Dobra wędlina w sklepie wcale nie jest dziś oczywistością, bo wiele produktów ma długą etykietę, sporo wody, skrobi i dodatków technologicznych. Tym większe zainteresowanie budzi wskazanie dietetyka, który zwrócił uwagę na szynkę z indyka marki Pikok z Lidla - przede wszystkim za krótki skład i deklarację 100 g mięsa w 100 g produktu. To jednak nie znaczy, że każda dobra wędlina może lądować na talerzu bez ograniczeń - eksperci przypominają, że nadal mówimy o żywności przetworzonej, więc liczy się nie tylko skład, ale też częstotliwość jedzenia.