słodycz z waflem, pianką i czekoladową polewą, ale dla wielu osób wciąż działa jak kulinarny wehikuł czasu - zwłaszcza jeśli pamiętają PRL albo szkolne sklepiki z lat 90. Ciepłe lody znów zwracają uwagę klientów i nie chodzi tu wyłącznie o sentyment.
Największa polska sieć sklepów w Polsce nie jest już kojarzona z Dino - po 2025 roku to Lewiatan wysunął się na prowadzenie pod względem liczby placówek. Sieć zakończyła rok z 3286 sklepami, podczas gdy Dino miało ich 3033, więc różnica wynosi już ponad 250 lokalizacji. Dla klientów to nie tylko zmiana w rankingu - to także sygnał, że codzienne zakupy spożywcze coraz mocniej opierają się na bliskich, osiedlowych formatach, szybkich zakupach i ofercie dopasowanej do lokalnych potrzeb.
Promocje w Dino ruszyły w środę 4 marca 2026 i od rana pojawiły się akcje typu „1+1 gratis”, „2+1 gratis”, „2+2 gratis” oraz „3+3 gratis”. Najgłośniejsza dla łasuchów to „1+1 gratis” na bombonierki Lindt Lindor 200 g – dwie sztuki wychodzą łącznie za 34,99 zł, czyli tyle, ile zwykle kosztuje jedna. Jeśli chcesz wyciągnąć z tych okazji coś więcej niż tylko „wrzucam do koszyka”, pokażę Ci, jak wykorzystać promocje w Dino do domowych deserów, śniadań i szybkich obiadów – bez marnowania jedzenia.
W Dino mam jeden typ słoiczków, które naprawdę lubię mieć w zapasie - Smarowidło Sądeckie z królikiem. To smak w stylu „na kanapkę” - konkretny, tradycyjny i wdzięczny do łączenia z chrupiącymi albo kwaśnymi dodatkami. W tym tekście testuję je w 5 podaniach - od klasyka na pieczywie po szybkie patenty, gdy chcesz coś zjeść bez stania w kuchni.
Dino to niewątpliwie konkurencja dla Lidla i Biedronki, a także dla Polo Marketu. Sieciówka jest w Polsce bardzo popularna, a za jej sukcesem stoją niskie ceny i całkiem ciekawa oferta produktów. A czy wiadomo, skąd one pochodzą? Wiadomo już, skąd pochodzi mięso obecne na dziale mięsnym w Dino.
Promocje w Dino na 20-21.02 to szybka, dwudniowa okazja, żeby uzupełnić domowe zapasy rzeczy, które schodzą najczęściej - kawa, słodkie „do kawy” i przekąski na wieczór. W gazetce widać kilka mocnych cen, w tym wafelki po 1,75 zł/szt. (przy zakupie większej liczby) oraz tańszą kawę w popularnych wariantach. Jeśli chcesz z tego realnie skorzystać, klucz jest prosty - zaplanuj, co zużyjesz w tydzień-dwa, zamiast brać „bo taniej”, a koszyk wyjdzie i rozsądnie, i smacznie.
W aktualnej gazetce Dino (nr 08/2026, 18-24 lutego) uwagę przyciąga popularny produkt za 1,65 zł – woda Żywiec Zdrój 1,5 l (przy zakupie 12 sztuk). To jednak dopiero początek, bo hity cenowe w Dino obejmują też kawę, ser i szybkie opcje „na obiad”, często z warunkami typu „przy zakupie 2 sztuk”. Poniżej znajdziesz TOP 5 promocji, na których oszczędzasz najwięcej oraz podział na zakupy na zapas i do obiadu/na szybko.
W Dino pojawiła się oferta, obok której trudno przejść obojętnie - zwłaszcza jeśli lubisz mieć w zamrażarce coś „na szybko”. Sieć uruchomiła wyprzedaż popularnego produktu w cenie, która wygląda jak błąd w systemie, ale działa realnie w sklepach. Najważniejsze - nie ma tu żadnych haczyków typu aplikacja czy kupony, a o wszystkim decyduje dostępność na półce.
Od środy 11 lutego 2026 startuje w sklepach Dino nowa fala okazji z gratisami - w tym głośna promocja 3+2 gratis w Dino, która pozwala realnie uzupełnić domowe zapasy bez przepłacania.W gazetce pojawiają się też inne mechaniki typu „1+1 gratis”, „2+1 gratis” czy „8+2 gratis”, więc da się zrobić zakupy pod kuchnię i spiżarnię dużo sprytniej niż zwykle.
Tłusty czwartek wypada w tym roku 12 lutego 2026 – i jak zwykle sklepy ruszają z ofertami na słodkości. W Dino pojawiła się promocja na pączki w Dino, oparta głównie o zasadę „taniej przy zakupie kilku sztuk” – dzięki temu da się skompletować naprawdę duże zapasy na rodzinne (albo biurowe) świętowanie. Jeśli polujesz na konkretne nadzienia i chcesz wydać mniej, warto wiedzieć, jak działa limit i które smaki są w obniżkach.
W Dino pojawiła się promocja, która może zainteresować każdego, kto lubi mieć pod ręką coś słodkiego „na szybko” – do kawy, do filmu albo na moment, kiedy dopada ochota na chrupiącą przekąskę. Teraz to 3,29 zł za opakowanie, podczas gdy wcześniej widniała kwota 6,59 zł. Jeśli polujesz na okazje i chcesz kupować sprytnie, podpowiadamy, jak wykorzystać tę ofertę najlepiej i na co zerknąć, zanim wrzucisz produkt do koszyka.
Jeśli robisz zakupy z myślą o domowym gotowaniu, promocja na jajka w Dino może być fajnym pretekstem, żeby uzupełnić zapasy i od razu ogarnąć kilka prostych posiłków na 2-3 dni. Warto podejść do tego sprytnie – kupić z głową, dobrze przechować i od razu zaplanować dania, żeby nic się nie zmarnowało.
Jeśli uzupełniasz domową spiżarnię “na spokojnie”, to ta oferta może ci się przydać – w Dino od 4 lutego 2026 ruszyła akcja „6+6 gratis”, która pozwala zrobić zapas produktów w praktyce za połowę ceny.
Mięso z sieci sklepów Dino zyskuje coraz większe uznanie Polaków. Dlaczego? Otóż sieć sklepów stawia na jakość i jednego, sprawdzonego producenta. Wszystkie rodzaje mięsa pochodzą z zakładu Agro-Rydzyna - nawet te, które są prezentowane na tradycyjnych stoiskach mięsnych. Te akurat są dużym atutem w sklepach Dino, bowiem pozwalają one klientom na wybór dokładnie takiego produktu i porcji, jakiej potrzebują – z pomocą fachowego personelu.