Smakosze.pl
Restauracje w tarapatach

Canva.com / puhhha

Eksperci przewidują kolejną falę zamknięć restauracji

29 Maja 2021

Autor tekstu:

Jakub Kossakowski

Udostępnij:

Eksperci nie mają złudzeń. Restauracje nadal borykają się ze sporymi problemami, które mogą doprowadzić do ich zamykania. Przewiduje się, że nawet 15% lokali gastronomicznych nie przetrwa do końca roku. Winą za taki stan rzeczy obarcza się niedostateczną pomoc od rządu.

Nie da się ukryć, że zagrożenie epidemiologiczne i związane z nim obostrzenia wystawiły restauracje na ciężką próbę. Przez ponad pół roku lokale gastronomiczne mogły realizować zamówienia wyłącznie na wynos lub z dostawą. Znacząco odbiło się to na ich dochodach.

Restauracje w końcu otwarte

Od 29 maja restauracje ponownie mogą gościć smakoszy w swoich progach. Jakiś czas temu wspominaliśmy o tym, z jakimi problemami boryka się polska gastronomia. Okazuje się, że częściowe otwarcie restauracji nie rozwiązuje wszystkich niedogodności.

Bez wątpienia właściciele lokali gastronomicznych nie mogli się już doczekać, aż ich restauracje zostaną otwarte. Kolejne luzowanie obostrzeń wiąże się z pozwoleniem na przyjmowanie klientów w środku przybytków. Lokale mieć obłożenia większego niż 50%, a odległości między stolikami muszą wynosić minimum 1,5 m.

Warto zauważyć, że w trakcie trwania obostrzeń nałożonych na branżę gastronomiczną upadło aż 15% restauracji. Jednym z czynników był brak odpowiedniej pomocy finansowej ze strony rządu. Czy częściowe otwarcie lokali oznacza poprawę sytuacji?

Mogłoby się wydawać, że restauracje w końcu wyjdą z tarapatów. Niestety rzeczywistość nie wygląda tak kolorowo. Niektórzy eksperci zakładają, że w ciągu roku nawet 15% restauracji może zostać zamkniętych z powodu braku wsparcia.

(Canva / Rawpixel Ltd)

Nasze ulubione restauracje mogą zniknąć

Jeśli rząd nie rozszerzy pomocy i nie zwiększy na nią nakładów, do końca roku może zniknąć kolejne 15% restauracji — powiedział Sławomir Grzyb z Izby Gospodarczej Gastronomii Polski w rozmowie z PAP, przytaczanej przez portal O2.

Sławomir Grzyb przyznał również, że początkowo otwarcie ogródków przy restauracjach spotkało się ze sporym zainteresowaniem. Jednak poza weekendami ruch nie był największy i nie był w stanie pokryć wydatków lokali gastronomicznych.

W przypadku możliwości przyjmowania w lokalach ograniczonej liczby klientów sytuacja może być bardzo podobna. Największe problemy mogą mieć mniejsze restauracje. Jednak istnieje sposób, dzięki któremu można, chociaż częściowo zwiększyć liczbę gości.

Mowa o rozwiązaniu, które zostało dopuszczone przez rząd. Mianowicie odległość 1,5 m między stolikami nie będzie wymagana, jeśli zostaną one odgrodzone specjalną zasłoną, która ma przynajmniej 1 m wysokości, licząc od blatu.

Nie pozostaje nam nic innego jak wspieranie naszych ulubionych restauracji. Najlepszą metodą jest po prostu korzystanie z ich usług i zamawianie fantastycznych frykasów. Jakiś czas temu wspominaliśmy o coraz wyższych cenach. Jednak nie powinny one nas odstraszać.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Jakub KossakowskiAutor

Jestem absolwentem takich kierunków studiów jak psychopedagogika kreatywności i edukacja międzykulturowa. Fascynuje mnie otaczający świat, który najlepiej można poznać dzięki nauce. Za swoją pasję uznaję kulturę i sztukę. Głównie tą dotyczą

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@smakosze.pl

Podobne artykuły

Polacy w restauracji

Restauracje

Największe grzechy Polaków w restauracjach

Czytaj więcej >
Okropne zachowanie kelnera

Restauracje

Okrutne zachowania kelnera w restauracji

Czytaj więcej >
Nastolatek nie spodziewał się ataku

Restauracje

Nagły atak ptaka na jedzącego nastolatka

Czytaj więcej >
Kelnerka uratowała dziecko

Restauracje

Bohaterskie zachowanie kelnerki w restauracji

Czytaj więcej >

Restauracje

Szef kuchni trafił na wyjątkowego homara

Czytaj więcej >

Restauracje

Niezwykła sytuacja w restauracji

Czytaj więcej >