Pilne
Canva

Nowa opłata, za plastikowy kubek do herbaty i kawy dopłacisz ekstra

Projekt ustawy wprowadzający tak zwaną opłatę produktową został właśnie złożony do sejmu. Została ustalona także maksymalna kwota jaka będzie doliczana do zakupy kawy, herbaty, a także wszelkiego rodzaju posiłków. Za zakup takiego produktu w opakowaniu plastikowym zapłacimy więcej. Na razie kwota maksymalnie ma wynosić 1 zł od sztuki, ale dokładne wyliczenie dopiero ma się pojawić.

Przyjemności naszych kubków smakowych, mają swoją cenę, którą najczęściej płaci środowisko naturalnie. Problem zaśmiecenia go plastikowymi odpadami, od dawna jest na tapecie wielu rozmów i kolejnych rozwiązań prawnych.

Dodatkowa opłata za plastikowe opakowania ma zostać spożytkowana na zagospodarowanie takich odpadów. To znaczy, na minimalizowanie szkód, które plastik wyrządza naszej planecie.

Nową opłatą objęte mają zostać wszelkie opakowania wykonane w tworzysz sztucznych. Plastikowe kubeczki na piwko, kawę czy herbatę, a także większe opakowania na przykład na posiłki na wynos.

Co ma na celu nowa opłata?

W uzasadnieniu nowelizacji ustawy, czytamy - Opłata ma na celu zniechęcenie konsumentów do nabywania opakowań jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego na rzecz produktów z alternatywnych materiałów lub produktów wielokrotnego użytku.

Jakich słodyczy powinny unikać dzieci w Wielkanoc?Jakich słodyczy powinny unikać dzieci w Wielkanoc?Czytaj dalej

Większość kawiarni i restauracji jest otwarta na możliwość przelewania napojów do kubków przyniesionych przez klientów. Jeśli zdecydujemy się na takie rozwiązanie - do rachunku nie będzie doliczony nawet jeden dodatkowy grosz.

Nie cała odpowiedzialność za uniknięcie opłaty spoczywa jednak na klientach. Restauracja czy inny punkt gastronomiczny ma za zadanie dostarczyć klientom alternatywę w postaci kubków i opakowań z tworzyw biodegradowalnych.

Ile zyska budżet na nowej opłacie?

Szacuje się, że nowa opłata może przynieść zysk nawet 21 milionów złotych rocznie. Nowelizacja ustawy zakłada także, że od 3 lipca obowiązywać będzie zakaz wprowadzania na rynek jakichkolwiek produktów wykonanych z tworzyw sztucznych oksydegradowalnych, czyli nienadających się do recyklingu.

Póki co, projekt został złożony do dalszego rozpatrzenia, jednak wszystko wskazuje na to, że w obliczu zwiększonej świadomości ekologicznej, zostanie on wprowadzony w życie i egzekwowany.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: money / property news

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł