Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Show-biznes od kuchni > Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi. Po tej ocenie schabowego wszystko stało się jasne
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 06.03.2026 19:21

Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi. Po tej ocenie schabowego wszystko stało się jasne

Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi. Po tej ocenie schabowego wszystko stało się jasne
Tomasz Strzelczyk ODDASZFARTUCHA

Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi - i nie skupia się na samych emocjach po programie, tylko na tym, co dla gości liczy się najbardziej, czyli na jedzeniu. Kucharz odwiedził lokal po Kuchennych Rewolucjach, zamówił pomidorową oraz schabowego z kością i bardzo dokładnie ocenił smak, strukturę i przygotowanie obu dań.

Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi - od hejtu do bardzo konkretnej weryfikacji

Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi nieprzypadkowo. Sam przyznał, że chciał przekonać się, czy fala krytyki, która spadła na lokal po telewizyjnej metamorfozie, miała realne podstawy. Na początku nagrania mówi wprost: 

„Czy tu coś nie zagrało? Czy tu wszystko było w porządku? Za chwilę się przekonam, ponieważ lokal był przez pewien czas bardzo mocno hejtowany”

To ważne, bo jego wizyta nie była zwykłym obiadem, ale próbą sprawdzenia, czy za internetowymi opiniami stoi prawdziwy problem, czy raczej emocje i rozgłos po programie. Sam zajazd działa w Borysławicach w województwie łódzkim i na swojej stronie podkreśla, że stawia na kuchnię polską, regionalną oraz lokalne produkty.

Czytaj też: Zrobiłam schabowe po flamandzku. Teraz rodzina chce je co tydzień, przepis jest banalny

Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi - pomidorowa i schabowy były tu testem prawdy

Kiedy Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi, wybiera dania, na których trudno cokolwiek ukryć. Zaczął od pomidorowej i schabowego z ziemniakami oraz kapustą zasmażaną. 

Zwrócił uwagę, że pomidorowa nie powstaje z koncentratu, lecz na bazie pieczonych pomidorów i wywaru mięsnego, a całość zabielana jest śmietaną 36 proc. W jego ocenie zupa miała dobrze wyważoną kwasowość i głęboki aromat. 

Nawet makaron typu wstążki, który bywa dla części osób nietypowym wyborem do pomidorowej, został oceniony pozytywnie - był sprężysty i pasował do gęstej bazy. 

Potem przyszedł czas na najważniejszy test, czyli schabowego z kością przygotowanego ze świni złotnickiej. To właśnie przy kości Strzelczyk szukał ewentualnej surowizny, bo - jak przyznał - jest na to szczególnie wyczulony.

Czytaj też: Prosty przepis na najlepszą pomidorową. Sekret tkwi w 1 dodatku

Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi - jego ocena dań mówi więcej niż reklama

Właśnie tutaj padły słowa, które najmocniej wybrzmiały po całej wizycie. Strzelczyk powiedział: 

„Ktoś tu wie, co robi. Kość jest zbita”

 a chwilę później dodał jeszcze krótkie, ale bardzo wymowne: „Ale pycha!”

Potem rozłożył ocenę na elementy - mięso nazwał „petardą” i chwalił za przyprawienie z wyraźną nutą pieprzu, kapustę zasmażaną za kwaskowatość, boczek i dobrą teksturę, a ziemniaki uznał za świeżo gotowane, choć jego zdaniem mogłyby być trochę mocniej posolone. Najmocniejszy werdykt padł na końcu: 

„Lepszego schabowego dawno nie jadłem”

Właścicielka lokalu zareagowała wzruszeniem, a dodatkowo pokazała mu porównanie schabu ze świni złotnickiej z mięsem od lokalnego dostawcy, którego ubojnia znajduje się zaledwie 4 km od zajazdu. To ważny detal, bo pokazuje, że w tym miejscu liczy się nie tylko efekt po programie, ale też jakość surowca i codzienna praca kuchni.

Czytaj też: Brali udział w Kuchennych Rewolucjach, teraz apelują do Polaków. Padły mocne słowa

Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi - podsumowanie

Wizyta pokazała jedno bardzo wyraźnie - Tomasz Strzelczyk sprawdza Zajazd Polskie Drogi nie po to, by powtórzyć internetowy szum, tylko żeby sprawdzić, czy kuchnia naprawdę broni się na talerzu. 

Po jego ocenie widać, że w tym przypadku nie skończyło się na samej telewizyjnej zmianie nazwy i wystroju. 

Największym zwycięzcą tej wizyty okazał się schabowy, ale równie ważny jest szerszy sygnał dla gości - jeśli ktoś szuka miejsca, w którym po Kuchennych Rewolucjach nadal liczy się smak, jakość mięsa i dobrze zrobiona klasyka, to ten adres wyraźnie obronił się w praktyce.

Wybór Redakcji