Przedwojenne jajka faszerowane pokazują, że świąteczna klasyka może smakować zupełnie inaczej niż wersja z grubą warstwą majonezu. W tej odsłonie środek jest wyrazisty, lekko słony i pełen charakteru - pojawiają się sardele, kapary, musztarda i odrobina śmietany, a całość wieńczy klarowna galareta, czyli dawny auszpik. To przepis, który nie tylko pięknie wygląda na stole, ale też wnosi coś więcej - przypomina, że dawna kuchnia potrafiła być jednocześnie elegancka, praktyczna i bardzo dobrze przemyślana.