Nie tylko żurek zasługuje na uwagę. Ta kwaśna zupa z klopsikami podbija domową kuchnię
Rumuńska zupa na zakwasie to sycące, kwaśne danie, które wyróżnia się lekkim, warzywnym smakiem i delikatnymi klopsikami. Choć może kojarzyć się z polskim żurkiem, w rzeczywistości ma zupełnie inny charakter - jest świeższa, bardziej ziołowa i mniej ciężka. Rumuńska zupa na zakwasie przyciąga prostotą, ale o jej smaku decyduje kilka bardzo konkretnych zasad.
Rumuńska zupa na zakwasie - czym różni się od żurku i dlaczego smakuje tak dobrze
Rumuńska zupa na zakwasie należy do grupy kwaśnych zup, które w rumuńskiej kuchni są bardzo popularne. Jej smak buduje nie tylko fermentowana baza, ale też bulion, warzywa i zioła, dlatego całość jest lżejsza niż klasyczny żurek.
Nie ma tu ciężkiego, mącznego efektu, za to jest wyraźna świeżość i przyjemna kwasowość. Rumuńska zupa na zakwasie smakuje bardziej warzywnie i ziołowo, dlatego wiele osób odbiera ją jako ciekawą odmianę od dobrze znanych polskich zup na zakwasie.
Czytaj też: Jak zrobić najlepszy zakwas na żurek? Najważniejsza jest mąka, tego nauczyła mnie babcia
Rumuńska zupa na zakwasie - najważniejsze składniki i trik, dzięki któremu klopsiki wychodzą delikatne
W tej wersji rumuńska zupa na zakwasie zaczyna się od przygotowania zakwasu. Trzeba połączyć 25 g zakwasu żytniego, 200 ml letniej wody, 50 g mąki żytniej, 2 małe ząbki czosnku, 2 liście laurowe, 3 ziarna ziela angielskiego, 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego w ziarnach i 2 gałązki lubczyku, a potem odstawić całość w ciepłe miejsce na 3 dni.
Osobno robi się klopsiki z 150 g mielonego mięsa wołowo-wieprzowego, 1/4 posiekanej cebuli, 1 jajka, 1 łyżki bułki tartej i 1 łyżki białego ryżu, doprawiając masę solą, pieprzem i posiekanym lubczykiem. Masę miesza się krótko, a następnie formuje kulki o średnicy 2-2,5 cm - to ważne, bo właśnie wtedy klopsiki wychodzą delikatne i równo się gotują.
Czytaj też: Zupa serowa z klopsikami
Rumuńska zupa na zakwasie - kiedy dodać zakwas i jak nie zepsuć końcowego smaku
Najważniejsza zasada jest bardzo prosta - rumuńska zupa na zakwasie powinna najpierw spokojnie ugotować się z warzywami i klopsikami, a zakwas dodaje się dopiero pod koniec.
Po jego wlaniu zupę warto już tylko podgrzać, ale nie doprowadzać do intensywnego gotowania. Dzięki temu kwaśny smak pozostaje wyraźny, świeży i dobrze zbalansowany. Na końcu dochodzą jeszcze sok z cytryny, sól, pieprz i świeży lubczyk, a całość podaje się z kwaśną śmietaną, która łagodzi smak i nadaje zupie przyjemną kremowość.
Czytaj też: Zrywam lubczyk i wrzucam do gara. Nie ma lepszej zupy na rosole
Rumuńska zupa na zakwasie - podsumowanie
Jeśli lubisz wyraziste, domowe zupy, rumuńska zupa na zakwasie zdecydowanie jest warta uwagi. Łączy prosty skład z charakterystycznym, kwaśnym smakiem i pokazuje, że zupa na zakwasie nie musi smakować jak żurek, żeby robić świetne wrażenie. Dobrze przygotowany zakwas, małe klopsiki i dodanie kwaśnych składników na końcu sprawiają, że efekt jest naprawdę udany.